lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Co mam z tym wszystkim zrobić??
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Co mam z tym wszystkim zrobić??

Co mam z tym wszystkim zrobić?? 2 lata, 11 mies. temu #111201

Witam,
w sumie to nie wiem jak zacząć ale postaram się bo cha tylko tu będę mogła się wygadać (wypisać:) ).
Jestem z moim chłopakiem prawie 4 lata i wiadomo że w związku różnie bywa raz lepiej raz gorzej. Jak to mówi mój znajomy "nikt nie powiedział że w życiu będzie tak lekko ale też nikt nie powiedział że będzie aż tak ciężko" i na pewno coś w tym jest. Tak jak już pisałam jestem z moim Miśkiem prawie 4 lata, a ja zaczynam się zastanawiać co to dale z nami będzie:S Oboje jesteśmy już w takim wieku że czas pomyśleć o tym by się usamodzielnić i zacząć życie na własny rachunek. Dla mnie jest to oczywiste jednakże dla mojego Misia już nie tak bardzo:( .
Już od jakiegoś czasu zastanawiam się jak to wszystko jeszcze długo potrwa, jak długo jeszcze będę musiała czekać aż w końcu Misiek podejmie właściwe decyzje i kroki. Mam tu na myśli kiedy mi się oświadczy i zaczniemy planować nasze wspólne życie. Póki co On ogóle o tym nie myśli, a ja na dobrą sprawę nie mam czasu na czekanie kiedy w końcu Go oświeci. Obydwoje zbliżamy się do 30. Z wiadomych względów zaczyna mi się spieszyć (zegar biologiczny tyka, a ja chcę mieć rodzinę, dzieci...). Obydwoje mamy studia pokończne, Misiek ma dobrą pracę, ja chwilowo jestem bez, mamy swoje lata i nie wiem na co jeszcze mamy czekać. Ja wiem że to jest ten z którym chcę spędzić resztę życia, ale im dłużej czekam tym coraz częściej się zastanawiam co z Nami będzie:( nawet wpadłam na taki pomysł żebym to ja mu się oświadczyła ale jakoś tak nie mogę sobie odmówić przyjemności dostanie pierścionka (nie musi to być nie wiadomo jak drogi, może być najzwyklejszy byle to był ten i z tym pytaniem).
Szczerze mówiąc to ja już nie wiem co o tym wszystkim myśleć Misiek nie chce ze mną zamieszkać bo byśmy musieli wynająć jakieś mieszkanko a jak On to mówi mieszkania nie chce bo będzie miał za mało przestrzeni, na rozmowy związane z nasza przyszłością albo nic nie odpowiada albo udaje że właśnie zasypia, a najgorsze jest to że nie umie się postawić np. swoim rodzicom a konkretniej chodzi mi o dziwną sytuację jaka panuje w jego domu jak tam jestem pomimo tego że mamy swoje lata i jesteśmy razem nie od dziś (proszę się nie śmiać) nie możemy spać razem w jednym łóżku jak zostaje u Niego na noc. Nie chcę się wtrącać i tłumaczyć tego Jego rodzicom, rozumiem że to jest Ich dom i Oni ustalają zasady ale na litość boską nie jesteśmy gówniarzami, a mam wrażenie że tak nas traktują:( już mi ręce opadają i zastanawiam się co dalej, dalej brnąc w ten związek i czekać że może kiedyś końcu poprosi mnie o rękę czy dać sobie z tym wszystkim spokój. Jedno jest pewne że ja Go szalenie kocham i chcę z Nim być i On też chce być ze mną:)
proszę pomóżcie mi co mam robić (wiem że to moje życie), ale może któraś z Was ma dla mnie jakieś dobre rady:)

Odp: Co mam z tym wszystkim zrobić?? 2 lata, 11 mies. temu #111204

  • Reese
  • Offline
  • Administrator
  • Bloody Root
  • Posty: 1566
Nie wiem... Mogłabyś się mu oświadczyć, ale postawisz go w niezręcznej sytuacji. Myślę, że musisz odbyć z nim poważną rozmowę na neutralnym gruncie, to raczej nieuniknione, skoro sam się nie garnie. Trzeba wyjaśnić, czy jeszcze nie dojrzał do zdeklarowania się, czy może rodzice mają jakiś wpływ na jego zachowanie.
:* :* :* :* :* :* :* :* :* :*

