lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Rano, w południe, wieczorem, a może w nocy? - kiedy najczęściej się kochacie?
(1 przeglądających) (1) Gość
jak TO robić

TEMAT: Rano, w południe, wieczorem, a może w nocy? - kiedy najczęściej się kochacie?

Rano, w południe, wieczorem, a może w nocy? - kiedy najczęściej się kochacie? 5 lata, 9 mies. temu #9440

  • leciutka1987
  • Offline
  • Przyspawany
  • Jestem kochana i kocham mojego Misia
  • Posty: 589
byly juz tematy o tym gdzie sie kocahccie i jak,a le nie znalazlam nic o tym kiedy najzesciej uprawicie seks. chodzi o pre dnia.wiec zaprasam do dyskusji.

skoro zaczelam to napisze pierwsza.
my kochlismy sie juz o kazdej porze dnia. jeszcze nie tak dawno byla zima wiec ciemno robilo sie szybko. wtedy glownie baraszkowanie bylo w nocy lub poznym wieczorem. teraz kiedy jest dlugo dzie i dzuo wiecej pracy nei mamy a to czasu w nocy. ostatnio coraz czesciej kochamy sie po poludniu. jak jest jasno, swieci sloneczko.jakos nie widze roznicy. no tyle ze jak jest ciemno to mozna dodatkowo fajny nastroj zrobic, jakies swieczki i jest bardziej romantycznie.
ale sesk w ciagu dnia spowodowal ze szybko nabralam pewnosi siebie i nie wstydze sie przed partnerem.
kobieta to nie tylko symbol seksu,
to też symbol dziewictwa

<a href="://www.TickerFactory.com/">
<img border="0" src="://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10703;126/st/20070406/e/2+latka+z+Misiuraskiem/k/a176/event.png"></a>

5 lata, 9 mies. temu #74709

  • aaby
  • Offline
  • Wkręcony
  • Posty: 22
A my najczęściej wieczorkiem... Dlaczego? Otóż nie mieszkamy razem... Ja jestem dość młodziutka (za 3 dni maturka) i moi rodzice nie tolerują spędzania nocy u partnera... Dlatego musimy zadowolić się popołudniowymi czy wieczornymi spotkaniami... Choć akurat teraz moi rodzice wyjechali i dzisiejszą noc spędziliśmy razem u mnie Oj jaki z Niego kaloryferek Ale kontynuując: nie mam nic przeciwko kochaniu się za dnia, bo to też nam się zdarzało i - tak jak mówisz Leciutka1987 - w świetle nauczyłam się akceptować jakieś nieporządane fałdki i nabrałam pewności siebie Ale chyba jednak wolę wieczorny nastrój...

5 lata, 9 mies. temu #74710

  • Na_Na
my od samego poczatku kochamy sie 'w jasnych kolorach' chyba ze 2 albo 3 razy zdarzylo nam sie pociemku ostatnio lubie seks rano dzisiaj mialam 3 orgazmy zauwazylam ze w dzien mam wieksza ochote niz wieczorem i mam wieksze szanse na rozkosz. to chyba dlatego ze wieczorem jestem zmeczona. ostatnio kochamy sie kiedy tylko nam sie zachce rano, poludnie, popoludnie, wieczor, noc... bez roznicy. nawet kilka razy dziennie a czasem wcale ale dziewczyny musicie przyznac ze jest pewnien urok w seksie kiedy przez firanki przedzieraja sie promienie sloneczne

5 lata, 9 mies. temu #74711

  • pela
  • Offline
  • Przyspawany
  • Paulina - ma charakter refleksyjny, skłonna jest do zadumy, zagłębiania w sobie. Jako dzieci Są spokojne i grzeczne, wola siedzieŚ w kąciku nad swoimi sprawami, niż dokazywaŚ w gronie rówieśników. W dorosłym życiu też raczej nie ściągają
  • Posty: 311
leciutka1987 napisał:

ale sesk w ciagu dnia spowodowal ze szybko nabralam pewnosi siebie i nie wstydze sie przed partnerem.


My też już kochaliśmy się w każdej porze dnia i nocy.. (ale to właśnie w dzieą tak samo jak Ty nabrałam pewności siebie i nie wstydze się przed partnerem).
<a href="://www.TickerFactory.com/">
<img border="0" src="://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10716;133/st/20050526/e/razem+z+Kochaniem%3A%2A/k/4394/event.png"></a>

'Ochotnym sercem oddaję się Tobie w niewolę miłości'

5 lata, 9 mies. temu #74712

  • leciutka1987
  • Offline
  • Przyspawany
  • Jestem kochana i kocham mojego Misia
  • Posty: 589
Na_Na napisał:
ale dziewczyny musicie przyznac ze jest pewnien urok w seksie kiedy przez firanki przedzieraja sie promienie sloneczne

a no cos jest.ja na poczatku nie wyobrazalam sobie seksu w dzien. z bardzo wszytko widac itd. ale jest super.tylko trezba sie odwazyc, sporobowac i polubic.a w dzien lubie jeszcze z tego wzgledu ze jak jestesmy u niego to zeby mnie nikt nie slyszal jak szczytuje t wlanczamy glosno wieze i po klopocie, a w nocy to juz sie tak nie da bo reszta spi i trzeba byc cicho:-)
kobieta to nie tylko symbol seksu,
to też symbol dziewictwa

<a href="://www.TickerFactory.com/">
<img border="0" src="://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10703;126/st/20070406/e/2+latka+z+Misiuraskiem/k/a176/event.png"></a>

5 lata, 9 mies. temu #74713

  • Na_Na
hehe zgadzam sie my tez tzn ja praktykuje radio lub tv

co do odwagi to ja mialam od poczatku ulatwione bo juz same poczatki byly przy 'swietle' niklym bo niklym ale jednak zanim jeszcze zaczelismy wspolzyc widzielismy siebie nago w swietle. przyznam ze nir bylo to latwe ale warto sie przelamac natomiast sam pierwszy raz byl w swietle i w ogole rzadko kochamy sie pociemku. skrepowanie poszlo sobie gdzies daleko i nie przeszkadza nam chodzenie po domu nago spanie czy kapanie sie razem a co do niedoskonalosci to do greckich posagow to nam obojgu daleko a i tak sie sobie podobamy wiec nie musimy sie martwic ze w swietle cos tam sie 'ujawni' wole czerpac z seksu pelnymi garsciami i robic to wtedy kiedy mam ochote a nie czekac do wieczora bo wtedy juz mi sie zazwyczaj nie chce

a najfajniej jest obudzic sie obok siebie, patrzec jak sie budzi nasz partner - taki zaspany, slodki przytulic sie do niego, pocalowac i powoli przejsc do seksu miodzio
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.72 sekundy
You are here: Home | Forum