Lato jest pięknym czasem, czasem ciepła, słońca, radości i optymizmu. Niestety mniej przyjazne bywa ono dla naszej skóry i włosów, zwłaszcza jeśli nie są one odpowiednio chronione i pielęgnowane. I wcale nie trzeba leżeć długo na plaży i opalać się na mocny brąz, by po lecie skóra i włosy pozostawiały sporo do życzenia. By pięknie zbrązowić skórę i korzystać z uroków lata bez uszczerbku dla zdrowia oraz piękna skóry i włosów, trzeba w trakcie lata trochę o nie zadbać. Opalanie się może być bezpieczne dla skóry, jeśli będziemy przestrzegać podstawowych zasad.
Jednak, by kremy do opalania dobrze spełniały swoje zadanie, muszą chronić przed obydwoma rodzajami promieniowania, dlatego kupując dany preparat trzeba koniecznie zwracać uwagę czy chroni on przed UVA i UVB.
Wybierając numer filtrów ochronnych można kierować się podstawową zasadą: im jaśniejsza skóra i włosy, tym filtry powinny być wyższe. Lepiej jednak, by nie były one mniejsze niż 10, ponieważ preparaty z niskimi numerami mogą nie ochronić naszej skóry w wystarczającym stopniu.
* filtry poniżej 20. - dają średnią ochronę przed promieniami UV, przeznaczone są dla osób o ciemnej karnacji lub tych, które szybko opalają się na brązowo. Mogą też być wystarczającą ochroną dla osób, których skóra jest już przyzwyczajona do słońca.
* 20 do 35 - dają wysoką ochronę, dlatego są zazwyczaj wystarczające dla osób o jasnej cerze i tych opalających się na czerwono. Zalecane są też do stosowania przez pierwsze dni pobytu na słońcu (niezależnie od posiadanego rodzaju cery).
* powyżej 40. polecane osobom o bardzo jasnej karnacji (do stosowania na początku opalania) oraz ze skórą nadwrażliwą na słoące. Po preparaty z wysokimi numerami filtrów powinny też sięgać osoby, które wybierają się na wakacje w góry, nad wodę, na południe lub północ Europy.
Osoby mające problem z rozpoznaniem, jakich filtrów powinny używać, mogą skorzystać z komputerowego pomiaru poziomu melaniny (naturalny barwnik w skórze). Badanie to określa fototyp danej osoby i czas, przez jaki dana osoba może wytrzymać na słoącu bez zabezpieczenia oraz pomaga dobrać odpowiednie filtry. Badania takie oferują niektóre salony kosmetyczne lub gabinety dermatologiczne.
Krem przeciwsłoneczny powinno się nakładać na skórę 15-20 minut przed wyjściem na zewnątrz. Pływając czy przebywając na brzegu lub łodzi trzeba chronić skórę wyjątkowo starannie i używać filtrów o jak najwyższych numerach. Po każdym wyjściu z wody należy dokładnie osuszyć skórę ręcznikiem, ponieważ krople wody zachowują się jak soczewki skupiające promienie słoneczne i mogą przyczynić się do poparzenia skóry. Jeśli używamy kosmetyków do opalania, które nie są wodoodporne, należy je ponownie nakładać po każdym wyjściu z wody. Z kolei kosmetyki wodoodporne nie zmywają się co prawda pod wpływem wody, ale ścierają się, gdy wycieramy ciało ręcznikiem, dlatego też trzeba pamiętać, by nałożyć je powtórnie. Nawet nie mając kontaktu z wodą zwykły preparat też niestety trzeba aplikować kilka razy dziennie, ponieważ krem stopniowo ściera się ze skóry (np. pod wpływem potu lub światła), posmarowanie się nim tylko raz nie da wystarczającej ochrony na cały dzień.
