To może ja zacznę _____ Obecnie ważę tyle ile jeszcze nigdy w życiu nie ważyłam

. Nie staje nawet na wadzę, bo się boję, ale mam świadomość że ważę o wiele więcej niż kiedyś, patrzę w lustro i opadają mi ręce. Eh, ile ja bym dała żeby wrócić do wagi chociażby sprzed roku kiedy to mogłam sobie pozwolić na chociażby minimalne pokazanie brzucha, dziś niestety muszę go zakrywać.
Takie są skutki objadania wieczorami i kolacji przy świecach ...... zaszalałam przez ostatni rok jeśli chodzi o jedzenie, dzisiaj staram się jeść z rozsądkiem, bo niestety mam tendencje do tycia; ale z drugiej strony cieszę się że nie wyglądam jak te wychodzone panienki których nogi ledwo utrzymują masę ciała.