lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Lodowisko... lubimy łyżwy?
(1 przeglądających) (1) Gość
a może trochę ruchu?
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Lodowisko... lubimy łyżwy?

Lodowisko... lubimy łyżwy? 6 lata, 12 mies. temu #1214

  • diabli
  • Offline
  • Tubylec
  • Posty: 28
temat chciałabym poświęcić łyżwom. chyba na topie- teraz zimą, kiedy śnieg zaatakował.
jezdze od podstawowki, czy dobrze? mysle, ze calkiem niezle mi to wychodzi. w liceum na wf czesto chodzilysmy na lyzwy. przy szkole tworzono lodowisko i uczniowie uczyli sie jezdzic. czasem udawalo sie wyjsc na miejskie lodowisko, zabawa niemozliwa.
lyzwy ktore lubie? kiedy bylam mala musialy byc biale, skorzane- takie jak prawdziwe lyzwiarki w tv potem moje zdanie troche sie zmienilo... pojawily sie lyzwy plastikowe. podobaly mi sie nieziemsko, ale noga rosla i bez sensu byloby je kupowac, wydajac sporo kasy, bo nie nalezaly one do tanich. wiec co roku pozyczalam, w szkole jezdzilismy na szkolnym sprzecie. dzisiaj preferuje meskie hokejki (po czesci z powodu rozmiaru stopy...). w domu mam jedna pare oryginalnych kanadyskich burtonow... przyslanych zza granicy. brazowe, typowo do hokeja, model lat 80-tych no, ale one zawsze nalezaly do starszego brata, wiec nigdy nie osiagnelam takich rozmiarow (44?) szkoda... nadal jestem na etapie pozyczania dzis po raz pierwszy w tym sezonie uda mi się pojawic na lodowisku (jesli nie zawioda najblizsi...) wreszcie mamy czas, pieniadze, ochote i warunki. i choc lodowisko jest male, juz teraz planuje zabawe w gonianego, czy kąty (chlopcy lapia dziewczynki? ) hehe, polecam dla odstresowania sie po sesji i innych szkolnych bajerach. a po lyzwach cieple kakao i masaz obolalego tylka. coz wiecej mozna chciec?

6 lata, 12 mies. temu #21189

  • Kaikiii
Łyżwy beee:P nie lubię, bolą nogi i te upadki na tyłek:P Ogólnie to nie przepadam za sportami zimowymi. Ostatnio zmusiłam się do snowboardu.... Grrr jak ja niecierpie mieć śniegu za rękawami, za kołnierzem i mokrego tyłka:P Tak samo z łyżwami. Niecierpie, gdy nie mogę skoordynować swoich ruchów:p lub gdy coś dzieje sie niezależnie odemnie wtedy kontakt z ziemią murowany. Jednak zdecydowanie bardziej wolę upadać na miękki śnieg niż na lód.
Kiedyś jak byłam mała co zimę obok mojej podstawówki było lodowisko...Wtedy było inaczej...Spędzałam na nim prawie cały czas, śmigałam i cieszyłam sie tym...Tak sobie myślę dlaczego teraz tak nie jest:P pewnie się starzeje:D

6 lata, 12 mies. temu #21190

  • fanuska
  • Offline
  • Tubylec
  • I`m not a number. I`m a FREE MAN!
  • Posty: 123
Co do łyżew i sportów zimowych zgadzam sie z Kaikiii całkowicie.
A moje doświadczenia łyżwiarskie? Chyba w piątej lub szóstej klasie podstawówki nauczycielka wf zorganizowała wypad na lodowisko. Zebrała sie grupka dziewczyn (w tym ja) i pojechaliśmy. Zaczęło się od tego, ze była tam już grupka z innej szkoly. Były problemy z łyżwami. Ja dostałam całkiem zniszczone, znoszone hokejki - co prowadziło do niestabilności kostki, wiec cała sie chybotałam. Wyszłam na lodowisko i jak juz udało mi sie utrzymać równowagę i trochę pojeździć, to ktoś mi wjeżdżał pod nogi. Wyladowałam kilka razy na tyłku, bolała mnie dupa i plecy w okolicach nerek.

