lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Reality - co w tym jest?
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: Reality - co w tym jest?

Reality - co w tym jest? 7 lata, 1 miesiąc temu #886

  • Gumis
  • Offline
  • Przyspawany
  • Dosc wysoki, ladnooki i do tego baby na mnie leca ;P XD
  • Posty: 124
Z kazdym rokiem towarzyszy nam telewidzom ciagle jakies reality. Na jednym kanale widzimy jak ludzie pracuja w barze i ich zmagania domowe. Przelaczamy na inny kanal gdzie garstka ludzi walczy na tropikalnej wyspie o przetrwanie do samego finalu i zgarniecia wielkiej nagrody. Biegajac tak dalej pilotem widzimy kolejne wymysly ludzi, by zaciekawic nas prostych telewidzow. Co w tym takiego jest, ze tyle mln oglada podobnych do siebie ludzi postawionych w nietypowych sytuacjach? Mimo tego, ze u nas przewinelo sie takich wlasnie reality naprawde duzo w dalszym ciagu ciesza sie popularnaoscia, a ludzie by sie do nich dostac wala drzwiami i oknami. Na co licza? Przeciez juz tyle sie slyszalo, ze tak naprawde to nic nie zmieni, bo swiat mediow ich tylko wykorzysta by sobie nabic ogladalnosc i wyrzuci znow do tej szarej rzeczywistosci. Co wy o tym sadzicie? Czy ogladacie jakies reality, a jesli tak to co naprawde was w nim zaciekawilo?

7 lata, 1 miesiąc temu #15378

  • Slave
jedynym reality show jakie ogladalem byl 'big brother' [pierwsza edycja]... w sumie to chyba od niego rozpoczela sie w polsce moda na wszelkie tego typu programy. ludziom spodobalo sie podgladanie innych, kolejne stacje telewizyjne wypatrzyly w tym niezly interes i poszlo jak z gorki. z poczatku nie bylo nawet tak zle - tvn emitowal 'wielkiego brata', a polsat [ot tak sobie, zeby nie bylo w polsce monopolu na reality show] - 'dwa swiaty' [o ile dobrze pamietam]. dopiero pozniej do telewizorni wskoczyl 'bar', 'lysi i blondynki', nie tak dawno - 'wyprawa robinson', etc. ludzi po prostu cholernie jara ogladanie jakichs tam kretynow, ktorzy dla kasy zdolni sa zrobic wszystko, a ktorzy niby przychodza do programu zeby sie dobrze pobawic [taaa, jasne]... a moda na to raczej dlugo jeszcze nie minie.

7 lata, 1 miesiąc temu #15379

  • Villete
BB pierwsza edycja, to było faktycznie coś fajnego. Potem się oglądało, bo jak po pracy/szkole przyszło się do domu, nie miało się po prostu wieczorami co robić. Jest to dobry rodzaj kontaktu międzyludzkiego, ludzie nieśmiali wykorzystują takie coś jako 'początek rozmowy'... takie tam odkyrwczo-badawcze duperele.
Ogólnie przyznam, że jak leciał Robinson to oglądałam, co miałam robic? To cholerstwo wciąga, chociaz jest zalosne jak cholera. Szczególnie jak patrzyłam na te pindy typu Gosia, Madzia, Kasia... ale mniejsza, bo zaraz zaczne się bulwersować
to modne, bo z zachodu przychodzi... z mtv przyszedł jackass to juz powstają polskie składy cky itp. ludzie lubia tak odpierdalac, co zrobic?

7 lata, 1 miesiąc temu #15380

  • Macio
  • Offline
  • Tubylec
  • Posty: 65
Ja podobnie jak Slave ogladalem tylko big brothera. Bar juz uwazalem za "podrobke" bb, bo myslalem ze to jest wyjatkowy program. A tu sie okazuje ze to po prostu pierwszy z naprawde wielu... te wszystkie polsatowskie reality show sa beznadziejne - wchodza tam ludzie sztuczni, sa tam tylko dla kasy, zapierajac sie ze nie. I wogole co jest w tym takiego ciekawego? Jesli to normalni ludzie to znaczy ze mozna sobie poogladac zycie w swojej rodzinie lub u sasiadow. Mozna powiedziec ze reality show z jakimis zadaniami sa juz ciekawsze. Np. Agent byl calkiem calkiem, ostatnio wyprawa robinson(chociaz wszyscy przeciw wszystkim spiskowali). Nieustraszeni tez niezly program, chociaz tam w kazdym odcinku sa inni ludzie, wiec to nie jest typowy reality. Ale coz, wydaje mi sie ze ktos kto oglada wszystkie serie baru i wszystkie odcinki, jest po prostu ograniczony. Bo nie wiem co moze byc w tym fajnego...

7 lata, 1 miesiąc temu #15381

  • Slave
bez przesady, macio... czemu znowu ograniczony? jednym podoba sie 'm jak milosc', a drugim 'bar' - osobiscie nie widze w tym nic zlego. sam nie ogladam, bo uwazam to za sterte bzdur, ale szanuje ludzi, ktorych to 'pasjonuje'. gusta sa naprawde rozne i nie wszystkim musi podobac sie to samo, a to, ze ktos oglada kazdy odcinek programu, ktorego ty nie lubisz, nie musi znaczyc od razu, ze jest ograniczonym czlowiekiem. zgodze sie jednak z toba w jednej kwestii - 'agent' byl faktycznie niezly i to NIE TYLKO pierwsza edycja, bo pozostale trzymaly poziom pierwowzoru.

7 lata, 1 miesiąc temu #15382

  • Macio
  • Offline
  • Tubylec
  • Posty: 65
Slave napisał:
gusta sa naprawde rozne i nie wszystkim musi podobac sie to samo, a to, ze ktos oglada kazdy odcinek programu, ktorego ty nie lubisz, nie musi znaczyc od razu, ze jest ograniczonym czlowiekiem.

No, moze nie ograniczony, ale jednak trzeba sie chyba bardzo nudzic zeby to ogladac ;p Przeciez oni sobie tylko siedza, gadaja sobie, kochaja sie w jacuzzi, juz w pierwszym tygodniu zdradzaja sie wszyscy nawzajem... "Prawdziwe zycie"! Bb jeszcze uszedl, bo nie wiedzieli jak sie zachowywac. Wiec zachowywali sie w miare normalnie, jesli mozna mowic o normalnosci w domu pelnym kamer. Wiekszosc z bb zrobila kariere, sa poslami, radnymi(jak p. dzieciol w moim miescie )
A w Agencie to juz inaczej sprawy sie maja - byly super zadania, ostra rywalizacja, i do konca nie bylo wiadomo kto jest agentem. I takie programy sa juz lepsze - bo tam nie ma co udawac, po prostu survival. Jednak trzeba przyznac ze wiekszosc reality za pierwszym razem jest dobra, pozniej juz coraz gorsza - bo ludzie widza jak sie powinni zachowywac zeby wygrac i staraja sie ich nasladowac. Co jak widac chyba nie za bardzo im wychodzi.
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.59 sekundy
You are here: Home | Forum