Kiedy ma się 20 i 30 lat w ubraniu dozwolone jest to, co się podoba. Trudno ograniczyć nas konwencją, nakazami i zakazami. W tle są trendy i moda, ale na szczęście świadome kobiety potrafią brać z tego tyle, ile im pasuje.
Każdy sezon zaczynają wielkie porządki w szafie. Układanie letnich ubrań na półkach i w komodzie, któremu zawsze towarzyszy pakowanie w pudła i układanie na najwyższych półkach szafy ciepłych bluzek, golfów i swetrów. A potem na odwrót. Przy okazji odbywają się porządki. Rosną stosy pod tytułem: tego już nie będę nosiła, te rzeczy są za małe albo za duże, to się poniszczyło, więc nadaje się do śmietnika itd. Zasada jest prosta - jeśli białej koszuli w kratę nie włożyłyśmy od kilku sezonów, trzeba się jej pozbyć, bo przez kolejne lata będzie tylko niepotrzebnie zajmowała miejsce.
Każdy sezon zaczynają wielkie porządki w szafie. Układanie letnich ubrań na półkach i w komodzie, któremu zawsze towarzyszy pakowanie w pudła i układanie na najwyższych półkach szafy ciepłych bluzek, golfów i swetrów. A potem na odwrót. Przy okazji odbywają się porządki. Rosną stosy pod tytułem: tego już nie będę nosiła, te rzeczy są za małe albo za duże, to się poniszczyło, więc nadaje się do śmietnika itd. Zasada jest prosta - jeśli białej koszuli w kratę nie włożyłyśmy od kilku sezonów, trzeba się jej pozbyć, bo przez kolejne lata będzie tylko niepotrzebnie zajmowała miejsce.
Syndrom pustej szafy
W garderobie robi się luźniej. Na razie jesteśmy zadowolone, bo zaczął panować tam porządek, ale już za chwilę wpadniemy w panikę: przecież ja nie mam czego na siebie włożyć!. Po pierwsze nigdy nie jest aż tak źle, jak nam się wydaje. W końcu przez ostatnie miesiące chodziłyśmy jakoś ubrane i to wcale nie najgorzej. A że garderobę trzeba uzupełnić... takie życie... Najważniejsze, żeby zrobić dokładną listę rzeczy, których potrzebujemy, a potem odjąć od niej (wykreślić grubym czerwonym mazakiem!) te, które już mamy. Sporządzając listę najlepiej w górnej części kartki wypisać sytuacje codzienne (jak praca, studia), spotkania, w których często uczestniczymy (zebrania firmowe, konferencje, zjazdy, wizyty u rodziców, teściów, wyjścia ze znajomymi do pubu, restauracji itd.). Taka wyliczanka znacznie uprości zakupy, ponieważ przy każdej okazji możemy określić rodzaj stroju, jakiego potrzebujemy. Inaczej do pracy ubierze się księgowa, sprzedawczyni w butiku, adwokat czy dziennikarka. Również innych strojów potrzebują kobiety często uczestniczące zawodowo w zjazdach i konferencjach. Również sposób spędzania wolnego czasu determinuje zawartość szafy.
Szaleństwo wyprzedaży.
Wiadomo, że kubatura szafy i możliwości portfela ograniczają ilość ubrań, które możemy kupić. Tym bardziej zakupy warto dokładnie przemyśleć. Jest jedno usprawiedliwienie, żeby kupić więcej - wyprzedaże. Różnego typy przeceny i likwidacje sklepów, a już najbardziej sezonowe wyprzedaże ubrań doskonale wpisały się w krajobraz rodzimych centrów handlowych. Powstają o nich coraz to nowsze teorie i socjologowie zastanawiają się, czy oby nie jest to zwyczajne naciągactwo i ułuda. Na szczęście my jesteśmy rozsądne i potrafimy odróżnić udawane obniżki od prawdziwych okazji. A z tych drugich warto skorzystać.
