Kochana, ja nie jestem tego taka pewna, że on chce być z Tobą... Jakby chciał, to byście razem zamieszkali (co prawda teraz jesteś bez pracy, ale chyba wcześniej miałaś?), przecież to jest największa frajda!

Po pierwsze szczerość! Zmuś go do szczerej rozmowy, bo musisz wiedzieć na czym stoisz.
Nie wiem,ale jak dla mnie, to Twój chłopak jest troszkę niedojrzały jak na swój wiek i dziwi mnie jego podejście do związku. Sama jestem w związku z chłopakiem, który też małymi kroczkami zbliża się do 30 i mogę powiedzieć z całym przekonaniem, że jestem z MĘŻCZYZNĄ. Ale nie o mnie... Ja bym na Twoim miejscu postawiła na szczerą rozmowę i nie ma co ją odkładać. Widać, że jesteś niepewna co to dalej będzie, a jak sama napisałaś - chciałabyś się już ustatkować, co jest zrozumiałe.
Nie wiem, ale według mnie jest to typ, z którym się tylko traci czas. Ale mam nadzieję, że się mylę:)