lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

"Kod Leonarda D"
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: "Kod Leonarda D"

"Kod Leonarda D" 6 lata, 10 mies. temu #1776

  • Margot
  • Offline
  • Wkręcony
  • Posty: 70
Włąsnie jestem po lekturze tego bestceleru:P i stwierdzam że nawet nieźle:D:D Przynajmniej wciąga i trzyma w napięciu..Choć pewne motywy są starsznie "przygłupie" To polecam ksiązka jest niezła ..A może ją czytaliście?? Hm.. Co powiecie?

6 lata, 10 mies. temu #24916

  • Latarka
  • Offline
  • Wkręcony
  • Grzeczna dziewczynka o anielskim wyglądzie:Djoke:P
  • Posty: 40
Książka z zewnątrz nie jest zbyt zachęcająca-ot,kolejna książka sensacyjna. Ale widząctyle komentarzy postanowiłam sama wyrobić sobie swoje zdanie na ten temat. Książka wciąga, na początku troche akcja powoli się rozwija,ale potem to nadrabia.Wręcz za bardzo. Imo autor chciał jak najbardziej uatrakcyjnić książkę rozwojem akcji,ale trochę to wszystko przekolorował. I chociarz nie wiadomo czy tezy postawione przez autoraw książce ad. Jezusa i historii Graala są autentyczne to trzeba przyznać ,że są bardzo interesujące;)Jedna z moze nie "lepszych" książek,jakie czytałam ale napewno jedna z tych bardzo wciągających i interesujących.
Los nas osądzi,a życie ukarze...

6 lata, 10 mies. temu #24917

  • kcr
  • Offline
  • Wkręcony
  • kcr-jak sobie namalujecie te literki to zobaczycie, że fajnie wyglądają
  • Posty: 29
Jestem przed lekturą i jak narazie moja opinia do tej książki jest negatywna ale w koącu aby walczyć ze swoim nieprzyjacielem musisz go poznać Tak samo jest i z Kodem... Narazie zdążyłem przeczytać raptem 2str. czyli cały prolog i już się zaczyna jak w kryminale jest tajemniczy ktoś kto popełnia zaplanowaną zbrodnię i ... koniec prologu

opinia przed: Czego to ludzie nie wymyślą aby przyciągnąć uwagę czytelnika Ludzi od zawsze interesowały rzeczy tajemnicze zabronione no i sensacje A że akurat ta podważa dogmaty wiary to jeszcze bardziej ciągnie do siebie ludzi Taka sama euforia panowała przy wydaniu Harrego Poterra i jego kolejnych tomów Ale pod względem merytorycznym i duchowym przesłąniu jest to po prostu szajze szit i gówno które tylko zaśmieca umysł i zabiera czas
directed by <b>Young Art Studios</b>

6 lata, 10 mies. temu #24918

  • magdolec
książka wciągająca. ciekawy styl rozwijania akcji jak najbardziej może zachęcić. bohaterzy poprawnie nakreśleni. jednak po głębszym zastanowieniu się, uważam, że nieco balansuje na granicy kiczu. niby ma ciekawy temat ale w natłoku często mocno ubarwionych sytuacji można się zagubić. z jednej strony autor starał się napisać wielowątkową fabułę, zwartą żywą akcję ale właściwie wątek jest jeden a akcja może nieco nudzić zwłaszcza przy powtarzalności pewnych schematów. nie mogę oprzeć się wrażeniu, że z wielkich zamiarów wyszło coś naprawdę przeciętnego.
poza tym coś co denerwuje mnie niezmiernie. ludzie traktują tą książke jak jakieś objawienie. Dan Brown 'wjeżdża' na kościół. super, idealnie na ręke tym, którzy w instytucje kościoła nie wierzą lub po prostu nie wierzą w Boga. pic na wodę. teraz wszyscy podskakują mówiąc: 'patrz mamo, tam jest innaczej niż mówiłaś'. czy dla was wiara to jest coś co wpajają wam rodzice? nie czujecie tego? a teraz podzielcie sobię tą książkę przez 3 wyciągając wnioski. bo książka ani na faktach oparta ani sam autor nie wypowiadał się o autentyczność 'prawd' tam zawartych. gdzieś czytałam, że Brown'owi chodziło o skłonienie nas do zastanowienia. ja wątpie żeby autro tak dbał o to abyśmy poczukiwali prawdy. fakt przejaskrawienie jest dobrze widoczne ale raczej chodzi o mocne przykucie uwagi bo dobrze przedstawione argumenty będąc nawet fałszem moga zostać uznane za prawdę. to co piszę ma się odnosić do wszystkich osób, które takiej książki nie potrafią zdrowo ocenić. denerwują mnie ludzie, którzy zamiast analizy przyjmują wszystko co tam jest napisane jako prawdę absolutną. powtarzam się, wiem ale żeby czytać książki trzeba jeszcze umieć je rozsądnie ocenić. a Kod należy własnie do tych.
podsumowując: dobrze napisana tania sensacja.

