lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

PIERCING
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: PIERCING

PIERCING 7 lata, 1 miesiąc temu #921

  • milka
  • Offline
  • Szarak
  • Taki Down :D blehhh :|
  • Posty: 6
Co sądzicie o ozdabianu swojego ciała kolczykami ? Dla Was to pewnego rodzaju sztuka, czy głupota ? Gdy widzicie na mieście osobę z kilkoma kolczykami na twarzy czy w uszach .. co sobie o niej myślicie ? Wariat ? A sami ile posiadacie kolczyków ?
Ja osobiście uważam, że piercing to jest indywidualna sprawa każdego człowieka, bo ja np. robiłam kolczyki dla siebie, a nie po to, żeby wystawiać komuś brzuch czy pokazywać ile mam dziurek w uszach. Sama posiadam kolczyk w pępku, 4 kolczyki w jednym uchu i 1 w drugim. Niektórzy pytają sie mnie: pozwolili ci rodzice ? Na uszy bez problemu. Z pępkiem było gorzej, musiałam prosić mamę aby się zgodziła, ale nie chciałam stawiać jej przed faktem dokonanym bo to by było moim zdaniem jeszcze gorsze. Uważam, że ciało kolczykami może ozdabiać każdy, a jeżeli innym to przeszkadza to trudno, ale nie wszystko na tym świecie musi być tak, jak każdy chce
<a href=://desire.pl target=_new>
<img src=://desire.pl/img/bannery/button4_88x31.gif border=0></a>

7 lata, 1 miesiąc temu #17281

  • Latarka
  • Offline
  • Wkręcony
  • Grzeczna dziewczynka o anielskim wyglądzie:Djoke:P
  • Posty: 40
Jakby to zależało tylko ode mnie to byłabym już cała wykolczykowana:P U kolesi fajnie wygląda kolczyk w brwi, ale to ejsczze zależy czy pasuje do całokształtu. U dziewczyn ładnie wyglądają kolczyki w nosie i w brodzie, ale takie malutkie kuleczki. Nie podobają mi sie wielgachne kolczyki, bo imo-wielgachne kolczyki wcale nie zdobią, a wręcz przeciwnie. W języku też fajnie to wygląda. Moi rodzice za Chiny ludowe nie chcą się zgodzić ,żebym zrobiła sobie kolczyk gdziekolwiek na twarzy. Uważają, że zostanie mi po tym szpecąca blizna, bo przecierz w koącu będę musiala ten kolczyk wyciągnąć bo całe życie chodzić z nim nie będę:> Kiedyś jeszcze podobał mi się u dziewczyn kolczyk w brzuchu, ale poprostu mi to zbrzydło. Na plaży co druga dziewczyna ma taki kolczyk w pępku. I tak się napatrzyłam ile osób już je ma, i mi przeszło.
Mam zamiar zrobić sobię kolczyk w brodzie, ale nie na środku tylko tak z boku pod wargą. Tak jak ma ta jedna siostra z Nina Sky:P Taką malutką kuleczkę. Tylko pozostaje mi kwestia przekonania rodziców, a łatwo nie będzie, oj nie będzie...
Los nas osądzi,a życie ukarze...

7 lata, 1 miesiąc temu #17282

  • Lena
Mi się bardzo kolczyki podobają i chętnie zrobilabym sobie jakiś na jezyku. Ale jestem na to jeszcze za młoda i za głupia.
Jak już powiedziała przedmowczyni - wszystko zależy od twarzy. Bo jeśli dziewczyna ma twarz jak chłop i wkręci sobie takiego kolczyka w brodzie, to mało nie zemdleję. Wyglada to wtedy okropnie. Ale mały kolczyk np. na zgrabnym nosku wygląda ładnie. Aczkolwiek na nosie bym sobie nie zrobiła kolczyka.
Mnie sie wszyscy pytają, czy miałam kiedyś kolczyk w nosie. A ja po prostu miałam ospe i zdrapałam sobie ztrupa na nosie. Teraz mam blizne :]
Tak wiec wniosek z tego taki: kolczyki jak najbardziej, ale wszystko z umiarem.

