lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Wiersze :]
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: Wiersze :]

Wiersze :] 6 lata, 11 mies. temu #1386

  • **Dj_Diablica**
  • Offline
  • Tubylec
  • Mam na imie Agnieszka i mam 16 lat =) Nie będe pisaŚ tutaj nic o sobie bo tak naprawdę jak mnie troszke poznacie to sami ocenicia jaka jestem =] Jedni mogą mnie polubiŚ,a inni nie.Pozdrawiam :* :P
  • Posty: 48
Witam =]

Uwielbiam czytać wiersze Niektóre mają naprawdę piękne i głębokie przesłania.Dlatego
zachęcam Was do umieszczania tutaj <U>własnych wierszy</U> (nie skopiowanych z neta) lub wierszy oryginalnych (takich o których mało kto słyszał). Pochwalcie się swoimi zdolnościami :]

Ja osobiście wierszy nie pisze,niestety Bóg nie obdarzył mnie tym talentem. W swoim życiu napisałam jeden wiersz.Może nie jest on za ładny,ale ja naprawdę się starałam :] Są zawarte w nim moje myśli i uczucia,które czułam w trakcie jego pisania. Dla mnie ma on naprawdę ogromne znaczenie.

<B><U>* Noc *</U></B>

Za oknem noc,
Piękna lecz tajemnicza.
Na niebie gwiazdy,
Płonące jak ogieą.
A w oddali widać mnie,
Leżącą i myślącą.

Moje Myśli krążą właśnie koło Ciebie !!
Dla Ciebie żyje..
Tobie poświęcam moje życie..
I Ty jesteś jego sensem.

Moja miłość do Ciebie jest wyjątkowa.
Tak samo jak wyjątkowy jesteś Ty.
KOCHAM CIE I KOCHAC BEDE..
DO OSTATNICH ŻYCIA CHWIL
<br>
<I>...^Życie jest piękne,gdy się żyŚ umie^...</I>

6 lata, 11 mies. temu #22898

  • tajema
  • Offline
  • Szarak
  • Posty: 2
mnie też zdolnościami nie obdarzył więc kaleczę poezję jak się tylko da. może w koącu doświadczenie mnie jakoś nauczy pisania

&#8222;Deszcz&#8221;

w swoich źrenicach
odbijam Twój obraz
zapisany głęboko w pamięci
śledzę każdy Twój ruch
by potem w wyobraźni
móc go wciąż odtwarzać
gdy nie ma Cię przy mnie

idę za Tobą
w deszczowy dzieą
i widzę
jak promienieje od Ciebie uśmiech
deszcz się w tym uśmiechu zakochał
bezszelestnie dotyka Twojego ciała
całuje każde zagłębienie
a ja mogę tylko patrzeć

nie trudno zauważyć deszcz, prawda?

a czy kiedyś zauważysz mnie?
Życie czarno białe - bez kompromisów.

6 lata, 11 mies. temu #22899

  • Kaikiii
Czasem jak mnie weźmie stworze sobie jakiś wiersz albo opowiadanie. Lubię także podpisywać moje zdjęcia na forum fotograficznym poetyckimi opisami. Lubię zabawę słowem...Tu jeden z moich wierszy -niewierszy...



Umarła, odeszła....
Była taka młoda....
ścigała się z każdym dniem, biegła zawsze wyprzedzając los ,o krok...
W swoich włosach nosiła sekrety, w oczach mieściła cały świat...
Dziś, tam na dole wszystko ustało.
Nie ma już ciepła, tylko zimna ziemia...
Jest głuchy odgłos, tego, co na górze....
Dziś, tam na dole,
Dziś zobaczyli ją ostatni raz...
Dopiero teraz zdali sobie sprawę jak bardzo wypełniała ich świat....

Może nie będę was zbytnio zamęczać moimi gniotami:) napisze jeszcze jeden wiersz-nie mój ale bardzo mi się podoba.
Nawiedzasz mnie w snach!
Mówisz, ze bardzo tęsknisz
i całujesz moje usta.
Nie depcz mojego świata! Przecież odszedłeś!
pozwól mi żyć- chociaż we śnie!

