"Na wspólnej" pomimo pustoty i głupoty serialu. Z nudów, nie mam co robic, nie chce mi sie isc do znajomych to i wlacze to tvn o 21.
kiedys nawet ogladalam... Roswell (za wrazliwa na to bylam, lubilam na tym ryczec, ach

). Kiedys tez "Oczy Anioła" Czy cos taki amerykanski serial z aniołem w tytule, śliczna aktorka gra tam w kazdym badz razie

ma tam o ile dobrze pamietam jakies nadprzyrodzone zdolnosci.
Kiedys tez nawet 'Zbuntowanego Anioła' oglądalam... Te seriale maja to do siebie, przewaznie, ze po jednym odcinku wkrecaja, bynajmniej nie chodzi tu raczej o ciekawosc odcinka, ale o zwyczajna, glupia ludzka ciekawosc. skonczy sie w kluczowym momencie i... co dalej?I oglądamy nastepny odcinek. Dobra, nie bede sie tlumaczyc, lubilam sobie czasem seriale poogladac dla zabicia czasu, ale teraz tego czasu brak po prostu... szczegolnie na taka bierna nieciekawa rozrywke