6 lata, 7 mies. temu #24919

  • fanuska
  • Offline
  • Tubylec
  • I`m not a number. I`m a FREE MAN!
  • Posty: 123
Ja się poniekąd zgadzam z magdolcem.
Czytałam najpierw pierwszą część "Anioły i demony". Książka jest nawet wciągająca, ale pod koniec itrytuje namieszaniem wątków. Tak, jakby Brown specjalnie chciał coś wymyslić, ale niektóre "sensacje" niezbyt mu wyszły. No i fakt, że Langdon poszedł z Vittorią do łózka dzieą po tej całej akcji, po widoku ok. 7 zamordowanych osób i po tym, jak sam prawie nie stracił zycia. No ja raczej wolałabym iść do psychologa. Seks nie znalazłby miejsca w mojej głowie.
Teraz zaczęłam czytać "Kod..." i moja irytacja wzrasta z każdą stroną. Wszystko zaczyna sie tak samo. Na dodatek ten sam bohater. Nie lubię książek, w których jednemu bohaterowi przydarza się tyle niesamowitych przygód. Taki kicz w stylu Bonda.
Czytałam o fabule wszystkich książek, ktore napisał Brown. I sprawa przedstawia się tak: facet, który zajmuje się jakąś dziedziną + piękna i pociągająca kobieta, zostają wciągnięci w niesamowitą intrygę, a "niesamowite" zagadki piętrzą się na każdej stronie. Dla mnie NUDA i KICZ. Najlepsze jest to, że ludzie na to lecą.
Ogólny wniosek: dobre, ale tylko jesli masz zamiar czytac jeden tom.
Lepiej zużywaŚ się, niż rdzewieŚ.
Denis Diderot

6 lata, 7 mies. temu #24920

  • liana
  • Offline
  • Świeżaczek
  • zawsze wesoła i pozytywna:)
  • Posty: 3
O książce mam pozytywne zdanie, chociaż nie należę do grona zagorzałych fanów Kodu. Akcja jest baaardzo dynamiczna, książkę się "połyka". Gdy czytałam po wiele rozdziałów naraz, zacząły mnie uderzać naiwne rozwiązania, po które sięgał autor. Bohaterowie ciągle musieli stawić czoła nowym przeszkodom, które -choć wydawały się nie do przeskonoczenia- zawsze zostały usuwane, nawet głupim przypadkiem. Książka zdobyła rozgłos przede wszystkim dzięki wątkom Jezusa i Marii Magdaleny. Brown wszystko niby udowadnia i zasiewa w nas ziarnko niepewności, jednak gdy ktoś zagłębi się w ten temat, okazuję się, że część "faktów" już dawno została przez naukowców obalona. A św. Graal? To było raczej sięgnięcie po symbol, który żyje w każdej główce i kojarzy się z olbrzymią tajemnicą, która zostaje niby odkryta. Mi podobały się aspekty dotyczące Leonarda, jego obrazów i króciutki wątek liczby fi:) W każdym razie książka daje do myślenia, zachęca do refleksji, każe nam inczej spojrzeć na znane od dziecka historie. Warto ją przeczytać i na pewno pójdzie to szyyybciutko:)
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.65 sekundy
You are here: Home | Forum