lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Nałogi waszych sympatii
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: Nałogi waszych sympatii

Nałogi waszych sympatii 5 lata, 5 mies. temu #10634

W tym temacie chciałabym porozmawiać z Wami o nałogach Waszych sympatii. Chodzi mi przede wszystkim o używki, tj. alkohol, papierosy i narkotyki. Czy byliście/jesteście w związku, gdzie np. Wasz mężczyzna lubi czasem sobie wypić, albo zapalić nie koniecznie papierosa? Jaki macie do tego stosunek?

Ja chociaż sama nie palę i rzadko kiedy piję alkohol, jestem na ogól wyrozumiała. Mój chłopak pali papierosy, nie przeszkadza mi to - byle by nie "dmuchał" na mnie Alkohol - okej jakieś takie piwko z kumplami może sobie wypić. Choć mój misiek ma już takich kumpli, że jak piwko to nie jedno czy dwa. Jesteśmy na razie dość krótko ze sobą, ale widzę, że stara się nie przeginać
Jeśli chodzi o stosunek do narkotyków... hmm.. to jest już większy problem.



... czyli o wszystkim, co jest nadużywane przez partnera, a co niekoniecznie wam się podoba - Reese




posprzątane 15. 07. 2007 - Reese
<a href="://www.TickerFactory.com/">
<img border="0" src="://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;3;95/st/20060821/e/I%27m+with+my+Boy+%3A%2A/dt/5/k/05eb/event.png"></a>

5 lata, 5 mies. temu #78600

  • annaoj
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 343
Mój Mąż jako tako nałogów nie ma, aczkolwiek uwielbia piwo. Nigdzie sam nie wychodzi na piwko, ale codziennie po pracy, przed snem musi wypić pwio, bo lepiej Mu się niby śpi. Na szczęście nie muszę Mu kupować piwa, bo robi to teściowa, która zaopatrza nas we wszystkie praktycznie artykuły spożywcze, czy to dla nas ogółem, czy piwo dla Niego czy dla mnie jakaś słodycz, albo dla Nati deserki, mleko, itd.

Od ok miesiąca zaczeliśmy palić nie tak nałogowo, tylko troszkę. Wiem, że to złe, itd. Wyda Wam się głupie, niemądre itd. ale zaczęłam palić, bo mam przekonanie, że choć trochę schudnę (nawet mama niczego nieświadoma stwierdziła wczoraj, że jakiśmniejszy brzuszek mam), a to dlatego, że mniej wtedy jem. Piję dodatkowo kawę od jakiegoś czasu, bo wtedy głodu nie odczuwam takiego jak kiedyś. Oczywiście o tym, że palimy nikt nie wie oprócz kilku znajomych. Niby dorośli jesteśmy, ale wiem, że jakby moi rodzice się dowiedzieli, czy teście, albo siostra to potępiliby to zachowanie.

Co do narkotyków to nie miałam z nimi styczności, ani mój Mąż, więc nie mam problemu, aczkolwiek nie toleruję tego. Jeśli inni z mojego otoczenia by to robili to próbowałabym Im to wyperswadować, a mojego G. bym stłukła;-)

pozdrawiam,
annaoj

5 lata, 5 mies. temu #78601

  • caril
  • Offline
  • Zakorzeniony
  • Posty: 197
Mój facet ma 20 lat i poważny nałóg za sobą. Kiedy zaczęliśmy ze sobą być miał niecałe 17 lat i wypalał paczkę papierosów dziennie. Drażniło mnie to strasznie, ale nic nie robiłam, bo na początku związku nie chciałam mu "matkować". Jednak z czasem zaczęło mnie to coraz bardziej denerwować. Nie chodziło tylko o ten okropny zapach, zaczęłam się martwić o jego zdrowie. Bylismy ze sobą rok kiedy powiedziałam mu, ze ma wybrać papierosy czy ja. Było to troche dziecinne z mojej strony, ale nie traktowałam tego "szantażu" do koąca poważnie. Powiedział, ze spróbuje. Po jakimś czasie stwierdził, ze skonczył z paleniem, co okazało się kłamstwem. Kiedy go przyłapałam, przestraszył się, ze może mnie stracić i naprawdę przestał palic. Teraz po 2 latach dziękuje mi za to.
Może niektórzy pomyślą, ze to było chore i trzeba akceptowac ukochaną osobę taką, jaką jest, ale MY wiemy, że dobrze się stało...
<a href="://www.suwaczek.pl/" title="odliczanie - ślub, wesele, ciąża"><img border="0" src="://www.suwaczek.pl/cache/f4b7df29ef.png?html"></a>

5 lata, 5 mies. temu #78602

Jedynym nałogiem mojego Miśka jestem ja hehe. A serio to wcześniej dużo palił, ale rzucił. Twierdzi, że dlatego, że mi to przeszkadzało. Z alkoholem też problemu nie ma, chociaż czasem trochę się martwię, za kołnierz nie wylewa niestety.
Ogólnie jest OK
<a href="://www.blinkiebabe.com" target="_blank"><img src="://img243.imageshack.us/img243/9317/blinkiebabecda985f5709b5ead3971868a6b4f0266pa0.gif"
://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;9;0/st/20060223/e/raaaaaaazem++%3AD/dt/6/k/adf3/event.png

5 lata, 5 mies. temu #78603

Mój Misiak nigdy nie palil papierosów. Nigdy nie próbował chociaz go częstowali koledzy, bo kazdy z jego koleów pali, poprostu takie otoczenie. Ale jego poprostu do tego nie ciągnie. Kiedys mi mówił ze raz próbował zapalic trawke, ale nie spodobało mu sie i wiecej tego nie zrobił. A co do alkoholu to wydaje mi sie ze kazdy facet lubi sobie wypic piwko. Przyjęło sie powiedzenie miedzy znajomymi "piwo to moje paliwo" Ale nie przesadzajmy Jezeli jest jakas wieksza impreza, okazja, to wypije troche wiecej, i to nie zawsze, bo to zalezy od jego nastroju i samopoczucia. A tak normalnie to tez piwko bezokazyjnie lubi sobie wypic. Nie uwazam tego za nałóg.
"Walczcie tak długo, aż wyrośniecie na dojrzałych mężczyzn..."

5 lata, 5 mies. temu #78604

  • Fredka
moj obecny facet pali papierosy... bardzo mi sie to nie podoba... nigdy nie kupuje mu papierosow nawet jesli prosi - bo akurat ide do sklepu. nie ma mowy. nienawidze kiedy pali no ale coz poradzic... 2 razy probowal rzucic. i na probach sie skonczylo

ale moj byly... cudowny chlopak bez nalogow... nic! zero! a po jakims czasie od rozstania dowiedzialam sie ze poszedl siedziec za narkotyki! nie tylko sam ich uzywal ale i sprzedawal cierpialam po rozstaniu ale dziekowalam bogu ze to sie wydalo kiedy nie bylismy juz razem, bo pewnie i ja bylabym ciagana po komendach, sadzie itd... wrrr jak o tym pomysle to mnie ciarki przechodza
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.69 sekundy
You are here: Home | Forum