Chciałabym się podzielić z Wami moimi ostatnimi odkryciami kosmetycznymi. Zapewne niejedna z nas może się czymś poszczycić, a tym samym zasugerować innym co warto mieć w swojej kosmetyczce. Chodzi mi i o kosmetyki kolorowe jak i o pielęgnacyjne, wszystko to co jest godne polecenia, to co jest sprawdzone, przetestowane...
MOJE ODKRYCIA:
1. BŁYSZCZYK GLAMMAX firmy APPLAUSE
Mam kolor 504 czyli połyskliwy jasny beż. W całej serii jest 9 kolorów począwszy od złocistej morelki do iskrzącego wina. Każda znajdzie coś dla siebie.
Wszystkie zapewnienia producenta nie są tylko chwytem reklamowym. Usta są gładkie,nawilżone,pięknie lśnią. Błyszczyk ma ładne opakowanie, a jego rozprowadzenie nie sprawia trudności, konsystencja jest wręcz idealna. Ważne jest także to, że nie obciąża ust, nie klei się ma przyjemny zapach i smak.
A co jest dodatkowym atutem to jego cena. waha się ona w granicach od 9 - 10 zł.
Serdecznie polecam go! Naprawdę warto!
2. KREM SKRZYPOWITA krem nawilżająco - regerujący
Mam tłustą, a w zaszdzie mieszaną cerę. zawsze były z nią olbrzymie kłopoty i żaden absolutnie żaden krem nie radził z nią sobie. A przez przypadek wpadł w moje ręce ten kremik.

Skóra jest mięciutka, wygładzona, nawilżona i choć to nieprawdopodobne ten krem ją matuje!!! Poza tym zmniejsza ilość wyskakujacych niespodzianek, zaskórniki powoli znikają.

Jest wprost idealny pod makijaż choć producent zaleca go na noc.
Jego pojemnik jest chigieniczny, poręczny.
Cena? Krem kosztuje do 15 zł. A można go nabyć w każdej aptece. Dodatkowo producent sugeruje, aby stosować go zarem z kapsułkami Skrzypowitu, aby skóra była pielegnowana od wewnątrz i od zewnątrz.
TE DWA KOSMETYKI SĄ MOIMI ABSOLUTNYMI UBIELECAMI I Z CZYSTYM SUMIENIEM MOG POLECI JE KAZDEJ KOBIECIE, DZIEWCZYNIE...

A wy drogie koleżanki? Co możecie polecić? Co niedawno odkryłyście?
Pozdrawiam i ściskam serdecznie,
modlisha