lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Zdobywanie kobiety przez faceta.
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Zdobywanie kobiety przez faceta.

Zdobywanie kobiety przez faceta. 3 lata, 4 mies. temu #110238

  • niuunia
  • Offline
  • Przyspawany
  • takie sobie stworzonko:)
  • Posty: 525
Co zrobić gdy po glębszej rozmowe z partnerem dochodzi się do wniosku,że brakuje tego czegoś a konkretnie- zdobywania własnej kobiety przez faceta.
Otóz moj facet stwierdził że brakuje mu tego "polowania" na mnie. Chciałby znowu to robić. Od pewnego czasu, przyznam że dostaje wszystko na tacy, nie musi o nic się prosić, nie jestem dla niego taka niedostepna jak kiedyś. Oczywiscie to nie jest wina nikogo z nas,bo wiadomo ze gdy kocha sie drugą osobę to trudno jej nie okazywać swoich uczuc i miłości.
W naszym zwiazku probujemy coś zmienic od dzisiaj. Duza rola w tym przede mną! A dokładnie co zrobić żeby nie dawać facetowi takiej pewności, zeby troche poczuł się niepewnie i zaczał nas zdobywać na nowo?
Nie wiem czy zrozumieliście dokładnie o co mi chodzi,ale mam nadzieję że tak

Pozdrawiam
Temat został zablokowany.

Odp: Zdobywanie kobiety przez faceta. 3 lata, 4 mies. temu #110243

  • convahlia
  • Offline
  • Tubylec
  • Postać radosna
  • Posty: 44
Doskonale rozumiem o co Ci chodzi:)
też mieliśmy taki moment w związku, że brakowało nam trochę tej..jakby to ująć..świeżości:)
Wiadomym jest, że jak się kogoś bardzo kocha, to chce się z nim być jak najwięcej.
Aczkolwiek wtedy właśnie bardzo dobrze jest ograniczyć nieco ilość spotkań w tygodniu.
Nie wiem jak to jest u Was, ale ja z moim chłopakiem mamy możliwość widywania się dosyć często, dlatego celowo z niej nie korzystamy:)
W sumie to kiedy teraz On zaczął nowy rok studiów (ja studiuję zaocznie) to jakoś tak samo naturalnie wychodzi, że nie zawsze się możemy widzieć.
I to naprawdę pomaga, żeby się trochę za sobą stęsknić.
Jeszcze kiedy jesteście np. gdzieś razem na imprezie, gdzie oboje macie znajomych, to nie przymaj się go kurczowo. Zostaw go na jakiś czas samemu sobie, bo "chcesz sobie pogadać ze swoimi koleżankami" czy coś takiego. On też będzie miał przestrzeń dla siebie, a oprócz tego po jakimś czasie będzie mu Ciebie brakować.
Oprócz tego dobrym sposobem jest takie delikatne "olewanie" drugiej osoby. Oczywiście w dobrym znaczeniu tego słowa (chociaż nie wiem czy to słowo może mieć pozytywny wydźwięk:D ).
Chodzi o to, żebyś trochę przystopowała z odruchami czułości ze swojej strony.
Np. zebyś sama z siebie się do niego nie przytulała, tylko żeby to on musiał Cię objąć.
Żebyś pierwsza nie całowała go na pożegnanie, żeby to on musiał się do Ciebie nachylić.
Nie chodzi mi tu oczywiście, żebyś zaraz była dla niego zimna jak ryba i traktowała go jak kogoś obcego .
Chodzi, żeby się tak troszeczkę "odsunąć", potraktować w niektórych sytuacjach bardziej po przyjacielsku niż jak dziewczyna swojego chłopaka, żeby on miał pole do popisu i czas do zastanowienia "dlaczego ona mnie nie przytula/całuje??"
Oczywiście możesz od czasu do czasu z własnej inicjatywy okazać mu trochę czułości.
I wtedy najlepsze będzie to, że te Twoje pojedyncze odruchy będą o wiele cenniejsze, bo takie wyczekane przez Twojego partnera:)

Myślę że to może pomóc.
Na razie więcej sposobów nie przychodzi mi do głowy, jak sobie coś jeszcze przypomnę to na pewno napiszę:)
Jeśli chodzi o mój związek, to tego typu sposoby stosowane przez mojego chłopaka (mieliśmy odwrotną sytuację:) ) bardzo pomogły.
Od razu jest jakaś taka święższa atmosfera:)

Mam nadzieję, że te moje "rady" na coś się przydadzą
Pozdrawiam serdecznie!
\"maybe you can touch the taste by the sense of smell..?\"
Temat został zablokowany.

