Maluje trzyletniej siostrze paznokcie (Tylko kciuki:D).Koącze. Ona patrzy na nie z zachwytem i rzecze:
- Jaka ja jestem juź duuuuuuuzia!
Obiad. Wszyscy po jedzą. Nagle upana mi solniczka. Sistra mierzy mnie gniewnym wzrokiem.
- Brać ją! - krzyczy
(myślałam że padne

)
A teraz najlepsze.
Siostra miała głupawke. Biegała po domu i krzyczała: "ćmerfy! ćmerfy! Gargaaaaaamel!"
Ja kłócę się z matką o wyjazd do babci. Matka mówi: "Masz mi obiecać że nie będziesz piła wódki" (aż mnie z nóg zwaliło - ja nigdy nie piłam konkretnie wódki"). Ja: Eee...
Siostra: "JA BDE PIŁA WDKE! SMERRRRRRRRRRFY!"
A teraz moje numery z młodości:
Jako małe dziewcze pojechałam na ferie zimowe do babci. Miałam wtedy jakieś 4-5 lat. Po dobrych 4 godzinach na górce (na saneczkach:D) nie miałam siły wracać. Usadowiłam się na sankach i rzekłam: "Babciaaaa! Pomóż!". No to babcia dla kochanej wnuczki zrobi wszystko. Oparłam się o oparcie i podnisłam głowe do nieba. I tak do siebie: "Ku**a, Ku**a, Ku**a..." A babcie na to: "Co ty mówisz, Daszeąko?" A ja: "A nic babciu! Aniołki, Aniołki, Aniooołki"
