lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

DEPILACJA - metody
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: DEPILACJA - metody

DEPILACJA - metody 7 lata, 1 miesiąc temu #894

  • SaMa
  • Offline
  • Wkręcony
  • "świr". staŚ ją na wiele - czasem przechodzi granice ludzkiego szaleąstwa. łazi po rondach, czaruje uśmiechem, zaczepia ludzi i zadaje dziwne pytania. wiecznie o coś pyta. dociekliwa. lubi czarne i białe. i czerwone. i niebieskie. tak samo słodka
  • Posty: 30
... i wszystko na ten temat. temat szczególnie dla kobiet, które męczyć i dręczyć się muszą depilacją głównie nóg i pach.
jakie środki wg was są najlepsze do depilacji, które polecacie innym paniom, jak często poddajecie się depilacji włosów?

żele/kremy do depilacji - ciężko jest mi im zaufać, zazwyczaj trzeba je na sobie "trzymać" o wiele dłużej niż pisze na opakowaniu, niektóre z nich mają niemiły zapach, nie usuwają wszystkich włosków... poza tym dziwnie czuję się uważając na to, żeby żel nie kapał mi spod pach
osobiście polecam satin care [yy... chyba tak to się nazywa :)] marki gilette. żel duży, niedrogi, a bardzo skuteczny... i w dodatku ślicznie pachnie podobny jest żel marki veet.
drugą i chyba najskuteczniejszą formą depilacji jest używanie depilatora. wyrywanie włosków z cebulkami boli, jednak z czasem taki zabieg wykonujemy coraz rzadziej, bo efekt gładkich nóg utrzymuje się coraz dłużej najnowsze modele depilatorów elektrycznych są wyposażone w specjalne nakładki, tzw. "golarki", które mają na celu skrócić minimalnie włosy, co daje nam efekt taki jak po goleniu maszynką - to dobra alternatywa dla wszystkich paą nie przepadających z wyrywaniem włosków.
tradycyjną już metodą jest stosowanie najzwyklejszej na świecie maszynki do golenia... szybko i dokładnie, jednak nasza skóra po takim traktowaniu jest sucha i przydałoby się ją czymś nawilżyć. maszynkę stosuję bardzo rzadko, właściwie tylko wtedy, gdy jestem w nagłej potrzebie pokazania nóg/pach, a włoski zdążyły już na tyle odrosnąć, że nie wypada pokazać się od strony "sarenki"
plastry... może powiem tylko tyle: trzeba wykazać się dużą odwagą, bo boooooliiii

hm, to chyba tyle z mojej strony... zapraszam do dyskusji
Temat został zablokowany.

7 lata, 1 miesiąc temu #15735

  • Latarka
  • Offline
  • Wkręcony
  • Grzeczna dziewczynka o anielskim wyglądzie:Djoke:P
  • Posty: 40
Kremy- narazie miałam okazję przetestować krem firmy Glaxo Smith Kline, do wrażliwej skóry, i zawiodłam się na nim tak, że odechciało mi się wszelkich innych. Okropny zapach, do tego trzeba znacznie dłużej trzymać go na skórze, i jescze na dodatek mam po nim podrażnienie:/
Maszynka- jeżeli skóra już jest przyzwyczajona do golenia maszynką, to może to być dobre rozwiązanie. Ale pamiętam moje pierwsze golenie nóg, krwawe wspomnienia;)
No i ostatnio u mnie w fazie testowania-wosk. Kupiłam wosk w plastrach na zimno firmy Veet, ale kurde, musiałam czekać aż mi włoski odpowiedniej długości urosną, a to nie ejst łatwe, bo mi tak szybko one nie rosną. Depilację musiałam kilkakrotnie poprawiać a i tak nic z tego nie wyszło, pewnie włoski za krótkie:/ I na dodatek sporo wosku zostaje na skórze. JEdnak plus dla husteczek dołączonych do zestawu, nasączonych kojącą oliwką, która skutecznie usuwa wosk ze skóry. No a ból, hmm...niby boli, ale na nogach to jeszcze da się to znieść...
Los nas osądzi,a życie ukarze...
Temat został zablokowany.

