O właśnie Renata ma racje. Wszedzie na necie, w telewizji, w gazetach to przeraźliwie chude kobiety!!! bez piersi i ciałka, sama skóra i kości. Ale one są piekne.... faceci sie ślinią jak je widza.
Mi też jest przykro jak widze że mój mężczyzna(chociaż tego nie okazuje) patrzy na jakąś kobietę z zainteresowaniem, czy też podziwem. Mówi mi wszystkie wymarzone komplementy, podobam mu sie... a mimo to?
Ciagle czuje sie gorsza, jak wile innych kobiet które nie są takie jak panie w gazetach. Nie wiem co to za dziwny kult chudości. Dziewczyny sie męczą dietami, zalewają łzami i czują gorsze tylko dlatego że całkowicie ludzko przybierają na wadze... czy nie noszą rozmiaru S.
Ja po zjedzeniu czegokolwiek zawsze mam wyrzuty sumienia.... chciałabym być szczupła(nie jestem gruba ani nic w tym stylu, noszę L albo M) nie akceptuje samej siebie. Źle mi w moim ciele.
A moze jakbym widziała inne dziewczyny w telewizji w super ciuchach, takie jak ja, gdyby wreszcie ktoś powiedział kochanego ciałka nigdy za wiele, a nie ciągle diety, schudnij....to wtedy czułybyśmy sie lepiej.