Tak jak poprzedniczka nie trawie amerykanskiego rapu, gdzie same nagie panienki i super bryki w teledyskach, a utwor - o 'doktorze milosci'

Ale podobnie z polskim hip hopem, przynajmniej ten komercyjny, ktory sie wzoruje na artystach zza oceanu. Ostatnio pelno lasek w bikini, a teksty... zalosne.
Ponadto, hip hop kids - zalosne. Glupawy tekst, bez sensu i przekazu, a dzieci spiewaja to dla kasy czy slawy...
I ostatnie - wg mnie najbardziej zalosny zespol jaki istnial, czyli... 'blog 27' :/ nastolatkowa grupka 'sexy lasek', ktore spiewaja o chlopakach, o imprezkach, w teledyskach sie maluja i ogolnie to jest tworczosc dla 8-11 latek. Niestety, spotykam sie z ludzmi w moim wieku, a raczej dziewczynami, ktore sluchaja tego shitu. Rozumiem, ze o gustach sie nie dyskutuje, ale jesli ktos czegos takiego slucha to ja takiej osoby po prostu nie potrafie szanowac...