7 lata, 1 miesiąc temu #15736

Depilacjia kojarzy mi się z bólem. Jakby nie patrzeć, to co by się nie urzywało , za każdym razem boli , chyba że urzywa się kremów i żelów , choć nie polecam bo jak dla mnie to efekt z nich jest kiepski... Pozatym włoski odrastają szybko i trzeba powtórzyć depilacjię , a to wiąże się z kosztami... Ja można powiedzieć z wygody urzywam depilatora.... Choć golenie jest czasochłonne i bardzo boli , ale za to ma się spokój na ok 2 tygodnie, a włoski które odrastają są cieniótkie i nie żucają się w oczy , tak jak to jest po goleniu maszynką , bądź kremami i żelami... Oprócz tych co wypisałam , urzywałam jeszcze tzw. tarki...ech.... bolesne wspomnienie .... Tarłam skurę według zaleceą , tak aby usunąć włoloski , no i tarłam i tarłam.... ciążko było je usunąć . Po godzinie tak mnie nogi piekły i okazało się że starłam sobie skórę ... :/ Miałam poranione nogi przez kilka tygodni... Więc podsumowując, polecam depilator, jak dla mnie jest najlepszy
mrrrr...
Temat został zablokowany.

7 lata, 1 miesiąc temu #15737

  • Villete
Depilatórów nie lubie, boli jak cholera, wszyscy w domu mają mnie dość bo krzyczę i przeklinam wszystko co się da. I włosy mi po nim wrastają :/
Wosk? Dupa.. kicz jeden wielki. Ból nie masakryczny, ale mi tu chodzi o efekty. Jak durna zapuszczałam kłaki na nogach, a potem gówno i tak sie wyrwało.
Żele, kremy, pianki? kremy głownie do bikini :> tu trzeba ostroznie, skora bardzo wrazliwa. Jednak krem wiele nie daje czesto. Za to sporo daje potrzymanie troche kremu a potem usunięcie go zwykłą maszynką...okres gladkiego ciala taki sam, a mniej sie wnerwisz przy depilacji.
Maszynka bogiem, zawsze sie potne, nie zauwaze paska wloskow, ale co tam ;]
Temat został zablokowany.

7 lata, 1 miesiąc temu #15738

  • okapi
  • Offline
  • Zakorzeniony
  • 7711988
  • Posty: 102
Ja zazwyczaj urzywam maszynki, ale tylko do nóg !! Dlaczego akurat maszynka? z prostego powodu- jest najmniej czasochłonna, a mi na czasie bardzo zależy. Poza tym jest wygodna, a jeszcze mam to szczęście, że sie nie tne. Kiedyś urzywałam depilatora -bolało-ale to nie dlatego przestałam. Przecież to skandal- jedna łydke pozbywac włosów przez ok 1 h !! ale nic tam- uzywam też kremów. Najbardziej zadowolona jestem z Veet. Kiedys kupiłam sobie wosk-bolało i nic nie dało. Tylko sobie humor popsułam i czas straciłam.
Temat został zablokowany.

7 lata, 1 miesiąc temu #15739

  • erica_kane
  • Offline
  • Tubylec
  • Może jeszcze w dwóch słowach? Kasia-zmieściłam sie nawet w jednym ;)
  • Posty: 35
Kremy odpadają,bo to chemikalia tak silne ze zdołają powalić zdrowego konia jak mawia babcia:)
Depilator to forma, która wydaje mi się najskuteczniejsza dla osób, potrzebujących mięć gładkie nogi przez cały czas.
Wosk-brr boli i trudno go stosować (uprzedzona i zdania raczej nie zmienię)
Maszynka to wyjście odpowiednia dla mnie.Przypomina mi się o depilacji raz na ruski rok przy okazji założenia spódnicy.Chodze głownie w spodniach wiec po maszynkę sięgam, co około miesiąc, bo nie jest mi to potrzebne do szczęścia.
W okresie wakacji to, co innego-trzeba pochwalić się pięknymi nóżkami( a moje oczywiście do nich nalezą ) więc wtedy zawieram rozejm z depilacją i spotykamy się mniej więcej, co tydzieą.
Po co się przejmować rzeczami, które nie decydują o byciu czy nie byciu szczęśliwą?
Nie ma już przyszłości,ale jest nadzieja,rodzi się w krzyku,a w ciszy umiera.
Temat został zablokowany.
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.60 sekundy
You are here: Home | Forum