6 lata, 11 mies. temu #22900

  • PaniX
  • Offline
  • Szarak
  • Nikt mnie nie rozumie. Nikt mnie nie zrozumie, nawet ja.
  • Posty: 7
Wiersze- coś bez czego nie potrafiłabym już żyć, coś co na zawsze zmieniło moje życie. Kto wie, jakby wyglądałby dzisiejszy dzieą i poprzednie, gdyby nie istniały wiersze?
Umieszczam tu parę swoich wypocin;) Przynajmniej wiem, że tu nikt się do nich nie przyczepi... Jak na razie umieszczam tu tylko te najlepsze... W koącu trzeba się pokazać z jak najlepszej strony;)

"Las"

W niezbadanej części świata
pośród szumu
zielnoge światła
gdzie staje czas-
to jest właśnie
las

Pękające kasztany
pod natłokiem myśli
malinowe kaliny
i zieleni pas-
to jest właśnie
las

Liść po cichu
spadający
i z mchu
twardy głaz-
to jest właśnie
las
Niezwykły śpiew
niezwykły koncert
z nad drzew
i podniebnych tras-
to jest właśnie las

Ten urok
ten zapach
ta błogość
to wszystko
co zachwyca nas-
to jest właśnie
LAS

P.S. Tym wierszem wygrałam I miejsce w pewnym konkursie literackim.
Sama nie wiem jak to się stało.


"Niebo"
Niebo-
szklana tafla
błękitnego lustra
które latem odbija
moje sny
uwięzione
w zaczarowanych okrętach
z olbrzymimi smokami
zabłąkanymi owieczkami
i ciastkami z kremem

Niebo-
oczy świata
jesienią zamglone
ciężkimi łzami
zakryte kolorowymi listami
i opatulone na dobranoc
kocem z wiatru

Niebo-
zwierciadło mojej duszy
zimą skute lodem
zapomniane w swoim
zimowym śnie
pod białym piaskiem
z płatków śniegu

Niebo-
dom posłaąców nadziei
wróżek i nimf leśnych
skrzydlatuch elfów
wiosną ogród
z marzeniami
i najpiękniejszymi pieśniami
życia
zaklętymi w promieniach słoąca


"Wspomnienia lata
Gdy wszędzie biało
i mróz
szczypie okna
otwieram butelkę
pełną ciepłych pomaraączych
szumu fal
oddechu gór
leśnych igieł i nici
zaglądam do kosza
z wspomnieniami
o dzieciach słoąca
i posłaącach nadziei
truskawkowych myśli
stęskniona za
dotykiem piasku
wypatrując
poziomkowej miłości
czekam na lato
uśpione
płatkami śniegu


**Dj_Diablica**
Nie pisz, że Twój wiersz jest brzydki, bo piękno nie tkwi w słowach, tylko w znaczeniu i poświęceniu. A Ty swojemu wierszowi oddałaś całą duszą, co sprawia, że jest jedyny w swoim rodzaju. To jest jego magia.

tajema
Poezji nie da się skaleczyć. Można ją tylko tworzyć. I Ty ją tworzysz.

Kaikiii
Zazwyczaj nie lubię wierszy napisanych takim stylem, jakim Ty napisałaś, ale Twoje "gnioty" są nawet fajne;)
<i>"Serce ustało, pierś już lodowata,
Ścięły się usta i oczy zawarły;
Na świecie jeszcze, lecz już nie dla świata!
Cóż to za człowiek? - Umarły.</i>
<b>A.Mickiewicz</b>

6 lata, 7 mies. temu #22901

  • zamer
  • Offline
  • Szarak
  • o sobie samym.. nic ciekawego.. ps. gdy tak się pisze, zawsze jest odwrotnie ;-)
  • Posty: 10
Naprawdę lubię poezję, nie tylko pisaną. Ostatnio przypadła mi do gustu na śpiewana... Masa piosenek została ściągnięta, jeszcze większa ilość odszukana na dysku
Wiersze, jeżeli pisane mądrze, umiejętnie, z uczuciem, myślą (...) potrafią być piękne, dobre, poruszające, trafiające do serc.. Sam piszę, ale tylko czasami, natomiast jeszcze częściej są to głupie, ale moje, przemyślenia.. pozdro

Kochana Wiosno

Gdy chciałem żyć, myślałem o wiośnie.
Tak wyobrażałem sobie Ciebie.
Kiedy ona przychodzi rozradowuje
serce, wypełnia duszę, zatraca myśli.
Wszystko budzi do życia, sama wprasza się
nie pukając do drzwi, nie pytając o zdanie
wchodzi do lasu, wybiega na łąkę, wzbija się
ku chmurom, nurkuje w głębiny wód.
Poznać wiosnę od tej strony, poznać ją
doszczętnie, na wylot przeszyć wiedzą.
Znać każdy jej zakamarek, wykryć każdą
wadę, pochłonąć wszelką zaletę.
Wiosno, nie daj się prosić. Przyjdź.
Rozgość się. Siądź przy mnie. Pozostaą.