Latem, a szczególnie wtedy, gdy długo przebywa się na słońcu, nie można zapominać o włosach, które także niszczy promieniowanie ultrafioletowe. W dodatku włosy nie potrafią bronić się przed słońcem tak jak skóra, która wytwarza wówczas więcej melaniny w naturalny sposób chroniącej skórę przed działaniem promieni ultrafioletowych. Włosy pod wpływem letniego słońca i upału stają się łamliwe, szorstkie, końcówki rozdwajają się, a kolor szybko blednie i traci blask. Fryzura potrzebuje więc wtedy szczególnej pielęgnacji. Przed wyjściem z domu trzeba zadbać o ochronę, dobrze do tego nadaje się używanie specjalnych szamponów, odżywek lub wodoodpornych sprayów z filtrami UV. Latem też szczególnie przydatne może okazać się stosowanie wzmacniających, odżywczych masek do włosów oraz, jeśli ma się włosy koloryzowane - ożywiających kolor balsamów. Niekiedy konieczne mogą okazać się silniejsze kosmetyki, które nabyć można jedynie w salonach fryzjerskich A jeśli nie udało się ustrzec czupryny przed niekorzystnym działaniem słoąca, wiatru i wysokiej temperatury, warto udać się do salonu fryzjerskiego na zabieg regeneracyjny.
Ochrona skóry
Do powierzchni naszej planety docierają dwa rodzaje promieniowania ultrafioletowego emitowanego przez Słońce UVA i UVB. UVB są promieniami średniej długości, które szybko nadają skórze brązowy kolor, ale są także przyczyną rumienia i poparzeą słonecznych. Organizm człowieka potrzebuje niewielkich ilości tych promieni do wytwarzania witaminy D. UVB najsilniejsze są latem, szczególnie w godzinach 11-15. Z kolei UVA to promienie długie, nie są przez nas tak odczuwalne jak UVB i ich natężenie w ciągu roku i dnia prawie się nie zmienia, ale docierają one aż do skóry właściwej, niszczą włókna kolagenu i elastyny, przyspieszają procesy starzenia się skóry, mogą wywoływać reakcje alergiczne i zmiany nowotworowe. Dość długo za głównego winowajcę niekorzystnych zmian na skórze wywołanych wpływem słońca uważano promieniowanie UVB, dopiero stosunkowo niedawno odkryto prawdziwe działanie promieni UVA. Z tego też powodu większość pierwszych preparatów przeciwsłonecznych chroniła tylko przed promieniowaniem UVB, jednak na szczęście od pewnego czasu na rynku dostępne są też preparaty chroniące przed obydwoma typami promieni. Przed UVB chronią filtry oznaczane symbolem SPF (ang. Sun Protection Factor) lub LSF, IP, FP, SF, BF (skróty są zależne od kraju, który produkuje kosmetyk). Numerek SPF jest dla nas informacją o tym, jak długo możemy przebywać na słoącu po nałożeniu takiego preparatu, aby nie narazić się na poparzenie słoneczne. Liczbę SPF mnoży się przez 15, wynik pokazuje ile minut możemy przebywać na słoącu bez obaw o poparzenie. Owa liczba "15" nie jest zwykłym wymysłem producentów czy dermatologów jest to liczba zaczerpnięta z badań, które wykazały, że skóra człowieka białej rasy zaczyna czerwienić się zazwyczaj po 15 minutach przebywania na pełnym słońcu. Jeśli więc krem zawierać będzie filtr SPF o numerze 10 oznacza to, że chroni on naszą skórę przed promieniami UVB przez 150 minut (10x15=150).Jednak, by kremy do opalania dobrze spełniały swoje zadanie, muszą chronić przed obydwoma rodzajami promieniowania, dlatego kupując dany preparat trzeba koniecznie zwracać uwagę czy chroni on przed UVA i UVB.
Wybierając numer filtrów ochronnych można kierować się podstawową zasadą: im jaśniejsza skóra i włosy, tym filtry powinny być wyższe. Lepiej jednak, by nie były one mniejsze niż 10, ponieważ preparaty z niskimi numerami mogą nie ochronić naszej skóry w wystarczającym stopniu.
* filtry poniżej 20. - dają średnią ochronę przed promieniami UV, przeznaczone są dla osób o ciemnej karnacji lub tych, które szybko opalają się na brązowo. Mogą też być wystarczającą ochroną dla osób, których skóra jest już przyzwyczajona do słońca.
