lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Ale GAFA, czyli o naszych śmiesznych sytuacjach
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: Ale GAFA, czyli o naszych śmiesznych sytuacjach

Ale GAFA, czyli o naszych śmiesznych sytuacjach 6 lata, 6 mies. temu #6924

byłam kiedyś z ciocią w makro.
z nudów stałam przy stoisku z salami
i czytałam z czego jest zrobione
zapytałam się jej czy wie
z czego zrobione jest salami.
- z osła!
ja na to, że tu robią salami ze słonia.
- jak to!?
no tu jest napisany skład:
wołowina, wieprzowina, słonina...
gdy tylko poczułam na sobie
jej zdziwiony wzrok
zrozumiałam, że szczeliłam gafę.
śmiałyśmy się z dobrą godzinę.
cóż, każdemu się może zdarzyć


13.VII.07r. (sprzątane) - annaoj

6 lata, 6 mies. temu #60012

  • shoguś
  • Offline
  • Świeżaczek
  • No mnie już chyba wszyscy znacie z flixa ;p No ale nic nie mówiąc sie troszeczke zmieniłam... co chyba widaŚ, nie? Luuuuuuuubie słuchaŚ muzy, taączyŚ, czytaŚ książki i uczyŚ się języków ;p Reszta mi zwisa ;D
  • Posty: 3
Ponieważ uczę się niemieckiego od roku ostatnio zastanawialam się jaki rodzajnik pasuje do "drzwi", wtedy przyszła po mnie koleżanka, ja zapomnialam, że ona się nie uczy niemca (w końcu chodzi do tej samej szkoły) i pytam sie jej:
-Jaki jest rodzajnik od drzwi??
-No... drzwi moga byc drewniane...

5 lata, 9 mies. temu #60013

  • malutka25
Kiedyś z moim chłopakiem (obecnie mężem)byliśmy w kinie.Tak siedzimy, zaczyna się film a ja w pewnym momencie do Niego:możesz przciszyć,bo strasznie głośno;))Dopiero po chwili zorientowałam się co powiedziałam,jak zobaczyłam,z emój maż się zalewa na całego;))Potem wszystkim to opowiadał i miał przy tym niezły ubaw;))

5 lata, 9 mies. temu #60014

Hm, kiedyś byłam z tatą w supermarkecie, TESCO albo real, nie pamietam. Miałam jakieś 12, 13 lat (chyba). Przed nami przy kasie stała taka para, chyba nawet małżeąstwo a na takich wieszaczkach przy taśmie wisiały prezerwatywy. I ja przypadkiem wykładając towar na taśme zrzuciłam dwie paczki prezerwatyw do towarów tej pary przed nami, a że głupio było mi je podnosić i wieszać to je tam zostawiłam ;P....Kiedy pani doszła do kasowania prezerwatyw oni głośno krzyknęli że to nie ich i spojrzeli na mnie i mojego tate, a mój tata na mnie.. Ja oczywiście buraczek Głupia sytuacja
Niewidomi śnią, niemi myślą, głusi czują, a TY? Czy patrząc widzisz?

Zaprzestaą pragnieą, a osiągniesz spokój jakiego nigdy nie doświadczyłeś.

<a href=\\\\\\\"://www.suwaczek.pl/\\\\\\\"><img border=\\\\\\\"0\\\\\\\" src=\\\\\\\"://www.suwaczek.pl/cache/17854f9fa5.png\\\\\\\"></a>

5 lata, 9 mies. temu #60015

  • tse tse
  • Offline
  • Zakorzeniony
  • Maruda i do tego leą
  • Posty: 105
hihihi

Mi się udało popełnić wiele gaf w moim życiu. Ale chyba największą (tak mi się wydaje) w sumie niedawno. A mianowicie 18.04.2006, wtorek. Zimny, deszczowy dzionek. Wstałam jak zwykle we wtorki o 6:00. No i wio do szkoły. Pks... hmm coś pusty cholipka... no ale nic, może po świętach nie chciało się iść do szkoły, albo mają na późniejsze godziny... Patrze na przystankach Miejskich też mało ludzi... no ale nic... Wysiadam z Pksu... i mala mysl przebiegla przez główkę, a może dzisiaj się nie idzie do szkoły? eee tam na pewno się mylę. Stoje i czekam na miejski i patrze no ni w ząb żadnej młodzieży... coś nie tak... przyjeżdzam do szkoły... szarpie, furtka zamknieta... no ładnie! Dzwonie do koleżanki i się pytam czy dzisiaj szkoła zamknięta? "Tak" A dlaczego? "No przecież nigdy się we wtorek nie idzie..."... Dobrze, że chociaż nie miałam przechlapane, że obudziłam tak wcześnie;)... Mówią, że nadgorliwość jest gorsza od...

Na szczęście skorzystałam z "bycia" w mieście i odespałam później dwie godzinki snu w domku...
Nawet najpiękniejszy róży kwiat, ma swoje kolce...

<img border="0" src="://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10723;104/st/20070228/e/2+years+together/dt/6/k/2df7/event.png">

5 lata, 9 mies. temu #60016

  • Manitha
Moja gafa była dziś. Siedzieliśmy na uczelni z koleżankami i jednym kolegą i rozmawialiśmy o imionach dla dzieci. No i ja w trakcie mówię, że nie dam dziecku imienia gdzie jest dużo liter "r" bo jak sie okaże że nie wymawia to będzie dziwnie jak będzie się przedstawiał " Lafał". No i rozmawiamy dalej a ja nagle dostałam olśnienia, że kolega ma na imię Rafał i nie wymawia "r". normalnie porażka.
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.53 sekundy
You are here: Home | Forum