Ja dość 'tradycyjnie'

zakładam:
* białą bluzkę (tyle, że nie jakiś "worek"; taką bliżej ciała)
* czarne spodnie (obcisłe na pupie, a co!

takie 'dzwonowate', w kant, czarne z podłużnymi, jasnymi, cieniutkimi paskami)
* czarne buty na obcasie (skromne, nie szpilki tylko obcas, bez żadnego 'czubka', czyli nie żaden pierwszy krzyk mody;P)
Co do fryzury, to się nie zastanawiałam. Albo rozpuszczone, albo w kucyk... Nie wiem... Chyba rozpuszczone

Makijażu też jakiegoś wielkiego robić nie będę... Najwyżej mascara, błyszczyk, może odrobinę różu... Nie chcę na samym wejściu podpaść nauczycielom w nowej szkole [LO]