lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Psychika, a seks
(1 przeglądających) (1) Gość
jak TO robić

TEMAT: Psychika, a seks

Psychika, a seks 6 lata, 4 mies. temu #9395

  • anonim
  • Offline
  • Świeżaczek
  • Posty: 1544
Czy ktoś mógły mi pomóc? Mój problem polega głównie na tym, że nie mogę przełamać oporu psychicznego przed pójsciem z chłopakiem do łóżka. Stosuje tabletki Yasmin, zadnych niepożądanych objawów nie mam, stosuje je regularnie. Jednak jeden z moich rodziców powiedzial, ze w momencie kiedy zajde w ciaze mam sie wynosic z domu. NIE MOG� przełamać w sobie przekonania, ze przeciez jestem zabezpieczona, chlopak dodatkowo miałby prezerwatywe, że nie ma możliwości wpadki. W momencie, kiedy juz staram sie na TO zdecydowac w głowie zaraz słysze słowa "Wynos sie z domu" CO MAM ZROBIC? (((

6 lata, 4 mies. temu #74625

Witam!

Niedawno z narzeczona chcielismy rozpoczac wspolzycie seksualne. Wczesniej
uprawialismy jedynie tzw. "petting" - doprowadzalismy sie wzajemnie do
orgazmu na sposoby nie zwiazane z penetracja. Seksualne praktyki do tej
pory sprawialy nam ogromna przyjemnosc i zblizenia bez szczytowania byly
rzadkoscia.

Jednak na przeszkodzie stanela nam dziwna trudnosc. Narzeczona odczuwa
ogromny dyskomfort, graniczacy z bolem, gdy dotykam okolic jej pochwy.
Wystarczy zebym lekko musnal palcem okolice jej waginy, a ona natychmiast
zaciska uda i blokuje mi jakikolwiek dostep.

Problem jest o tyle dziwny, ze ona sama chce, zeby doszlo do zblizenia.
Jednak dyskomfort jaki odczuwa jest dla niej zbyt wielki.

Probowalismy bardzo dlugiej i namietnej gry wstepnej, w trakcie ktorej
narzeczona mogla sie calkowicie odprezyc i rozluznic. Ale jedynym efektem
bylo to, ze pozwolila mi "przebywac" w tamtych okolicach kilka sekund
dluzej. Kazda proba zblizenia konczy sie u niej odruchem obronnym.

Nadmienie takze, ze narzeczona nigdy nie przezyla niczego traumatycznego
zwiazanego z seksem, nie byla w ciazy, nie chorowala.

Prosze o rade, co robic?

6 lata, 4 mies. temu #74626

  • Eli
  • Offline
  • Przyspawany
  • (oo)~ Świnka po prostu :D
  • Posty: 248
Nie jestem lekarzem, ani żadną specjalistką od tego typu przypadkow. Costam jednak czytalam o tych odruchach obronnych kobiet mimo tego ze chca sie "polączyc" z ukochanym. wydaje mi sie ze rozsadnym wyjsciem byloby udanie sie we dwoje do seksuologa, specjalista na pewno cos doradzi, porozmawai z Wami, cos poleci. Życze powodzenia :*

6 lata, 4 mies. temu #74627

Może ma jakieś obawy...np boi się niechcianej ciąży albo boi sie penetracji bo uważa że jej sprawi to ból. Ja tez na początku miałam wiele wątpliwość...ale rzeczywiście najlepszym wyjściem byłoby udanie sie do seksuologa.

6 lata, 4 mies. temu #74628

Pewnie sa to obawy.

Narzeczona zawsze mowila, ze pierwsza wizyta u ginekologa byla dla niej wielka trauma (miala 8 lat i stan zapalny...).

Moze to wplynelo w jakis sposob na obecny stan rzeczy?

Rozwazalismy juz wizyte u seksuologa, ale stwierdzilismy, ze to ostatecznosc. Chcemy najpierw sprobowac sami jakos wybrnac z tego problemu, wlasnymi silami.

Szukamy jakichs wskazowek, porad, od czego zaczac? Czy metoda "drobnymi krokami" jest odpowiednia?

A moze "terapia szokowa"?

6 lata, 4 mies. temu #74629

  • Wanilia
  • Offline
  • Moderator
  • :)
  • Posty: 1274
Nie, nie "terapia szokowa" tylko "wolne kroczki"... Tylko będzie to od Ciebie wymagać bardzo dużo wysiłku i cierpiwości... Róbcie wszystko bardzo, bardzo powoli i małymi etapami. Twója Narzeczona musi uwierzyć, że może Ci zaufać, że nie zrobisz Jej krzywdy... Dlatego musisz postępować z Nią bardzo delikatnie...
Powodzenia
Ten obraz jest ukryty dla gości. Zaloguj się lub zarejestruj aby go zobaczyć.

"Nigdy nie dyskutuj z głupcem - ludzie mogą nie zauważyć różnicy!" - Stanisław Jerzy Lec
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.53 sekundy
You are here: Home | Forum