lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Brutalnie czy delikatnie?
(1 przeglądających) (1) Gość
jak TO robić

TEMAT: Brutalnie czy delikatnie?

Brutalnie czy delikatnie? 6 lata, 8 mies. temu #13075

  • Wanilia
  • Offline
  • Moderator
  • :)
  • Posty: 1274
Temat o tym, jak wolimy się kochać? Szybko ostro gwałtownie, czy delikatnie i spokojnie.
Ten obraz jest ukryty dla gości. Zaloguj się lub zarejestruj aby go zobaczyć.

"Nigdy nie dyskutuj z głupcem - ludzie mogą nie zauważyć różnicy!" - Stanisław Jerzy Lec

6 lata, 8 mies. temu #104802

Ostatnio koleżanka powiedziałam mi, że uprawiając tzw.ostry sex mój chłopak może poniszczyć mi narządy?Chciałavbym sie dowiedzieć czy to prawda?Nic mnie nie boli jak się kochamy, ale zastanawia mnie stwierdzenie koleżanki.Podobno tak jej lekarz powiedział.

6 lata, 8 mies. temu #104803

  • karlen
zdarza sie ze podczas takiego ostrego sexu jakies narzady wewnetrzne moga byc narazone na urazy jednak nie jest to regula...skoro nic cie nie boli podczas stosunku to mysle ze wszystko jest w jak najlepszym porzadku i nie ma sie czym przejmowac

6 lata, 8 mies. temu #104804

Na5rządy wewnętrzne nie ale moze dojs do urazu pochwy

6 lata, 7 mies. temu #104805

  • Agess
  • Offline
  • Szarak
  • Mam na imie Agnieszka mam 22 lata jestem wesołoł i szalona dziewczyna oraz matka wspaniałego 3 letniego synka i drugiego synka Eryczka miesiecznego
  • Posty: 6
ja właśnie lubię takie r4zeczy czy ktoś umie mi to wytłumaczyć.Uwielbiam kochać sie wsposób brutalny kompletnie nie podnieca mnie sex namiętny nastrojowa muzyka itp. wręcz przeciwnie podnieca mnie jak facet w łużku traktuje mnie jak panienkę lekkich obyczajów jak mnie bije wyzywa i każe robić wszysko naco ma ochotę.

6 lata, 6 mies. temu #104806

  • anonim
  • Offline
  • Świeżaczek
  • Posty: 1544
a mnie to nie dziwi w sumie...wcześniej nim poznałam mojego obecnego partnera z seksu nie czerpałam żadnej przyjemności - nudziło mnie to i nie zaspokajało zupełnie. Teraz jestem zakochana i szczęśliwa...praktykujemy bdsm i idealnie nauczyliśmy się siebie, mamy do siebie bezgraniczne zaufanie...krzywdzimy się podczas sesji - to prawda...ale ani razu się nie pokłóciliśmy jeszcze w normalnym życiu...nie ma nic piękniejszego niż gdy facet, którego kochasz ociera Ci łzy i dziękuje za poświęcenie i oddanie...to jest zboczenie i mam tego świadomość. Dodam tylko tyle, że dzieciąstwo miałam szczęśliwe, nikt mi nigdy krzywdy nie robił.
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.47 sekundy
You are here: Home | Forum