Miałam taki sam probelm jak Ty. Po pierwsze przestałam używać 'kranówy' do mycia twarzy (nawet przegotowanej) i połowa moich problemów z cerą zniknęła. Do oczyszczania twarzy po całym dniu używam płynu do zmywania twarzy clean&clear do skóry wrażliwej. Rewelacyjnie ją oczyszcza, zmywa makijaz i zanieczyszczenia ale jej nie wysusza. Kupuję też wodę mineralną w sprayu - używam jej tak samo do przemywania twarzy jak i jej nawilżania. Niestety w mieszaniu w czasie zimy powietrze jest zbyt wysuszone ogrzewaniem i powoduje u mnie pierzchnięcie skóry. Poza tym raz na tydzieą peeling. Ja używam tylko enzymatycznych bo te ziarniste wywołują u mnie podrażnienie ( tu rewelacyjnie sprawdził się ten wyprodukowany przez firme Soraya, przeznaczony do cery wymagającej). A krem stosuję bardzo rzadko, tylko kiedy na prawdę muszę i zauważyłam, że im rzadziej tym lepiej dla mojej skóry (czasem mam wrażenie że to kremy wywoływały u mnie szybsze wysychanie skóry). I jeszcze jedno. Zwróć uwagę na to co jesz (czy nie są to zbyt pikantne potrawy) i to co pijesz (czy nie nadużywasz kawy albo zwykłej herbaty, pij zamiast nich więcej soków albo wody).