ja też osobiście nie przepadam za golfami, ale w tamtym roku mama sie wkurzyła, że cały czas jestem chora i kazała mi kupić chyba z pięć! no i musialam polubić. Wiec najbradziej lubie te takie bez rękawów(zeby założyć pod niego jakąś blizke-pewnie mają nawet swoją nazwę :]), i lubię też takie z powyciąganym i rozciąganym golfem, takim dużym, takim pod szyją- mam nadzieję, że każdy zrozumiał o co mi chodzi

a kiedyś to wydawało mi się, ze sie normalnie dusze w golfie! wszystko mnie gryzło, ale to chyba kwestia przyzwyczajenia