karlen napisał:
(...)ja widzialam juz jako prezenty ramki do zdjec bizuterie gumowe lale wibratory (...)
Noo na tych osiemnastkach na ktorych Ty bywasz chyba wszyscy chodza zadowoleni ;]
Ogolnie to bardzo specyficzna impreza, bo pierwsze picie do nieprzytomnosci na legalu

Prezent jest wiec malo wazny, bo solenizant mysli tylko kto i przy ktorym stoliku polewa, a wytrzezwieje po kilku dniach i wtedy bedzie prezenty ogladal

Z tego co pamietam to przez ostatnie lata chodzilem na przynajmniej 2 osiemnastki w roku i w tym zaliczylem juz jedna. Urodziny kolezanki i z tego co pamietam nie bylo to nic oryginalnego, bo perfumy i jakas tam maskotka. Zazwyczaj nie kupuje nic wymyslnego tylko cos praktycznego, przydatnego - ciuch, woda, plyta, woda, jakas zrzuta ze znajomymi na cos drozszego (np nagrywarke raz kupowalismy).
Podsumowujac - wg mnie prezent jakis bardzo wazny nie jest,bo liczy sie sam fakt spotkania i fajnego spedzenia czasu