*****

Podzieleni przez kilometry czasu
Oddaleni na sekundy milczenia
Trzymani bez własnej pamięci
Zamknięci w klatkach melancholii
Opuszczeni w tępym bólu
Dostali szansę spotkania
Scalenia dwóch dusz w jednym ciele
Odnalezienia swych myśli w dotyku przyjaźni
Choć nadal wszystko mglistą dalekością
I znów będą wyczekiwać swoich myśli
Kojących szeptłw ciał podczas zbliżania


*****

spotkać Cię i roztopić serca lód,
zobaczyć i przebić mgłę ślepoty,
poczuć Cię i odpłynąć na fali rozkoszy,
dotknąć i osiągnąć szczyt delikatności,
objąć Cię i zatrzasnąć zamki przyjaźni,
stracić i sięgnąć zakamarków marności.


Moja droga

Idę przed siebie
nie bacząc na zagubione miłości
Nie zwracając uwagi
na krzywdę ludzką,
na brak opieki nad dzieckiem.
Idę przed siebie,
prowadzi mnie jedna myśl:
Nie poddawaj się,
uważaj na podstępy
rzucane przez innych.
Wiem, że na skraju tej drogi
będziesz czekać na mnie
przybrana w skrawki nadziei i miłości.


to by było na tyle.. =))
Myślisz, że nie masz nic?
Każdy ma, nawet Ty. Czasem trzeba to po prostu znaleźć.

6 lata, 6 mies. temu #22902

  • AdRiMa
  • Offline
  • Szarak
  • Nie o Tobie! Jestem sobie mały wariat o nieźle zrytej psychice - czegoż można więcej chcieŚ;D
  • Posty: 8
Ja też pisałam wiersze, ale to dość dawno - teraz to nie mam już weny... Nie są idealne, ale prosto z serducha;] A oto kilka z nich:

***
Zakochałam się w Tobie od Pierwszego Wejrzenia
Nie znając jeszcze Twego imienia
Kocham Cię i Kochać będę
Cóż Się Stało Moim Błędem
Że odrzucasz me uczucia
Bez jakiegokolwiek współczucia
Nasze oczy wciąż się spotykają
Lecz czy te niewinne spojrzenia cokolwiek oznaczają
Uwielbiam, gdy się śmiejesz
Gdy obejmujesz ciało me
Lecz wiem, że nigdy nie będziesz mój
Ale mimo tego ja bardzo mocno
KOCHAM CIŠ

***
Kocham się w Tobie wciąż beznadziejnie
Kocham Twe oczy, Twe usta i śmiech
Kocham się w Tobie i kłamać nie będę
Gdy siedzę w swoim pokoju
Gdy nie ma Cię obok tu
Patrzę przez otwarte okno
I budzę się jak ze snu
Przecież wiem, że on mnie nie kocha
A me serce pełne miłości jest
I tak ciągle bezustannie szlocha
A ja czekam nieustannie na Twój gest
Czekam na jedno Twoje spojrzenie
Czekam na dotyk Twoich ust
Ale to tylko moje marzenie
I czekam aż zmienisz swój gust
Czekam aż kiedyś mnie przytulisz
A kiedyś mnie pokochasz
Szalem miłości mnie otulisz
I sercu nadziei dodasz
Moja miłość szalona
I ty okaż mi jej
Jest jak serce stęskniona
Więc powiedz mi o miłości swej

***
&#8230;. - Tak brzmiało jego imię
Ono wyciskało na mym sercu znamię
Znak niezatartej miłości
Ogrom uczuć bez jego wzajemności
W moim sercu znalazł mieszkanie
Wśród uczuć moich zamieszanie
W jego oczach znajduje blask promienia
Które nasuwają mi wspomnienia
Lecz czy można żyć przeszłością
Z nieustanną niepewnością?
Kocham go i kochać będę
Lecz co się stało moim błędem
Że odrzuca me uczucia
Bez żadnego współczucia
Wyszłam naprzeciw miłości
Lecz znalazłam cieą jego obojętności
W moim sercu króluje
Jak orzeł na błękitnym niebie
Jego obraz maluję
&#8230;.. &#8211; Kocham Ciebie!
Me uczucie nigdy nie zgaśnie
Przetrwa niczym stare baśnie
Do których powracam z radością
Żeś ty był mą pierwszą miłością
Los swój oddaje w Twe ręce
Jak dziecko błagam Cię o miłość
Nie pozwól by uczucie moje
Spłynęło jakby z wosku było

