czy ktoś kiedyś na tym forum(lub Wasi znajomi) ubiegali się o wize turystyczna do Stanów? siostra mojego Michała będzie niedługo starać się o taką wize. Jak myslicie, jakie ma szanse jeśli: tutaj w Polsce nie pracuje, nie ma swojego mieszkania, nie ma dzieci, za to ma męża... 4 lata przebywającego w USA, oczywiście nielegalnie. ćlub brali w ambasadzie w Paryżu, ale to chyba w tym przypadku nie ma większego znaczenia(chociaz ona nawet dowodu nie wymieniała po tym fakcie). Ja chyba nie za bardzo wierzę, że ona ta wize dostanie. Na rozmowie z konsulem chyba trzeba pokazać jak wielkie więzi ma się związane z Polska, ona ma akurat właściwie żadne(no może jedynie pies). Z mężem nie widziła się od chwili jego wyjazdu, a o wize stara sie, bo chce jechac na wycieczkę i oczywiście czmychnąć z niej. Co o tym myślicie? ma jakieś szanse na spotkanie się z mężem?