zsrr napisał:
ja wczoraj ogladalam Pachnidlo. zrobil na mnie niewielkie wrazenie, moze i jest interesujacy alenie az tak jak wszyscy mowia. jest kilka niedomowien
Zgadzam się. Całe szczęście, że nie wydałam kasy na bilety do kina

Obejrzałam do koąca, ale rewelacji nie było. Spodziewałam się czegoś naprawdę ekstra. Trzymającego w napięciu, pieszczącego zmysły... A tu okazał się ciekawy filmek kostiumowy. Realistyka była owszem zachowana. Ale wydaje mi się, że autorom scenariusza nie udało się przekazać treści ksiązki tak, by film był zrozumiały. Kto nie czytał książki (np ja) to kilku rzeczy nie rozumie :/
Może mi ktoś wyjaśnić, dlaczego ten facet (ojciec ostetniej ofiary) nie reagował na perfumy tak jak reszta? Czy on nie miał węchu, czy może także miał węch absolutny? A może jeszcze coś innego?