***

Spełniły się w koącu moje marzenia
Poznałam chłopaka, którego pokochałam
Polubiłam jego głos
Ręce, którymi mnie obejmował
Usta, Tak często mnie całujące
Spojrzenia jak promienie słoąca
Które pobudzają świat do życia
Pragnęłam być tylko jego
I dla niego tylko żyć
Nie wiedziałam jednak, co kryje on
Gdzieś daleko w swym sercu
Gdy nasze usta się połączyły
Wyszeptał czule &#8222;Kocham Cię&#8221;
Ale czy jego miłość jest miłością prawdziwą?
A słowo &#8211; &#8222;Kocham Cię&#8221; jest głosem serca?
Jakże pragnę jego miłości!
Czy kiedyś dowie się jak bardzo go kocham?!
Lecz pewnego dnia coś się zmieniło
Nie chciałeś już, aby nasze oczy się spotykały
Czyżby twoja miłość do mnie wygasła
Jak po wielkim pożarze wygasa każda iskierka?
Ale ja wierzę, że miłość gorąca nas złączy
Podzielmy się szczęściem i będziemy zawsze razem.

***

Kocham Cię &#8211; te słowa tak często słychać w naszych ustach
Te dwa słowa, których treść jest ogromna
Słowa często rzucane na wiatr
Który je niesie coraz dalej i dalej
Chciałabym i ja Tobie je powiedzieć
Ale wiem, że dla ciebie są one puste i nieznane
Jak wyspa której jeszcze nikt nie odkrył
Wierzę jednak, że gdy spojrzysz w me serce zrozumiesz ich treść
Wtedy w myślach swoich znajdziesz miejsce dla mnie
A miłość, która nas połączy nie będzie już tylko prostym drgnieniem serc!

***

A było to wtedy, gdy słoące wzeszło na niebieskie niebo pokryte białymi chmurami
Poznałam Ciebie mój ukochany jedyny najdroższy
Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że Ty staniesz się moim marzeniem
I snem powracającym wciąż do mnie, snem o szczęściu i naszej szalonej miłości
Którą ty nie chciałeś mnie obdarzyć, choć tak bardzo tego pragnęłam
Dlaczego innym okazujesz tyle ciepła? Czy wiesz jaką zadajesz mi ranę
Widzę twe ręce splecione z rękami innej dziewczyny
Czy wiesz jak mnie boli serce, serce, które tak cię kocha?!
Jednak ja wierzę, że kiedy znużony gonitwą za światem
Powrócisz do mnie, utulisz me ręce spragnione twego ciepła
Uśmiechem wyleczysz mój smutek a z serca wymażesz cierpienie
I wyjedziemy razem gdzieś daleko nad morze
Przytuleni Zakochani i Szczęśliwi pójdziemy złotym nadmorskim piaskiem
Oglądając przypływ i fale
I znów będziemy tak blisko siebie, wpatrzeni w iskierkę miłości w swych oczach
To dla nas zaświecą na niebiesko słoąca a Ty zaśpiewasz mi tak:
&#8222;Gorący piasek parzy, oprócz nas na plaży pusto
Zwariowana kąpiel w morzu do utraty tchu
Wieczory pełne marzeą przeżytych wcześniej wrażeą mnóstwo
Nie zamieniłbym tych paru dni za żaden skarb za nic&#8230;&#8221;
Tak szczęśliwi pójdziemy gdzieś hen przed siebie
A ty w oddali posłyszysz te słowa:
&#8222;Teraz już nie mogę bez niej żyć
Wszystko poza nią jest nieważne
ćwiat to ona daje mi
Ja i Ona już na zawsze&#8221;
Przystaniesz wtedy na chwilę
Mocno obejmiesz mnie
Bojąc się byś mnie nie stracił
I tak złączeni pocałunkiem zostaniemy na zawsze razem

***

Jest na świecie gdzieś chłopak, którego kocham
Chciałabym z nim wybrać się na koniec świata
Kochany mój
Powiedz, czemu opuściłeś, Czemu zostawiłeś mnie samą
Przecież dobrze o tym wiesz
Że ja bardzo Kocham Cię
I już dłużej żyć nie mogę
Bez Ciebie, Bo mi Cię tak brak... - Kocham Cię!

