lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Pieszczotliwe określenia
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: Pieszczotliwe określenia

Pieszczotliwe określenia 6 lata, 3 mies. temu #7038

  • Salomea31
Zastanawia mnie dziewczyny i chlopcy tez:P jak mowicie do swoich partnerow??Ja do swojego chlopaka mowie misiu, pysq, przystojniaczku takie tam:P A wy??



posprzątane 01. 07. 2007 - Reese

6 lata, 3 mies. temu #60341

  • Hanky
)

Ja na mojego Piotrka mówię "Pimpek Sadełko" - czemu sami się domyślcie. Na początku się trochę wkurzał, ale teraz się już mu to nie przeszkadza. Hmm, on jest taki Pimpek - często znajomi się śmieją, bo mam taki opis na gg

On na mnie mówi najczęściej "Żabka" - bo lubię ubierać się na zielono.

Normą jest "Kochanie"

6 lata, 3 mies. temu #60342

  • Mokka
  • Offline
  • Szarak
  • Posty: 6
Trochę mi głupio, bo ja do swojego mężczyzny mówię po prostu po imieniu. Nie wyobrażam sobie, żebym nazwała go np. Misiem, czy tam innym zwierzaczkiem to po prostu by do niego nie pasowało. Owszem, czasami mam ochote zwrócić się do niego bardziej pieszczotliwie, ale "kochanie" to jedyne określenie, jakie mi odpowiada. Może coś byście mi podpowiedziały, bo chyba mam problem z wyrażaniem uczuć w ten sposób. Wszystkie te określenia wydają mi się takie banalne. Może z czasem wymyślę coś swojego, co odda Jego najlepsze cechy, nie odbierając przy tym nic z Jego męskiego charakteru
Myślę, że faceci w tym względzie mają łatwiej ;p i zauważyłam jeszcze coś interesującego - na początku mówił do mnie "słoneczko", "skarbie", a teraz na dobre wszedł w etap zwierzątek i najczęściej słyszę "Myszko". Na początku denerwowało mnie to, próbowałam to ośmieszyć, ale teraz dałam spokój - po prostu czekam aż przejdzie do etapu, kiedy sam wymyśli coś oryginalnego

6 lata, 3 mies. temu #60343

  • Lea84
  • Offline
  • Wkręcony
  • Posty: 9
Ja na swojego meżczyzne (kiedys) mowiłam wstretna zielona żabo- to było bardzo pieszczotliwe hehehe , a tak przy wszytskim mysza, bardzo rzadko: misiek, kocurek, książe, cukiereczek. a jak mnie troszke wkurzyl to nazywałam go moja słodka dżdżwoniczką lub robiaczkiem - Wkurzal sie niesamowicie jak robiłam to przy ludziach.
"Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba...
a niegrzeczne dostaną się wszędzie"
Elizabieth Wurtzel


Nie jesteśmy grzecznymi dziewczynkami.
Grzeczna dziewczynka po prostu się słucha i jest potulna. Gdy jej każą karnie s

6 lata, 3 mies. temu #60344

  • Paranoja
  • Offline
  • Przyspawany
  • ..To jest spis myśli moich To jest księga dni moich To jest wyraz uczuć moich To jest obraz bezsilności mojej To jest życie moje.. To jest testament mój.
  • Posty: 353
Ja do swojego mówię : misiek, skarbie, kochanie i jedno które zapewne żadna z Was nie zrozumie mianowicie Lamo, lamko, lamek tak się przyjęło jakoś tak pieszczotliwie
"..W szczelinie pełnej zła dusza ma gna i gna.."

Chwila wahania, los bez litości,
światło z zewnątrz nie obejmie wewnętrznych ciemności.
Zginiesz, spacer po linie w mroku,
potrzebny jest most nad rzeką kłopotów.

6 lata, 3 mies. temu #60345

  • Kaikiii
Ojej;) ja tak przeróżniaście nazywam swojego męzczyzne:D, że nie idzie tego zliczyc:P
Najcześciej nazywam go: Misiem pysiem, kochaniem, robaczkiem, żuczkiem, samczykiem, misiątkiem, słoneczkiem.
A jak jest niedobry to nazywam go bebokiem;P lub bulgotnikiem wapiennym:D ale to bardzo rzadko bo mój męzczyzna nie daje mi powodów do złosci:)
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.53 sekundy
You are here: Home | Forum