Praca ze swej natury uszlachetnia, uczy, daje pieniądze, satysfakcję i motywację do działania. Jednak ta cnota może czasem przerodzić się w fanatyzm. Pracoholizm jest trudniejszy do wyleczenia niż alkoholizm, czy uzależnienie od palenia tytoniu. Uzależnienie od biurka i komputera jest trudniejsze do zdiagnozowania niż alkoholizm, nikotynizm lub bulimia. Poza tym praca daje korzyści finansowe, a w świadomości ludzi jest przecież cnotą, nie jest więc tak źle odbierana i potępiana przez społeczeństwo, jak branie narkotyków czy nadmierne picie alkoholu.
Zakompleksiony pracoholikWedług psychologów w pracoholizm najłatwiej jest popaść osobom o niskiej samoocenie, które chcą się przed kimś wykazać (np. szefem) lub osiągnięciami w pracy wynagrodzić sobie niepowodzenia życia prywatnego. Czasem pracoholizm bywa też skutkiem zbyt wysokich wymagań ze strony przełożonych.
Pracoholikami zostają również osoby pragnące "zapracować" coś, co ich boli, np. odejście współmałżonka, kompleksy, lęk, nieśmiałość, brak towarzystwa. Każdy nałóg bowiem coś zastępuje. Uzależniona od pracy osoba (obsesyjnie) spełnia się tylko w jednej dziedzinie życia, kosztem pozostałych. Rezygnuje z odpoczynku czy wakacji na rzecz pracy, często spędza niedziele i święta pracując. Pracoholicy często uważają, że szansa zdarza się raz w życiu, więc należy wszystko postawić na jedną kartę i dać z siebie wszystko.
Skutki zdrowotne
Z badań wynika, że na ogół po trzech latach wytężonej aktywności u pracoholika pojawia się kryzys. Występują rozmaite somatyczne objawy, mogą one przypominać wrzody żołądka czy problemy z sercem. W rzeczywistości jest to najczęściej nerwica. Objawia się czasem natrętnymi myślami o wynikach w pracy, poważnym i długotrwałym przemęczeniem czy silnymi bólami głowy. Często przyczyną załamania jest także zauważenie przez chorego braku normalnego życia prywatnego. Najczęściej po kilku latach wzmożonej aktywności, wydajność pracoholika spada średnio o 60 procent.Leczenie pracoholizmu powinno być wsparte przez specjalistę (psychologa, psychoterapeutę, czasem psychiatrę), terapia polega na zajęciu się zaniedbywanymi dotąd sferami życia oraz przebudowaniu hierarchii wartości. Najważniejsza jest jednak chęć wyjścia z nałogu. Potrzebna jest zmiana przyzwyczajeń, nawyków, zwolnienie tempa w życiu, a często nawet zmiana pracy czy zawodu .Dla pracoholika byłoby to katastrofą, ale osoba, która chce się pozbyć uzależnienia często cieszy się zmianami, zwłaszcza jeśli poczuje przyjemność, jaka płynie z zaniedbywanych dotąd sfer życia oraz dawnych czy odkrytych właśnie pasji.
TEST opracowany przez amerykańską grupę samopomocy Anonimowi Pracoholicy. Odpowiedz "tak" lub "nie" na każde poniższe pytanie:
1. Czy jesteś bardziej podekscytowany myśląc o swojej pracy, niż o rodzinie, dzieciach, przyjaciołach, hobby, czy też innych pozazawodowych przyjemnościach?
2. Czy przeżywasz momenty, w których potrafisz wykonywać swoją pracę błyskawicznie, a innym razem takie, w których nie możesz zrobić nic choćbyś chciał?
3. Czy pracujesz, leżąc w łóżku tuż przed snem, podczas weekendów, na wakacjach, w święta?
4. Czy praca jest tym rodzajem aktywności, który lubisz najbardziej i to o niej najchętniej opowiadasz?
5. Czy bywasz zniecierpliwiony w stosunku do ludzi, którzy mają inne priorytety, niż praca?
6. Czy traktujesz wszystko, w tym zabawę, jako okazje do rywalizacji?
7. Czy irytujesz się, kiedy inni proszą Cię, żebyś przestał pracować i zajął się czymś innym?
8. Czy Twój długi czas pracy odbija się niekorzystnie na Twojej rodzinie lub przyjaźniach?
9. Czy myślisz o swojej pracy, kiedy zasypiasz, prowadzisz samochód lub gdy inni do Ciebie mówią?
10. Czy pracujesz lub czytasz w czasie jedzenia?
Rozwiązanie:
* 1-3 punkty: Masz zdrowe podejście do pracy.
* 4-6 punktów: Jesteś na dobrej drodze, by stać się pracoholikiem.
* 7-10 punktów: Zgłoś się do psychologa zanim będzie za późno.
| « poprzednia | następna » |
|---|