Odp: Co mam z tym wszystkim zrobić?? 2 lata, 10 mies. temu #111212

Nad zaręczynami z mojej strony się zastanawiałam, ale jednak doszłam do wniosku, że ta kwestia należy do faceta:).
Co do Jego rodziców to na pewno nie wpływają negatywnie na Niego. Szczerze mówiąc to poza tym jednym maleńkim faktem (że nie możemy spać razem u Niego), Jego rodzice są świetni i jako przyszli potencjalni teściowie mam nadzieję że też będą tacy. Ja ich lubię oni mnie też, nie ma jakiś tam między nami zgrzytów. Nawet to Oni zaczynają się dopytywać kiedy w końcu będzie nasz ślub:)
Misiek mówi mi że to ze mną chce spędzić życie, ale jak na razie na samym mówieniu się kończy:(.
Sama już nie wiem czy jestem tak strasznie niecierpliwa czy jest coś czego ja nie widzę, nie mogę dojrzeć:dry:

Odp: Co mam z tym wszystkim zrobić?? 2 lata, 10 mies. temu #111214

  • Karusia
  • Offline
  • Przyspawany
  • Posty: 973
Moim zdaniem bez rozmowy sie nie obejdzie. Dopoki nie uslyszysz jego "wersji" mozesz tylko gdybac, a to nic nie da. Chlopak nie powinien byc zdziwiony tym, ze chcesz porozmawiac o przyszlosci. Powodzenia zycze
::Ładnej kobiecie do twarzy z pięknym grzeszkiem::

Odp: Co mam z tym wszystkim zrobić?? 2 lata, 10 mies. temu #111292

  • Nemeth
  • Offline
  • Przyspawany
  • Posty: 271
Kochana, ja nie jestem tego taka pewna, że on chce być z Tobą... Jakby chciał, to byście razem zamieszkali (co prawda teraz jesteś bez pracy, ale chyba wcześniej miałaś?), przecież to jest największa frajda!
Po pierwsze szczerość! Zmuś go do szczerej rozmowy, bo musisz wiedzieć na czym stoisz.
Nie wiem,ale jak dla mnie, to Twój chłopak jest troszkę niedojrzały jak na swój wiek i dziwi mnie jego podejście do związku. Sama jestem w związku z chłopakiem, który też małymi kroczkami zbliża się do 30 i mogę powiedzieć z całym przekonaniem, że jestem z MĘŻCZYZNĄ. Ale nie o mnie... Ja bym na Twoim miejscu postawiła na szczerą rozmowę i nie ma co ją odkładać. Widać, że jesteś niepewna co to dalej będzie, a jak sama napisałaś - chciałabyś się już ustatkować, co jest zrozumiałe.
Nie wiem, ale według mnie jest to typ, z którym się tylko traci czas. Ale mam nadzieję, że się mylę:)
Ach, co za oszczędność czasu zakochać się od pierwszego wejrzenia!
Ten obraz jest ukryty dla gości. Zaloguj się lub zarejestruj aby go zobaczyć.

Odp: Co mam z tym wszystkim zrobić?? 2 lata, 10 mies. temu #111305

Hej Dziewczyny!!!
sporo ostatnio na ten temat myślałam i doszłam do pewnego wniosku. Bez szczerej rozmowy się nie obejdzie. Może nie jest on całkiem do końca idealny no ale...
Postanowiłam poczekać z tą rozmową do sierpnia. W sierpniu Jego siostra wychodzi za mąż no i po tym wydarzeniu chcę z Nim porozmawiać. Pewne pomyślicie po co czekać, ale już Wam odpowiadam. Jakiś czas temu niby w żartach niby na serio poruszyliśmy ten temat, doszło do tego że oglądaliśmy razem pierścionki, wyglądało to tak jak gdyby mój facet chciał wybadać jaki będzie mi się pierścionek podobał:) Ostatnio nawet zrobił się jakiś taki dziwny, ale dziwny na wielki plus. Może to są tylko moje przywidzenia i widzę to co chcę widzieć w Jego zachowaniu:) Ale z drugiej strony nie chcę wyjść na jakąś desperatkę która za wszelką cenę chce od Niego wyciągnąć deklarację i pierścionek. Dlatego też postanowiłam poczekać z tą rozmową do sierpnia jeśli nic się nie zmieni będę musiała postawić sprawę jasno. Strasznie boję się tej rozmowy ale cóż...

Nemeth wcześniej pracowałam, ale tak zwany kryzys spowodował że niestety wyszło jak wyszła z moją pracą:( mieszkam gdzie mieszkam, a tu jeśli nie masz znajomości to o pracę ciężko. Póki co jest jak jest mam nadzieję że się to już niedługo zmieni i to na lepsze:)
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.66 sekundy
You are here: Home | Forum