Kończące się wakacjei zbliżająca się jesień to odpowiedni czas na przeprowadzenie specjalistycznych zabiegów likwidujących nieestetyczne czerwone "pajączki" lub wybielających przebarwienia skóry. Tego typu zabiegom można poddawać się także wiosną, ogólnie rzecz biorąc: w czasie, gdy nie ma ani mrozów, ani wysokich temperatur, które dodatkowo pogarszają stan skóry.
Wskazania i przeciwwskazania
Zabieg z użyciem lasera nadaje się szczególnie dla osób, u których rumień występuje stale, niezależnie od zmian temperatury czy wzrostu emocji, a pajączki albo cała ich siateczka widoczne są gołym okiem. Oznacza to, że naczynka są nadmiernie rozszerzone lub popękane i doszło do wylewów podskórnych. Jeśli natomiast problemy z cerą naczynkową są niewielkie i rumień pojawia się czasowo (naczynka nie są trwale uszkodzone, tylko intensywniej pracują), lepiej jest skorzystać z zabiegów wzmacniających ścianki słabych naczynek (np. jonoforeza, sonoforeza).
Przeciwwskazaniem do poddania się laserowej terapii usuwania pajączków jest zaawansowany trądzik różowaty, stan zapalny skóry, łojotok, osłabienie organizmu i przyjmowanie leków fotouczulających. Kobiety powinny pamiętać również o tym, by nie korzystać z laserowego zabiegu w okresie miesiączki, nie jest ona co prawda dużą przeszkodą, ale w tym czasie skóra jest bardziej wrażliwa na ból i mocniej ukrwiona.
Zamykanie naczynek
Zabieg jest bezpieczny pod warunkiem, że wykonuje go doświadczony lekarz dermatolog. Trwa od kilku minut do pół godziny. Urządzenie najpierw "namierza" pajączki, a następnie strumień światła uderza w ciemniejsze miejsca z czerwonymi krwinkami, których szybki rozpad uszkadza naczynka włosowate od wewnątrz. W tym miejscu, gdzie spowodowano uszkodzenie, naczynko zarasta, krew przestaje w nim krążyć i staje się ono niewidoczne. Sam zabieg jest bezbolesny, choć w jego trakcie odczuwa się lekkie szczypanie skóry, szczególnie gdy laser stosowany jest pod oczami i na nosie. Po zastosowaniu lasera może wystąpić lekkie opuchnięcie twarzy, które znika na ogół po kilku godzinach, a w miejscach, gdzie naczynka były zamykane mogą pojawić się maleąkie strupki. Najczęściej nie wystarczy jeden zabieg, aby usunąć defekt, trzeba wykonać całą ich serię, w odstępach mniej więcej co dwa tygodnie. Cena jednego zabiegu waha się od 150 do 500 zł i zależy głównie od liczby uszkodzonych naczynek, które lekarz musi usunąć.
Wychodząc z domu, przez kilka tygodni po zabiegu, skórę twarzy trzeba smarować kremem z wysokim filtrem UV (faktor 60 lub 100). Skórze przyda się także silniejsze niż zwykle nawilżenie, ponieważ laser działa na nią lekko wysuszajaco.
Dbałość o skórę
Laser w rękach profesjonalisty skutecznie zlikwiduje problem "czerwonej twarzy", ale jeśli zapomnimy o właściwej pielęgnacji skóry, "pajączki" mogą szybko powrócić. Dlatego nawet już niewidoczne naczynka trzeba nadal wzmacniać stosując kosmetyki zawierające np. wit. K, C i P, wyciąg z kasztanowca lub pestek winogron, skrzyp, arnikę, rutynę lub miłorząb. Warto sięgać po dermokosmetyki dostępne w aptekach (bez recepty), które łatwiej i głębiej wnikają w skórę i dają w konsekwencji lepszy efekt leczniczy lub profilaktyczny, niż zwykłe preparaty kosmetyczne. Zimą trzeba pamiętać o nakładaniu na twarz warstewki ochronnego kremu, który zmniejsza szkodliwe działanie mrozu i wiatru. Warto też unikać alkoholu, ostrych przypraw oraz mocnej kawy i herbaty.
| « poprzednia | następna » |
|---|


