lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

"APTECZKA" - JAKIE LEKI ZABRAĆ ZE SOBĄ NA WYJAZD
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: "APTECZKA" - JAKIE LEKI ZABRAĆ ZE SOBĄ NA WYJAZD

"APTECZKA" - JAKIE LEKI ZABRAĆ ZE SOBĄ NA WYJAZD 4 lata, 6 mies. temu #12834

  • Wanilia
  • Offline
  • Moderator
  • :)
  • Posty: 1274
W temat pewnie będzie ewoluował i zmieniał formy, ale chodzi tutaj o zrobienie listy leków, które powinny się z naleźć w Naszej apteczce, gdy gdzieś wyjeżdżamy.

W takim razie co zabieramy, gdy jedziemy w góry?
Ten obraz jest ukryty dla gości. Zaloguj się lub zarejestruj aby go zobaczyć.

"Nigdy nie dyskutuj z głupcem - ludzie mogą nie zauważyć różnicy!" - Stanisław Jerzy Lec

4 lata, 6 mies. temu #101491

  • Reese
  • Offline
  • Administrator
  • Bloody Root
  • Posty: 1566
Powiem z własnego doświadczenia: na wyjazd w góry zabieramy KROPLE ŻOŁĄDKOWE! Poza tym nie zaszkodzi wziąć coś na ból głowy (ibuprom) i oczywiście pigułki antykoncepcyjne .
:* :* :* :* :* :* :* :* :* :*

4 lata, 6 mies. temu #101492

Reese napisał:
na wyjazd w góry zabieramy KROPLE ŻOŁĄDKOWE!


Tutaj się zgodzę. W nocy właśnie z gór wróciłam i połowa moich znajomych miała rewolucje żołądkowe (pewnie za sprawą góralskiego jedzenia). W razie czego można wziąć jeszcze węgiel na biegunkę. Oprócz tego proponuję wodę utlenioną, bo w górach łatwo o chociażby otarcia skóry. I może jeszcze (choć to nie lek) wziąć trzeba bandaż elastyczny, bo kolana, jak się schodzi ze szczytu, czasem siadają (takie śmieszne uczucie, jakby się kolana cały czas trzęsły).
Bierz życie takim, jakie jest,
I zmieniaj je i ciągle walcz, przed siebie idź.

4 lata, 6 mies. temu #101493

  • Magda M
  • Offline
  • Moderator
  • McDreamy's Intern
  • Posty: 261
Tak dla mnie coś na biegunke i wymioty to podstawa. Z bólem głowy mozna przeżyć, ale rewolucje żołądkowo-jelitowe to prawdziwa katorga ;( Plastry, na obtarte stópki i lekkie skaleczenia, no i oczywiście najważniejsze o czym wspomniała Reese, czyli pigułki antykocepcyjne
Gdy wyjeżdzamy gdzieś dalej do innego kraju warto się zaopatrzyć w przeciwzapalne globulki w razie jakiejś infekcji pochwy, często niestety się to zdarza.
..jeśli kochać, to wszystko z siebie dać..

4 lata, 6 mies. temu #101494

  • panna żabka
  • Offline
  • Przyspawany
  • bullshit artist
  • Posty: 394
Może też coś na odpażenia i bąble na stopach.
____________________________________________________

4 lata, 6 mies. temu #101495

  • Reese
  • Offline
  • Administrator
  • Bloody Root
  • Posty: 1566
motylekkk napisał:
połowa moich znajomych miała rewolucje żołądkowe (pewnie za sprawą góralskiego jedzenia).


U mnie nie wiem, czy to nie ciśnienie. Dojechałam wieczorem, zjadałam obiadokolację, rano śniadanie - szwedzki stół, więc brałam tylko to, co znajomo wygląda. Zaraz potem wizyta w kibelku z jakimś rozwolnieniem i wyjście na zakupy... Trochę w dół się szło, głowa momentalnie rozbolała, a ja po chwili dopukiwałam się do jakiegoś remontowanego lokalu, bo mnie zemdliło. W drodze powrotnej kupiłam KROPLE ŻOŁĄDKOWE i myślicie, że pomogły? Nie bardzo. W łazience spędziłam chyba 3 dni. Lepiej poczułam się piątego dnia - w dniu wyjazdu do domu. Odtąd unikam gór. Jednak krople lepiej mieć, niż nie mieć.
:* :* :* :* :* :* :* :* :* :*
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.56 sekundy
You are here: Home | Forum