Odp: Zdobywanie kobiety przez faceta. 3 lata, 4 mies. temu #110244

  • convahlia
  • Offline
  • Tubylec
  • Postać radosna
  • Posty: 44
Doskonale rozumiem o co Ci chodzi:)
też mieliśmy taki moment w związku, że brakowało nam trochę tej..jakby to ująć..świeżości:)
Wiadomym jest, że jak się kogoś bardzo kocha, to chce się z nim być jak najwięcej.
Aczkolwiek wtedy właśnie bardzo dobrze jest ograniczyć nieco ilość spotkań w tygodniu.
Nie wiem jak to jest u Was, ale ja z moim chłopakiem mamy możliwość widywania się dosyć często, dlatego celowo z niej nie korzystamy:)
W sumie to kiedy teraz On zaczął nowy rok studiów (ja studiuję zaocznie) to jakoś tak samo naturalnie wychodzi, że nie zawsze się możemy widzieć.
I to naprawdę pomaga, żeby się trochę za sobą stęsknić.
Jeszcze kiedy jesteście np. gdzieś razem na imprezie, gdzie oboje macie znajomych, to nie przymaj się go kurczowo. Zostaw go na jakiś czas samemu sobie, bo "chcesz sobie pogadać ze swoimi koleżankami" czy coś takiego. On też będzie miał przestrzeń dla siebie, a oprócz tego po jakimś czasie będzie mu Ciebie brakować.
Oprócz tego dobrym sposobem jest takie delikatne "olewanie" drugiej osoby. Oczywiście w dobrym znaczeniu tego słowa (chociaż nie wiem czy to słowo może mieć pozytywny wydźwięk:D ).
Chodzi o to, żebyś trochę przystopowała z odruchami czułości ze swojej strony.
Np. zebyś sama z siebie się do niego nie przytulała, tylko żeby to on musiał Cię objąć.
Żebyś pierwsza nie całowała go na pożegnanie, żeby to on musiał się do Ciebie nachylić.
Nie chodzi mi tu oczywiście, żebyś zaraz była dla niego zimna jak ryba i traktowała go jak kogoś obcego .
Chodzi, żeby się tak troszeczkę "odsunąć", potraktować w niektórych sytuacjach bardziej po przyjacielsku niż jak dziewczyna swojego chłopaka, żeby on miał pole do popisu i czas do zastanowienia "dlaczego ona mnie nie przytula/całuje??"
Oczywiście możesz od czasu do czasu z własnej inicjatywy okazać mu trochę czułości.
I wtedy najlepsze będzie to, że te Twoje pojedyncze odruchy będą o wiele cenniejsze, bo takie wyczekane przez Twojego partnera:)

Myślę że to może pomóc.
Na razie więcej sposobów nie przychodzi mi do głowy, jak sobie coś jeszcze przypomnę to na pewno napiszę:)
Jeśli chodzi o mój związek, to tego typu sposoby stosowane przez mojego chłopaka (mieliśmy odwrotną sytuację:) ) bardzo pomogły.
Od razu jest jakaś taka święższa atmosfera:)

Mam nadzieję, że te moje "rady" na coś się przydadzą
Pozdrawiam serdecznie!
\"maybe you can touch the taste by the sense of smell..?\"
Temat został zablokowany.

Odp: Zdobywanie kobiety przez faceta. 3 lata, 4 mies. temu #110245

  • Reese
  • Offline
  • Administrator
  • Bloody Root
  • Posty: 1566
Średnio, bo on jest za granicą... Chcą się odsunąć nie tyle fizycznie (już to mają) ile mentalnie .
:* :* :* :* :* :* :* :* :* :*
Temat został zablokowany.

Odp: Zdobywanie kobiety przez faceta. 3 lata, 4 mies. temu #110254

To chyba trochę ciężko na odległość spowodować "odświeżenie" Co to znaczy, że wszystko podajesz mu na tacy ? Z założeniem, że jesteście od siebie oddaleni oczywiście.

Jeśli to Ty do niego dzwonisz, piszesz, interesujesz się co robił, pytasz jak się czuje....to nie rób tego po prostu. Nie odpisuj od razu jeśli on napisze. Może jakaś nutka tajemnicy Jeśli o coś pyta to czegoś nie dopowiedzieć, żeby się trochę zastanowił np. co tak naprawdę robiłaś zeszłego wieczoru, nie pisz, że kochasz, niech o to zapyta, a jeśli zapyta to nie pisz "tak oczywiście nad życie !" tylko trochę pół żartem pół serio...

Ech no nie wiem, jeśli jest się rozdzielonym odległością to ciężko coś takiego zrobić
Niewidomi śnią, niemi myślą, głusi czują, a TY? Czy patrząc widzisz?

Zaprzestaą pragnieą, a osiągniesz spokój jakiego nigdy nie doświadczyłeś.

<a href=\\\\\\\"://www.suwaczek.pl/\\\\\\\"><img border=\\\\\\\"0\\\\\\\" src=\\\\\\\"://www.suwaczek.pl/cache/17854f9fa5.png\\\\\\\"></a>
Temat został zablokowany.

Odp: Zdobywanie kobiety przez faceta. 3 lata, 4 mies. temu #110266

  • lisiczka
  • Offline
  • Zakorzeniony
  • Posty: 136
No wlasnie, ja tez jestem ciekawa co to znaczy, ze mu wszystko dajesz jak na tacy - skoro jestescie na odleglosc? (chyba ze juz nie jestescie ) Ja od miesiaca jestem w zwiazku na odleglosc i w sumie ciezko m ito sobie wyobrazic
Ale generalnie wiem o co ci chodzi, bo i u nas tak bylo... Nalezy chyba dac sobie wiecej wolnosci i nie byc na kazde zawolanie... Znalezc hobby... Ja wyjechalam na rok na studia i mam wrazenie, ze teraz moj biedny chlopak stracil pewnosc siebie, bo sie okazalo ze moge bez niego zyc.
Temat został zablokowany.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.62 sekundy
You are here: Home | Forum