To jest wlasnie strzal w 10

Otoz milosc sklada sie z kilku pojec takich jak przyjazn, zaufanie itd i to wg mnie jest strasznie trwaly fundament. Jesli istnieje w zwiazku przyjazn czy zaufanie, ale jedna ze stron czuje, ze nie bedzie to nigdy milosc to juz znacznie gorzej. Wg mnie zwiazek warto utrzymywac, gdy mamy ta pewnosc, ze milosc sie pojawi. Ciagniecie czegos tylko dlatego, ze istnieje jakies przyzwyczajenie, przyjazn czy poprostu dobra zabawa to poprostu niewystarczajace. Poczatkowo moze byc fajnie, ale z czasem zacznei wszytsko sie sypac. Za przyklad podam np to, ze wiele zwiazkow z czasem decyduje sie na dzieci i gdy zjawia sie bobas, a w zwiazku nie ma dalej tej milosci zaczyna wszytsko sie sypac. Podsumowujac - wg mnie nie warto ryzykowac tylko dlatego, ze cos jest, ale nie bedzie to milosc... no chyba, ze mamy jakies przeczucia co do jakis zmian