dziewczyny wiecie, że przy odchudzaniu trzeba łykać witaminy? nikt o tym nie mówi, mnie oświeciła lekarka, jak poszłam, bo ciągle czułam się zmęczona i przygnębiona i nic nie chciało mi sie robic, po prostu nie mialam sily...teraz wiem, że to niedobór żelaza spowodowany dietą!!! a myslalam, ze odchudzam sie lagodnie..pilam przez tydzien Floradix i już troche lepiej sie czuje, nie zamierzam odstawic, bo ten brak energi mnie dobijał, no a poza tym, to preparat jest specjalne dla odchudzajacych i nawet dla wegetarian,nic zwierzęcego ani żadnej chemii, i dobry ma smak..od razu lepiej sie czuje, takze mnie bardzo pomogl, nie myslalam, ze odchudzaniem tak mozna sie zalatwic..nikt o tym nie mowi..a tyle się trabi o suplementach, a one tez podobno wyplukuja witaminy z organizmu!! aha i podobno jakies produkty zywnościowe tez utrudniaja wchlaniania zelaza, wiecie moze jakie to? mleko na pewno.. jak mam ulozyc diete by mi sie to znow nie przytrafilo?