lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Książki zmianiajace światopogląd
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: Książki zmianiajace światopogląd

Książki zmianiajace światopogląd 6 lata, 1 miesiąc temu #7991

  • ;]
  • Offline
  • Zakorzeniony
  • \'non compos mentis\', że tak to ujmę... ;D
  • Posty: 136
zdarzyło wam się przeczytać książkę, a po jej zamknięciu siedzieć w osłupieniu i zastanawiać się nad jej treścią? ja muszę się przyznać, że takiego 'wstrząsu' doznałam po 'roku 1984' orewlla. dodam, że nie bez kozery mówi się, że to 'najpięknieszja powieść o miłości XX wieku'. jeśli chodzi o wydźwięk polityczny to nie czyta sie tego jak jakieś 'sajensfikszyn', ale jakby się miało do czynienia z namacalną sytuacją. podobnie po przeczytaniu 'folwarku zwierzęcego'. inną pozycją, któa mnie 'ruszyła' to dwie częsci 'kodu biblii' michaela drosnin'a, o autentycznym kodzie zawartym w pięciąksiągu starego testamentu. 'rysa na mózgu' po takiej lekturze ;]
/nie jestem tu sam[a]
jestem x2
między nami wisi t-a-j-e-m-n-i-c-a/

6 lata, 1 miesiąc temu #67598

  • j
Tak wlasnie sie czulam po przeczytaniu tej lekturki. Totalny szok i oslupienie. Daje do myslenia.
Jesli moge ci cos polecic to jest to "Galapagos" Kurta Vonneguta. Czytalam ja 5 razy i ciagle nie moge spac po skonczeniu czytania, bo ciagle mysle o tym co pisze autor. Nie zdradze ci szczegolow, ale goraco polecam. Naprawde warto!!!

6 lata, 1 miesiąc temu #67599

  • ;]
  • Offline
  • Zakorzeniony
  • \'non compos mentis\', że tak to ujmę... ;D
  • Posty: 136
na razie meczę coś z zupełnie innej beczki >'władza, przywileje, korupcja' m. jarosz, bo myślałam po tytule, że ciekekawa lekturka będzie, ale niedosć, że nic nowego się nie dowiedziałam, to jest napisana wyjątkowo topornie, ale zaczęłam, to musze skoączyć.........;/
/nie jestem tu sam[a]
jestem x2
między nami wisi t-a-j-e-m-n-i-c-a/

6 lata temu #67600

  • magdolec
zmiana światopoglądu to poważna kwestia i analizując moje literackie doświadczenia raczej nic takiego mi się nie przydarzyło. owszem niektóre książki wprawiły mnie w osłupienie, ale to nie znaczy, że zmieniły mój światopogląd- proszę tych dwóch kwesti nie mylić.
poza tym dana książka może być nastawiona na zmianę światopoglądu czytelnika, ale wszystko zależy od nastawienia czytającego. jeśli przyjmiemy coś, czasem bezkrytycznie to ta zmiana odbędzie się. czasem po prostu dowiadujemy się czegoś nowego obstają jednak przy naszym postrzeganiu.
jeśli chodzi o mnie to nieco do zmieny moich poglądów przyczyniły się książki Oriany Fallaci, zwłaszcza uwzględaniając 2 ostatnie pozycjie wraz z Apokalipsą. dowiedziałam się czegoś nowego, zweyfikowałam to z innymi opiniami i w pewien sposób kwestie islamsą postrzegam już nieco innaczej...

5 lata, 6 mies. temu #67601

Co chwilę przystawałam nad jakimś zdaniem w "Grze w klasy" Julio Cortazara ... Ta książka bardzo na mnie wpłynęła, po niej coraz trudniej znaleźć mi interesujące lektury

5 lata temu #67602

A mnie strasznie ruszyła "Oskar i Pani Róża", a dużo do myślenia dała mi "Kraina Chichów" pierwsza dlatego, że porusza trudne tematy w sposób bardzo prosty bo widzi je oczami małego chłopczyka, a druga...tej książki nie da się opisać, jest inna sama w sobie, zresztą jak wszystkie książki J. Carrolla.
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.50 sekundy
You are here: Home | Forum