Rozumiem, że nie mogłam od razu wejść i zaczać jeździć jak profesjonalistka. Ale było za bardzo zapełnione lodowisko, kiepskie łyżwy (słowem kiepskie warunki), żeby moc sie skoncentrować. Poza tym, ten okropny ból. Wolę cieplejsze i bardziej praktyczne sporty
Lepiej zużywaŚ się, niż rdzewieŚ.
Denis Diderot

6 lata, 12 mies. temu #21191

  • kcr
  • Offline
  • Wkręcony
  • kcr-jak sobie namalujecie te literki to zobaczycie, że fajnie wyglądają
  • Posty: 29
Łyżwy???
Dobry sposób na spędzanie wolnego czasu w okresie zimowym szczególnie gdy ferie spędza się w mieście Dobre dla małych dzieci tych troszkę starszych tych uważających się za dorosłych dla samych dorosłych i nawet tych już w kwiecie wieku
Moje pierwsze kroki: Zacząłem jeździć gdy miałem 8-10 lat Pierwsze doświadczenie nie bło zbyt przyjemne Chwiejące się nogi strach przed upadkiem nie do koąca opanowana umiejętność poruszania się na tych specjalnych butach Po 10 minutach jazdy stwierdziłem że mi się to nie podoba i porzuciłem tę formę rozrywki
Co dalej: Łyżwy odłożyłem na dość długi okres Pamiętając pirwsze spotkanie z nimi nie za bardzo zapragnąłem do nich wracać Ale po pewnym czasie przysżły rolki Było to nowum w Polsce więc trzeba było i tego spróbować wtedy granica między łyżwami rolkami (przecież to prawie to samo) zanikła nastąpił wileki came back Trwało to przez 2-3 lata No i po tym okresie nastały ciężkie czasy dla rolek i łyżew w moim życiu Teraz to jeżdżę sporadycznie tak od czasu do czasu dla towarzystwa gdy ktoś mnie wyciągnie na lodowisko Niestety nigdy z własnej inicjatywy
directed by <b>Young Art Studios</b>

6 lata, 11 mies. temu #21192

  • fiodor69
kocham łyżwy :]
w moim mieście (Lublinie) znajduje sie całkiem niezłe lodowisko kryte, bardzo dobre musze przyznać, ostatnio nawet powstała jakas drużyna
no ja niestety, a może stety nie potrafie tak super extra zasuwać na łyżwach, nie umiem przeplatanką i do tyłu też (, niech ktoś mnie nauczy (błagam!) a dlaczego powiedziałem "stety"? :> wiadomo lodowisko= fajne dziewczynki- niektóre lubią takie łamagi jak ja . no i bardzo dobrze :d
to teraz o moich łyżwach- zwykłe hokejówy, unowocześnione- w zimie łyżwy, w lecie roli całkiem niezłe i niestępione
zawsze gdy byłem młody wyobrazałem sobie siebie na tafli jako zawodnika w łyżwiarstwwie szybkim (nie wiem jak sie dokładnie ten sport nazywa, w kazdym bądź razie sie jeździ w kółeczko
no jeszcze musze dodać o wstępie na to lodo... normalnie wjazd kosztuje 6 zł, ale nienormalnie kosztuje 2 zł wiecie jush sie wytrenował człowiek w dawaniu w łape:p taki młody a taki zaradny :d jestem dumny z siebie ;p (kase sie daje bramkarzowi, przed samym wejściem
tak szczerze mówiąc to chodze na lodo bo 1. znajomi mnie zachęcają, 2. bo można kogoś ciekawego poznać ;]

6 lata, 11 mies. temu #21193

  • diabli
  • Offline
  • Tubylec
  • Posty: 28
a w Bielsku lodowisko jest otwarte... w lecie porządne boiska do kosza, które zimą zamieniają się w lodową taflę są bandy, sprzęt do odśnieżania wart 2 mln zł... szatnia, kasa i wypożyczalnia łyżew jak i innego sprzętu zimowego. wstęp 2zł dla uczniów, pozostali 4. no i wypożyczenie sprzętu: 4,50. w sumie sporo jak za godzinę jeżdżenia. w ferie jeszcze miasto jakieś dodatkowe zniżki załatwiło
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.92 sekundy
You are here: Home | Forum