Najlepszy sposób, to jeszcze w sezonie upatrzyć sobie kilka ciuchów, które chętnie kupimy, jeśli będą kosztowały o 30, 50, a już najlepiej 70 proc. mniej. Oczywiście nie ma żadnej gwarancji, że najpiękniejsza turkusowa bluzka z cekinami przetrwa do wyprzedaży, ale wielbicielki obniżek zawsze ponoszą takie ryzyko.
Najlepszy sposób, to jeszcze w sezonie upatrzyć sobie kilka ciuchów, które chętnie kupimy, jeśli będą kosztowały o 30, 50, a już najlepiej 70 proc. mniej. Oczywiście nie ma żadnej gwarancji, że najpiękniejsza turkusowa bluzka z cekinami przetrwa do wyprzedaży, ale wielbicielki obniżek zawsze ponoszą takie ryzyko.
Na każdą okazję
Żeby już więcej nie narzekać -nie mam się w co ubrać- trzeba nauczyć się kilku sztuczek. W naszej szafie powinno znaleźć się kilka klasycznych, prostych ubrań w podstawowych kolorach, znacznie mniej w odcieniach najmodniejszych w tym sezonie oraz sporo super odlotowych dodatków. Jeśli zostanie nam pieniędzy, dalej możemy inwestować już tylko w najmodniejsze kroje i kolory.
W szafie trzeba mieć kilka klasycznych, kobieco pasowanych koszul. Najlepiej białą i czarną, a reszta kolorów już według indywidualnych gustów. Koszula nadaje się na każde wyjście:
* luźno do dżinsów albo modnych szerokich spodni, z kilkoma rozpiętymi guzikami od góry;
* elegancko do garnituru czy czarnych spodni;
* kobieco z apaszką, chustą i do seksownej spódniczki.
Podobnie jest z prostymi koszulkami (bawełna z lycrą). Kobiece, podkreślające kształty i biust, nadają się pod marynarkę, dziewczęcy sweterek i sportową bluzę. Jeśli mamy ich kilka, z krótkim i długim rękawem, w różnych kolorach większość nagłych wyjść mamy uratowane.
Potrzebne są też klasyczne spodnie, ale już nie klasyczne spódnice, bo proste i z rozporkiem są już bardzo niemodne. Za to warto mieć w szafie długą czarną cygańską spódnicę z falbanami. Dyżurną. Noszona do różnych bluzek i z rożnymi dodatkami nadaje się na wyjście do knajpy ze znajomymi, służbowy bankiet, imieniny babci, wesele, a nawet sylwestra.
Na tym właśnie polega czar ubrań uniwersalnych.
W szafie trzeba mieć kilka klasycznych, kobieco pasowanych koszul. Najlepiej białą i czarną, a reszta kolorów już według indywidualnych gustów. Koszula nadaje się na każde wyjście:
* luźno do dżinsów albo modnych szerokich spodni, z kilkoma rozpiętymi guzikami od góry;
* elegancko do garnituru czy czarnych spodni;
* kobieco z apaszką, chustą i do seksownej spódniczki.
Podobnie jest z prostymi koszulkami (bawełna z lycrą). Kobiece, podkreślające kształty i biust, nadają się pod marynarkę, dziewczęcy sweterek i sportową bluzę. Jeśli mamy ich kilka, z krótkim i długim rękawem, w różnych kolorach większość nagłych wyjść mamy uratowane.
Potrzebne są też klasyczne spodnie, ale już nie klasyczne spódnice, bo proste i z rozporkiem są już bardzo niemodne. Za to warto mieć w szafie długą czarną cygańską spódnicę z falbanami. Dyżurną. Noszona do różnych bluzek i z rożnymi dodatkami nadaje się na wyjście do knajpy ze znajomymi, służbowy bankiet, imieniny babci, wesele, a nawet sylwestra.
Na tym właśnie polega czar ubrań uniwersalnych.
| « poprzednia |
|---|


