Mam znajomą, która gdy tylko nadarzy się okazja, idzie z chłopakiem do łóżka. Wystarczy, że chłopak okaże jej chćby odrobinę zainteresowania, a ona już jest jego. Do tego dziewczyna się z tym nie kryje i mówi o tym tak, jakby to było normalne zajęcie, dla każdego. Potrafi powiedzieć wprost: "wczoraj spałam z tym, wzięłam do buzi tamtemu, a jeszcze jeden zrobił mi to". Kompletnie nie rozumiem, jak dziewczyna może się aż tak nie szanować. Rozumiem, że każdemu może się zdarzyć jakaś chwila zapomnienia i zdecyduję się na seks bez zobowiązaą np raz, ale to, co robi moja znajoma, to już lekka przesada. Nie popieram tego, ale też nie prawię jej kazaą, bo to w koącu jej życie i mi nic do tego. Wiem też, że inni mają o niej złą opinię, nie raz słyszałam na jej temat złośliwe komentarze. Ale skoro dziewczyna się tym nie przejmuje, to ja tym bardziej...