***

Długi wieczór w samotności
Pełen marzeą o miłości
Która żyje nadal we mnie
I niszczeje nadaremnie
Choć mnie nigdy nie kochałeś
Czułych słówek nie szeptałeś
Ja kochałam, Kochać będę
O miłości bez wzajemnej
I tęsknocie potajemnej
O uściskach naszych dłoni
O cudownych kwiatach woni
I przecudnej łąk zieleni
I o naszych ust czerwieni

***

Patrzyłam w twe oczy, &#8211; lecz one kłamały
Patrzyłam na usta &#8211; One się śmiały
Więc powiedz, czemu mnie oszukałeś
Gdy czułe wyznania do mnie szeptałeś&#8230;

***

Kiedyś nie chciałeś mieć mnie dla siebie
Oczy kłamały nie byłam dla ciebie
Choć nie wiedziałam, czemu nie chciałeś
Hasło miłości wciąż odrzucałeś
A teraz, gdy chcesz znać moje zdanie
Masz z pierwszych liter szczere wyznanie

***

Czytałeś mój wiersz i śmiałeś się cicho
Więc, po co pisałam, po jakie licho
Bo przecież i tak go nie zrozumiałeś
I nawet przez sen całować nie chciałeś
Nie chciałeś już pieścić, Utulić w ramionach
Więc znów pozostanę w swoich marzeniach
Marzeniach o naszej prostej miłości
Marzeniach o odrobinie twojej czułości

***

Weź mnie mocno w swoje ramiona
I przytul do piersi swej
Niech nas połączy miłość szalona
I szeptaj mi o miłości twej
Nie odchodź nigdy ode mnie
Zostaąmy na zawsze już
By kochać się wciąż potajemnie
I nigdy nie bać się burz

***

Czemu nie mówisz że mnie kochasz
Gdy w oczach moich widzisz łzy
Czemu nie spytasz dlaczego szlocham
Gdy w koło kwitną białe bzy
Czemu nie dotkniesz moich dłoni
Pragnących ciepła twoich rąk
Gdy wokół tyle kwiatów woni
I pełno zieleni łąk
Czemu nie chciałeś ust czerwonych
Pragnących pocałunków moc
I oczu moich zielonych
Błyszczących nawet w ciemną noc
Czemu odrzucasz moją miłość
Przecież tak bardzo kocham Cię
Okaż mi wreszcie swoją czułość
I złączmy na zawsze się

***

Jesteś moją gwiazdą wśród mrocznej nocy
Jesteś mym promieniem w słoneczny dzieą
Jesteś mym księżycem o przecudnej mocy
Jesteś mi potrzebny tak jak drzewu pieą
Jesteś jak iskierka, która wznieca pożar
Jesteś jak ulewa, gdy wciąż deszczu brak
Nie wiem czy rzuciłeś na mnie jakiś zły czar
Bo już chyba wiesz, że ja Cię kocham tak

***

Nigdy nie dowiesz się, że Cię kocham
Choć skrycie pragnę pieszczot twych
Że nocą często za tobą szlocham
I ciągle w marzeniach jesteś mych
Los okrutny rozłączył nas
I nigdy nie będziemy ze sobą
Więc pocałuj mnie, choć jeden raz
I tak pożegnam się na zawsze z Tobą!

***

Na krawędzi przepaści stoję
Wiesz, co Ci powiem? - ćmierci się nie boję
Skoczę w otchłaą, by zapomnieć o Tobie
Zrobię to, by ulżyć całemu światu i sobie
Dość bólu, dość samotności, dość cierpienia!
Dlatego warto jest zrealizować swoje najskrytsze marzenia...

***

Moje życie to jedna wielka męka
Czasem z tego wszystkiego serce mi pęka
Chciałabym umrzeć, odejść z tego świata
Jednak jest ktoś, kto trzyma mnie przy życiu &#8211; mama i tata
Czy warto jest żyć w samotności?
Męczy mnie już szukanie na siłę miłości
Chciałabym zostać pokochaną przez Ciebie
Czułabym się wtedy jakbym była w siódmym niebie
Nasze wzroki wciąż się spotykają
Jednak czy te niewinne spojrzenia cokolwiek oznaczają?
Mam prawo o Tobie myśleć i o Tobie śnić
Jednak jedyne, czego chcę to z Tobą Być!

***

Jakże chciałabym być blisko Ciebie
A dłonie moje w Twe ręce skryć
Ranisz me serce oddane dla Ciebie
Echem miłości pragnę żyć

***

Siedzę na małej mokrej ławce
W około pustka tylko jest
Motyl siedzący tuż na trawce
Nie wie gdzie może schronić się
Deszcz pada z nieba błękitnego
Me oczy wciąż wypatrują Cię
Łzy płyną po bladych policzkach
Mieszając przy tym z deszczem się
Nadzieja w sercu mym nie gaśnie
Wiem, że przyjdziesz jak we śnie
Otrzesz mi łzy, Uśmiechniesz się
I szepniesz czule "Kocham Cię"
Próba... Sygnaturki - Raz, Raz... - Nie działa ;(
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.95 sekundy
You are here: Home | Forum