taaaak, spinning to jest to

uwielbiam i naprawde goraco polecam! nie mam porownania czy przynosi lepsze efekty niz aerobic, bo zwykle laczylam obie formy, ale na pewno o wiele bardziej meczy... podobno mozna podczas jednego treningu spalic do 800 kcal... jestem sklonna w to uwierzyc bo ZAWSZE wychodze ze spinnu cala mokra:) szczerze mowiac ja lubie spinn glownie dlatego, ze pozwala rewelacyjnie sie odstresowac

po stresujacym dniu mozna na godzine naprawde zupelnie sie "wylaczyc", bo jadac w rytm szybkiej muzyki skupiasz sie na tym, zeby trzymac tempo, i na poleceniach instruktora ktore musisz "wylapac" z halasu

dla mnie rewelacja, jedna z ulubionych form "ruszania tyleczka", i co najwazniejsze- nie jakas przykra koniecznosc zeby "w miare wygladac"

tylko prawdziwa przyjemnosc

sprobuj, moze zlapiesz bakcyla