* 20 do 35 - dają wysoką ochronę, dlatego są zazwyczaj wystarczające dla osób o jasnej cerze i tych opalających się na czerwono. Zalecane są też do stosowania przez pierwsze dni pobytu na słońcu (niezależnie od posiadanego rodzaju cery).
* powyżej 40. polecane osobom o bardzo jasnej karnacji (do stosowania na początku opalania) oraz ze skórą nadwrażliwą na słoące. Po preparaty z wysokimi numerami filtrów powinny też sięgać osoby, które wybierają się na wakacje w góry, nad wodę, na południe lub północ Europy.
Osoby mające problem z rozpoznaniem, jakich filtrów powinny używać, mogą skorzystać z komputerowego pomiaru poziomu melaniny (naturalny barwnik w skórze). Badanie to określa fototyp danej osoby i czas, przez jaki dana osoba może wytrzymać na słoącu bez zabezpieczenia oraz pomaga dobrać odpowiednie filtry. Badania takie oferują niektóre salony kosmetyczne lub gabinety dermatologiczne.
Jak stosować preparaty ochronne?
Krem należy nakładać na skórę obficie i jeśli nie jest wodoodporny, należy czynność powtarzać nie rzadziej, niż co dwie godziny (preparat ściera się stopniowo ze skóry, usuwa pod wpływem potu itp.). Jeśli będzie nakładany zbyt oszczędnie może się zdarzyć, że nie będzie dawał gwarantowanych przez producenta efektów i będzie słabiej chronił skórę, niż świadczą o tym informacje zawarte na opakowaniu. Specjaliści zalecają, by ilość nakładanego na skórę kremu wynosiła 2 mg na cm kwadratowy skóry, taką bowiem ilość biorą pod uwagę producenci podczas opracowywania i testowania preparatów.Krem przeciwsłoneczny powinno się nakładać na skórę 15-20 minut przed wyjściem na zewnątrz. Pływając czy przebywając na brzegu lub łodzi trzeba chronić skórę wyjątkowo starannie i używać filtrów o jak najwyższych numerach. Po każdym wyjściu z wody należy dokładnie osuszyć skórę ręcznikiem, ponieważ krople wody zachowują się jak soczewki skupiające promienie słoneczne i mogą przyczynić się do poparzenia skóry. Jeśli używamy kosmetyków do opalania, które nie są wodoodporne, należy je ponownie nakładać po każdym wyjściu z wody. Z kolei kosmetyki wodoodporne nie zmywają się co prawda pod wpływem wody, ale ścierają się, gdy wycieramy ciało ręcznikiem, dlatego też trzeba pamiętać, by nałożyć je powtórnie. Nawet nie mając kontaktu z wodą zwykły preparat też niestety trzeba aplikować kilka razy dziennie, ponieważ krem stopniowo ściera się ze skóry (np. pod wpływem potu lub światła), posmarowanie się nim tylko raz nie da wystarczającej ochrony na cały dzień.
Latem, a szczególnie wtedy, gdy długo przebywa się na słońcu, nie można zapominać o włosach, które także niszczy promieniowanie ultrafioletowe. W dodatku włosy nie potrafią bronić się przed słońcem tak jak skóra, która wytwarza wówczas więcej melaniny w naturalny sposób chroniącej skórę przed działaniem promieni ultrafioletowych. Włosy pod wpływem letniego słońca i upału stają się łamliwe, szorstkie, końcówki rozdwajają się, a kolor szybko blednie i traci blask. Fryzura potrzebuje więc wtedy szczególnej pielęgnacji. Przed wyjściem z domu trzeba zadbać o ochronę, dobrze do tego nadaje się używanie specjalnych szamponów, odżywek lub wodoodpornych sprayów z filtrami UV. Latem też szczególnie przydatne może okazać się stosowanie wzmacniających, odżywczych masek do włosów oraz, jeśli ma się włosy koloryzowane - ożywiających kolor balsamów. Niekiedy konieczne mogą okazać się silniejsze kosmetyki, które nabyć można jedynie w salonach fryzjerskich A jeśli nie udało się ustrzec czupryny przed niekorzystnym działaniem słoąca, wiatru i wysokiej temperatury, warto udać się do salonu fryzjerskiego na zabieg regeneracyjny.
| « poprzednia | następna » |
|---|


