lekka.pl

Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

CHUDE I PULCHNE OSOBY - dyskusja
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: CHUDE I PULCHNE OSOBY - dyskusja

CHUDE I PULCHNE OSOBY - dyskusja 4 lata, 11 mies. temu #11908

  • Fredka
W tym temacie dyskutujemy o naszej (i nie tylko) wadze.

UWAGA! Nie jest to temat o metodach chudnięcia lub tycia!

4 lata, 11 mies. temu #91380

To może ja zacznę _____ Obecnie ważę tyle ile jeszcze nigdy w życiu nie ważyłam . Nie staje nawet na wadzę, bo się boję, ale mam świadomość że ważę o wiele więcej niż kiedyś, patrzę w lustro i opadają mi ręce. Eh, ile ja bym dała żeby wrócić do wagi chociażby sprzed roku kiedy to mogłam sobie pozwolić na chociażby minimalne pokazanie brzucha, dziś niestety muszę go zakrywać.
Takie są skutki objadania wieczorami i kolacji przy świecach ...... zaszalałam przez ostatni rok jeśli chodzi o jedzenie, dzisiaj staram się jeść z rozsądkiem, bo niestety mam tendencje do tycia; ale z drugiej strony cieszę się że nie wyglądam jak te wychodzone panienki których nogi ledwo utrzymują masę ciała.
"You know, I wonder if they'll laugh when I am dead; Why am I fighting to live, if I'm just living to fight; Why am I trying to see, when there aint nothing in sight; Why am I trying to give, when no one gives me a try (...) " ____ Tupac Shakur

4 lata, 11 mies. temu #91381

magdalena to masz identyczna sytuację co ja! ja również przez ostatni rok przesadziłam, ale ze słodyczami i efekty są bardzo widoczne... nawet nie chcę się ważyć... tak sobie myślę, że bardzo chciałabym wrócić do wagi chociażby z przed roku, ale chyba brak mi samozaparcia, żeby zacząć dietę.. nie mieszczę się w stare spodnie... ale szczerze mówiąc wolę być bardziej pulchna niż wychudzona

4 lata, 11 mies. temu #91382

  • olivia
  • Offline
  • Przyspawany
  • Posty: 615
Nie zgadniecie, ale ja mam to samo TYlko, że u mnie zawinił niepohamowany apetyt. Był taki okres, że niczego sobie nie odmawiałam ... włącznie np. z pizzą o 23.00 albo innymi bombami kalorycznymi o porze, w której normalnie się już śpi. Chciałabym ważyć dokładnie tylko co z 1.5 roku temu, bo wtedy to był mój najlepszy okres w życiu jeśli chodzi o wagę. Byłam fajnie szczupła, ale nie wychudzona. Teraz przypominam "potwora" w porównaniu z poprzednim wyglądem. Niby teraz jestem na diecie ale wiem, że długo to nie potrwa. Wiem z doświadczenia, że szczupłym jest łatwiej w życiu i wygodniej. Mogą wszystko włożyć i wygladać super. Mają lepsze samopoczucie co wpływa na jakość życia. Teraz strasznie się męczę w swojej skórze i oddałabym chyba wszystko żeby wyglądać tak jak kiedyś ...

4 lata, 11 mies. temu #91383

olivia jakbym o sobie czytała! Zgodzę się z każdym Twoim słowem. Ja również czuje się żle w swojej skórze, jak mam gdzieś wyjść to marudzę że we wszystkim żle wyglądam, wściekam się że nie mam już co na siebie włożyć. Co do samozaparcia i diet to również to nie dla mnie .. ja i dieta? nie wyobrażam sobie tego - tu potrzebna jest dyscyplina i wytrwałość, a to nie są moje dobre strony. Faktycznie jedzenie w porach wieczornych żle wpływa na wygląd, tłuszcz się odkłada, a potem mamy tego rezultaty patrząc w lustro... skąd ja to znam. Nigdy nie miałam tak ogromnego brzucha (brzuch najbardziej mi sie nie podoba) ... nie mogę na siebie patrzeć, no ale od marudzenia jeszcze nikt wagi nie zrzucił.
"You know, I wonder if they'll laugh when I am dead; Why am I fighting to live, if I'm just living to fight; Why am I trying to see, when there aint nothing in sight; Why am I trying to give, when no one gives me a try (...) " ____ Tupac Shakur

4 lata, 11 mies. temu #91384

  • martusia1986
  • Offline
  • Przyspawany
  • Jestem mila jak chce byc, jestem szczera zawsze- czasami az do bolu i nie mam ochoty sie zmieniac dla nikogo...Licze sie ze zdaniem innych jak chce sie liczyc, jak mowia madre rzeczy...Nie owijam w bawelne, nie cierpie ludzi falszywych i obludnych...Lubie
  • Posty: 321
Kochane rozumiem was, mimo ze nie waze duzo TERAZ, ale przez obzarstwo i ciagly "pociag" do slodyczy TYLAM! W ciagu chyba pol roku na wadze bylo +5 kg...I byloby wiecej gdyby nie moja opercja, ona uratowala mi piszac brzydko dupsko, bo ja znajac siebie dalej bym zarla i tu fryteczki a tutaj kebab a tutaj jeszcze jeden hamburgereg i przeciez pizza...I byloby bez konca...I zaczelo sie, boczki, brzuch to jak siadalam to wyplywal chyba na 15 cm ze spodni, grubsze uda i caly psychiczny tragizm tego jak zaczelam sie naprawde przejmowac swoja waga;/ A kiedys bylam chuda jak patyk, pozniej tabletki anty i zmienilo sie wszystko...Nie chcialabym wygladac jak kiedys, bo bylam przerazajaco chuda, ale teraz nie chcialam byc przytyc...I zrobie wszystko zeby utrzymac ta optymalna wage... Zycze powodzenia i wytrwalosci w dazeniu do tego w czym czulybyscie sie jeszcze lepiej...
<a href="://www.waszslub.pl"><img src="://suwaczki.waszslub.pl/img-2006021400600630.png" alt="ślub, wesele" border="0"></a>

Oddaje Ci wszystko czego pragniesz, lacznie z moja bezgraniczna MILOSCIA...
Moderatorzy: Wanilia, annaoj, Reese, Magda M
Wygenerowano w 0.56 sekundy
You are here: Home | Forum