7 lata, 1 miesiąc temu #17283

  • piranija
  • Offline
  • Wkręcony
  • ot taka sobie. kto mnie zna ten wie ;)
  • Posty: 28
Mnie osobiście podobają się kolczyki, ale jak we wszystkim, tak i w tym powinien jak dla mnie panować umiar. nie 20 kolczyków na twarzy jak prezentuje to pewien pan wszystkim znany czy to wygląda ładnie nie sądzę.
mnie osobiście podoba się kolczyk w pępku. Kiedyś sobie go zrobię Jeszcze trochę i rodzice niewiele będą mieli do mówienia ;D Niestety inaczej nie chcą się zgodzić. Obecnie posiadam 3 dziurki w jednym uchu i jedną w drugim. Zrobione też bez pytania. ćmiesznie było, bo mama zorientowała się po jakimś tygodniu, a tata to nie wiem czy nadal nie żyje w nieświadomości ogólnie podoba mi się to, tylko czasami jeszcze pobolewa mnie ta dziurka u góry...
Kolczykk w języku też mi się podoba, ale nie do każdego to chyba pasuje. Wszystko zależy od charakteru osoby. no i jej gustów ;D
merry X-mas

7 lata, 1 miesiąc temu #17284

  • magdolec
jak napisałyście umiar musi być bo uważam, że za bardzo wykolczykowane osoby po prostu nie wyglądają estetycznie... mnie jakoś nie marzą się kolczyki w żadnych nietypowych miejscach a za takie uważam brew, brodę oraz inne... nie potępiam ludzi, którzy je tam mają ale zgodnie z moim gustem nie lubię tego... jedyne miejsce gdzie mam 'dziurki' to uszy: 2w prawym, 1w lewym, jak dla mnie wystarczy... myślałam kiedyś jak wy nad kolczykiem w pępku ale dla mnie to za dużo z tym roboty, nie to, że jestem niechlujna ale wolę mieć problem mniej...
pzdr

7 lata, 1 miesiąc temu #17285

  • okapi
  • Offline
  • Zakorzeniony
  • 7711988
  • Posty: 102
a ja kocham kolczyki i to najszczersze co moge powiedzieć. Każda moja dziurka to piekna pamiątka. Tylko dwie pierwsze zrobiła mi kosmetyczka. Inne to kawałek historii, pamiątka po "niegrzecznych" czasach i część mnie. Obecnie mam 8 kolczyków w lewym uchu i 5 w prawym. Sa piękne, ale droga ta miłość. Niestety mam tendencje do bubienia birzuteri z uszu i .. trzeba co jakis czas dokupować nowe... eh.
4 lata temu, w wakacje zapragnełam miec kolczyk w pepku. Upoiłam sie alkoholem żeby nie czuc jak kumpel sztyftem do ucha wydezynfekowanym w nalewce przekuwa mi go. Mimo ze byłam pijana to bolało mnie to cholernie. jednak później-zero problemów. Do tej pory nic mi się nie dzieje. Włozyłam tam zwykłe, zdobione kułeczko- kolczyk do ucha i moim zdaniem wygląda to ślicznie. Nie mam w naturze pokazywac brzucha wszem i wobec-on jest moj najkochaąszy:), bo tamte wakacje były niezapomniane... może kiedys o nich napisze cos więcej.
W zeszłe wakacje wyjechałam w pare osób nad morze. Zrobilismy ognisko. Wypiłam pare piw, pod ręką miałam wode utlenioną- dzieą wcześniej przekułam sobie ucho- więc wyjełam 1 sztyft z ucha, naostrzyłam pilniczkiem i ... przekułam sobie nos. Nikt nie zauwazył tego. Dopiero gdy powiedziała: mam kolczyk w nosie-usłyszałam jedno wielkie wow. Niestety miesiąc pózniej byłam na Woodstocku i zahaczyłam po pijaku o czyjś sweter i kolczyk wypadl rozcinając dziurke 2 milimetry. Wróciłam zakrwawiona do naiotu. Co zrobiłam? wyjełam ktorys kolczykz ucha i wlozylam spowrotem do nosa-przemyłam. Miałam oczywiscie wode utleniona przy sobie. Po powrocie do domu w miejscu kolczyka zrobiła sie gula-ropa z krwia. Poszłam do hirurga, a on opiepszyl mnie ze jeszcze nie wyjelam kolczyka z nosa. Ze łzami w oczach przy lekarzu pozbylam sie srebra. eh

najlepsze jest to, ze planuje w najblizszym czasie znowu sobie nos przekuc, ale tym razem u specjalisty.

Mi naprawde ładnie w kolczykach i to nie oszpeca mnie .
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.57 sekundy
You are here: Home | Forum