Oo, no to ja bede oryginalny i powiem ze dla mnie to przede wszystkim czas wolny od zajec :PPPP Nie no serio, w szkole czekam juz od poczatku grudnia na ten dzien, kiedy ostatni raz ide do szkoly(juz dzisiaj byl ten dzien

)... A teraz prawie dwa tygodnie siedzenia w domu, i co najwazniejsze - spania do 11...

W wigilie oczywiscie normalnie z rodzinka w domu sobie siedzimy. Ale juz pierwszego dnia swiat wszyscy sie zjezdzaja do nas - ciocie, wujki(

), babcia, dziadek, kuzynostwo cale, ktoro kompa zajmuje(najgorsza czesc

). Drugiego dzien swiat moze my gdzies tam pojedziemy... A cale swieta pelno slodyczy, ciast bedzie troche

I prezenty

Oczywiscie wszystko w tajemnicy do konca

A sylwester - no coz, kolejny raz w domu, kumple jakos zbytnio sie nie kwapia do robienia zadnej imprezy, a ja mam zawsze pelna chate...