A ja uwielbiam kuchnię chiąską
przepis na moją chiąszczyznę:
składniki:
- pierś z kurczaka
- 3 cebule
- grzyby mun
- kielki soi
- kukurydza w puszcze
- orzeszki najlepiej nerkowca ale moga być i ziemne
- fasolka szparagowa(może być mrożona, ze słoika, zywa)
- opakowanie curry (koniecznie kamis bo inne sa beznadziejne)
- sos sojowy
- imbir, pieprz, trochę mąki ziemniaczanej do zagęszczenia
wykonanie:
1. zrobić sos: 1/2 sosu sojowego, przyprawy, curry, woda- w miseczce, potem zawsze można wody dolac jak będzie za malo

2. grzyby obgotowujemy i kroimy
3. fasolkę obgotować, pokroić na 3 cm kawałki, tej ze sloika chyba nie trzeba gotować
4. pierś pokroić na małe kawałki, najlepiej podłużne, ale jak kto woli, podsmażyć na oliwie a potem wrzucic do sosu- mięsko przejdzie przyprawami
5. na tej samej patelni zeszklić cebulę pokrojjoną (cebulę na 4 dzieliny i kroimy w centymetrowej grubości paski

najlepiej wszystko robić w woku, albo na bardzo dużej patelni, albo w garnku teflonowym lub i grubym dnie

no więc wszystkie składniki wrzucamy do jednego naczynia i dusimy przez kilka minut. Jeśli uważamy że jest za mało wody to można trochę dolać, zagęszczamy mąką rozrobiona z wodą

podajemy z ryżem, pycha! chyba dziś zrobię