tak szczerze mówiąc oglądałam tylko dwa indyjskie filmy;) pierwszy z nich to 'czasem słońce, czasem deszcz'. podobał mi sie ten film, ale jak dla mnie za dużo scen tanecznych i śpiewanych, ale w końcu tym właśnie charakteryzuje się kino indyjskie;) drugi film i w sumie druga część tego pierwszego to 'gdyby jutra nie było'->>> ten film jest po prostu boski!!!!!! no i w porównaniu do pierwszej części jest stanowczo mniej scen tanecznych;) pierwsza połowa filmu, gdzie rozkręca się cała akcja jest pełna humoru, natomiast podczas oglądania drugiej części, gdzie wszystko zaczyna się wyjaśniać, można płakać bez przerwy>przynajmniej tak było w moim przypadku;)<. w sumie to najbardziej w tym filmie ujął mnie główny bohater;))przystojny jest->>miło popatrzeć;D