Fredka napisał:
Uważa się, że PMS jest skutkiem zaburzeą hormonalnych pod koniec cyklu miesiączkowego - nadmiernej produkcji estrogenów przy niedoborze progestagenów.
Skoro pms jest skutkiem zaburzeą hormonalnych, czy możliwe jest wyleczenie się z niego za pomocą terapii hormonalnej?
Czy takie leczenie ma więcej korzyści, czy więcej skutków ubocznych?
Próbował ktos się leczyć?
(ja już czasem ne daję rady, pms dopadł mnie nagle i w perfidnej formie w wieku 22 lat)