Shayla
Hmm, a ja myślę, że powinnaś właśnie Jej na złość ubrać się elegancko, ze smakiem i pokazać, ze to Ty masz klasę i dobry gust, a nie Ona...
Nie wiem, jaki masz koncept na „strój weselny”, ale moim zdaniem nie powinien być zbytnio prowokacyjny, bo może się okazać, że w ten sposób możesz zrobić na złość sobie, a nie wrednej koleżance. Istnieje zasada jak Cię widzą, tak Cię piszą i to, co robisz, jak się zachowujesz, czy jak się ubierasz świadczy tylko i wyłącznie o Tobie... Dobrą opinie bardzo łatwo jest stracić, a bardzo trudno odzyskać...
A ale to tylko moje skromne zdanie, jeśli coś ominęłam, czy coś źle zinterpretowałam, to przepraszam... Mam nadzieję, że niczym Cię nie uraziłam
Powodzenia życzę!