lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Teksty z zeszytów
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Teksty z zeszytów

Teksty z zeszytów 6 lata, 2 mies. temu #7431

  • Lenika
  • Offline
  • Świeżaczek
  • "Jestem ładna, jestem zgrabna, wiotka, słodka i powawbna" Jan Brzechwa "Samochwała" :o)
  • Posty: 7
Każdy na pewno spotkał się z czymś takim jak teksty z zeszytów. Są to autentyczne błędy uczniów w ich wypracowaniach. Z niektórych można się naprawdę pośmiać.

Te najbardziej mi się podobają:
1. "Udusił swoją żonę z którą miał żonę przy pomocy sznurka"
2. "Aleksander Głoeacki to panieąskie nazwisko Bolesława Prusa"
3. "U żaby koączyny przednie są dłuższe niż krótsze"
4. "Słowik-samiczka sama znosiła jajka, bo samiec nie chciał jej pomagać"
5. "Głównym wydarzeniem podczas pobytu Orzeszkowej w Grodnie był jej pogrzeb"
6."Bohaterłw 'Krzyżaków' dzielimy na historycznych i erotycznych"

Ale najwięcej gaf strzela moja kumpelka. Oto niektóre z nich:
1." Skawiąski na swojej wyspie obserwował mewy, ptaki i inne skrzydlate zwierzęta"
2. "Po serii strzałów niedźwiedź zaczął nerwowo skakać"
3." Stolicą Honkongu jest King Kong"

15.VIII.07r (sprzątane) - annaoj

6 lata, 2 mies. temu #63492

  • Olencja
  • Offline
  • Wkręcony
  • Posty: 21
a wlasnie u mnie dzisaj na j.polskim bylo pare powodow do smiechu:)
Mielismy powtorke z pozytywizmu, ale ze pani nie chcialo sie zrobic kartkowki to pytala:)
Jednego kolege spytala "dlaczego trzeci tom "Potopu" nie jest tak dobry jak poprzednie?" - on odpowiedzial: "ze jak Sienkieiwcz go pisal to zapomnial, co bylo w tych wczesniejszych i nie wiedzial co pisac"
Z kolei drugi na pytanie "na czym polegal problem dzieci w pozytywizmie" odpowiedzial "ze problem polegal na tym ze dzieci byly odmiencami"

6 lata, 1 miesiąc temu #63493

nie są to moze teksty z zeszytów ucznów, a z dzienników
wszystkie są bardzo dobre miłego śmiania :


Weronika nie słucha poleceą nauczyciela i mówi, że jej to zwisa. Proszę
powiedzieć córce, iż nie może jej nic zwisać


Wojtek samodzielnie chodzi po klasie.


Zbyszek sprawdza językiem koleżance czy ma wszystkie migdałki


Wycina genitalia męskie i żeąskie z papieru i bawi się nimi na
kolanach kolegi.


Na zapytanie o powód braku spodenek na lekcji w-f uczeą stwierdził cytuję:
"Nie mam, bo babcia jeszcze na drutach robi."


"Agnieszka kopnęła kolegę w krocze tak mocno, że kolega już drugą godzinę chodzi z genitaliami w rękach, tzn je trzyma w ręku przez odzież wierzchnią postaci spodni męskich czarnych"


"Michalina upomniana, żeby się nie denerwowała, bo złość piękności szkodzi, odpowiedziała: "To pani z pewnością nie zaszkodzi.""


"Rysuje trumny na marginesach, twierdząc, że zakłada przyszkolny zakład pogrzebowy, a ja mogę być pierwszym klientem."


"Mariusz narysował w zeszycie do niemieckiego członek męski i wmawia nauczycielce, że to św. Mikołaj."


"Odmówił odpowiedzi na lekcji polskiego, twierdząc, że postmodernizm gwałci jego poczucie estetyki."


"Podtapia kolegę na basenie twierdząc, że tamten ma skrzela i sobie
poradzi."


"Źle zachowuje się na lekcji. Po poleceniu nauczyciela, że potrzebna
będzie wizyta rodziców, mówi, że rodzice nie żyją, a opiekuni prawni nie zostali jeszcze ustaleni."


"Męska cześć klasy odmówiła wyciagnięcia fletów."
Ai! lauriŤ lantar lassi sşrinen, YŠni şnótimŤ ve rĄmar aldaron!
YŠni ve lintŤ yuldar avĄnier mi oromardi lisse-miruvóreva
AndşnŤ pella, Vardo tellumar nu luini yassen tintilar i eleni ómaryo airetĄri-l­rinen.
S­ man i yulma nin enquantuva?

5 lata, 3 mies. temu #63494

no to może cos z mojego zeszytu:] -> Rasputin to chłopek z ludu, który oczarował carycę, ponieważ obiecał, że uzdrowi jej syna chorego na hemofilię. heh taki dziwne zdania powstaja u mnie w wyniku szybkiego notowania na lekcji:P

w zeszłym roku przygotowywalismy w szkole cos w rodzaju kampani wyborczej, podzielilismy sie na grupy i każda musiała przedstawić program danego kandydata na prezydenta, i oto fragment wypowiedzi mojej koleżanki "utworzenie agencji ANTYKONCEPCJI" oczywiscie chodziło o agencję antykorupcji, troszke się jej pojęcia pomyliły:D
Bierz życie takim, jakie jest,
I zmieniaj je i ciągle walcz, przed siebie idź.

5 lata, 3 mies. temu #63495

  • Karusia
  • Offline
  • Przyspawany
  • Posty: 973
Ja w podstawowce na geografii powiedzialam "erekcja wulkanu" zamiast "erupcja";P, na szczescie klasa sie nie smiala (ja tez nie bardzo wiedzialam, dlaczego nauczyciel tak dziwnie na mnie popatrzyl, ale nie skomentowal;)).
W wypracowaniu o "W pustynie i w puszczy" napisalam (bodajze o Stasiu): "jego ojciec byl inzynierem, a matka Francuzka";P
::Ładnej kobiecie do twarzy z pięknym grzeszkiem::

5 lata, 2 mies. temu #63496

Ostatnio jeden z moich uczniów wypaliła taki tekst, że nie mogłam się powstrzymać i parsknęłam śmiechem (choć wiem, że nauczyciel nie powinien)
No więc tłumczaczył jakiś dialog, no i pytanie "What's the noise?" (czyli co to za hałas?) Rafał przetłumaczył jako: "Gdzie jest mój nos? Niby nic takiego, nie znał słówka i improwizował, ale ja przez najbliższe minuty non stop się śmiałam;-)
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.55 sekundy
You are here: Home | Forum