chcialabym was zapytac o taka sprawe, co sadzicie o seksie bez zobowiazan? bo ja nie sadzilam ze znajde sie w takiej sytuacji. jakis czas temu, bardzo niedawno zakonczyl sie moj zwiazek, ale nasze drogi nie do konca sie rozeszly, bo moj byly chce ze mna utrzymywac kontakt, wiec rozmawiamy od czasu do czasu, chodzimy na spacery, ogladamy filmy. a dzisiaj on zaproponowal mi seks, taki przyjacielski. ja oczywiscie sie oburzylam, chociaz w glebi ducha mam na to ochote, ale nie w taki sposob, tylko z kims bliskim......nie piszcie tylko ze on nadal cos do mnie czuje bo to nie wchodzi wogole w gre, to juz skonczone i nic z tego nie bedzie. zwyczajnie mu brakuje seksu...piszcie co o tym sadzicie, ja juz decyzje podjelam i mam nawet pewnien plan:) mile widziane wypowiedzi facetow;)