Ja tez mam zawsze ztym problem. Tzn. wiem, ze nie wolno mieszac kwiatkow, kratek, kolek itp. ale jesli chodzi o kolory to tragedia.. Na codzien nosze zazwyczaj dzinsy albo jakies czarne spodnie, bo do tego wszystko pasuje:P Najwiekszy problem mam jak jakas impeza sie szykuje, wtedy jest horror.. I tak jest i tym razem. W przyszla sobote ide na slub mojego kuzyna.. Najchetniej zalozylabym moje ukochane dzinsy, no ale nie wypada.. I tak w koncu znalazlam i kupilam sobie sukienke, ktora mi sie spodobala.. turkusowa.. bez plecow, ale pojawil sie problem z dodatkami.. buty, torebka, bizuteria?? biale, czarne.. ? Nie wspomne juz o makijazu, ktorego na codzien unikam albo uzywam w minimalnych ilosciach:P