Niom , a ja już miałam studniówkę , rok temu , ale i w tym roku też mnie czeka

, tylko , że tym razem moja własna :] Sukienkę miałam moim zdaniem prześliczną , jedyną w swoim rodzaju , ponieważ sama ją sobie zaprojektowałam , a następnie moja zdolna i wspaniała mamusia ja zręcznie uszyła

Ma gorsecik , bordowy z dodatkiem bordowo czarnym (kwiecistym z dodatkiem złota) Niom i z tego samego materiały czyli kwiecistego bordowo czarnego, wykonana była spudnica z bordowym gładkim zębem z przodu. Dopasowana na biodrach , rozszeżona u dołu :] Niom i oczywiście planuje się w nią ubrać i tym razem, tylko myślę jeszcze nad bucikami i rajstopkami.... niom , może jeszcze jakiś szal raczej o koloże czarnym przezroczystym ... Rok temu miałam jeszcze włosy można powiedzieć że do pupci :]więc sobie je lekko zakręciłam , były rozpuszczone pofalowane i gdzieniegdzie lok :] Teraz już jest troszkę trudniej , bo włoski mam lekko za ucho więc pewno pujde do fryzjierki żeby zrobiła mi kask i tyle... ale jeszcze mam inną kącepcjię , ale nie wiem co z tego będzie... jakoś je powiązać , trochę puścić, zakręcić , pofalować , zapleść ... oj :] i brokat. Makijaż ... Zwykle nie używam fluidu , ale tym razem chyba to zrobie i oko podkreślone na czarno :] Chyba to już wsio o czym bym mogła sie chyba wypowiedzieć