Miłośnicy poezji dbają o to, by ten gatunek nie zginął w ciągle zmieniającej się na gorsze, jak twierdzą niektórzy, rzeczywistości. Starają się więc wynajdywać nowe sposoby tworzenia i prezentowania wierszy, na tyle ciekawe, by zainteresowało się nimi jak najszersze grono odbiorców. Do takich sposobów zaliczyć można na przykład imprezy zwane slamami oraz projekt Michała Zabłockiego - Multipoezja.
Ten nowy sposób prezentowania poezji (u nas dopiero się pojawia, choć samo zjawisko narodziło się już dwadzieścia lat temu w Stanach Zjednoczonych), można by nazwać konkursem słowa mówionego. Podczas wieczoru prezentują się różni poeci, każdy z nich ma do dyspozycji 3 minuty, podczas których musi zainteresować publiczność swoją poezją. Wygrywa najlepszy, tzn. ten, który został za takowego uznany przez zgromadzonych na imprezie ludzi, bo to właśnie publiczność ma tu decydujące zdanie i to ona jest jedynym krytykiem i jury. Podczas slamów publiczność odgrywa znacznie większą rolę, niż podczas zwykłych wieczorów autorskich. Nie jest już biernym odbiorcą, cichym dodatkiem do poety i wieczoru, ale głównym gremium decydującym o tym, co jest dobre. Prawa publiczności są tak duże, że może ona nawet obrażać poetę lub na przykład zamówić mu taksówkę i odesłać do domu. Poszczególne imprezy slamowe mogą różnić się między sobą np. sposobem głosowania. Najważniejszą, wspólną regułą dla wszystkich slamów jest jednak wspomniane już obsadzenie publiczności (a przynajmniej jej części) w roli "komisji sędziowskiej". Oceniana jest zarówno treść wierszy, jak i umiejętności oratorskie poety. Jednym z najbardziej znanych na świecie slamerów, zwycięzcą wielu prestiżowych slamów poetyckich jest brytyjski poeta Beyonder. Slam poetycki
Tradycyjne wieczorki poezji kojarzą się z 'piwniczną' atmosferą, gdzie w ciszy i skupieniu, z uwagi na autorytet poezji lub artysty, publiczność słucha autora odczytującego swoje wiersze. Slam to coś nowego, dopasowującego się do dzisiejszych czasów, czasów konkurencji, przepełnionych duchem rywalizacji, i do zasady wg której powinien wygrywać najlepszy.Nieco więcej o imprezach slamowych znaleźć można na stronie: free.art.pl/slam
Projekt Multipoezja
Pomysłodawcą projektu jest poeta Michał Zabłocki, którego wiersze śpiewają między innymi Grzegorz Turnau, Anna Szałapak, Agnieszka Chrzanowska i inni artyści krakowskiej Piwnicy pod Baranami. Jak stwierdza sam autor, jest to projekt "polegający na poszukiwaniu nowego sposobu istnienia poezji we współczesnym świecie. Multipoezja przeprowadza daleko idącą rewolucję w zastanym świecie funkcjonowania tzw. mowy wiązanej, czyli wiersza. Po pierwsze poszukuje realizacji we współczesnych mediach: prasie, telewizji, radiu, Internecie i innych, niestandardowych technikach przekazu, po drugie zaś - szuka drogi do bezpośredniego kontaktu z publicznością". W jej ramach przeprowadzono kilka udanych akcji propagowania poezji, m.in. "366 wierszy w 365 dni" polegającą na codziennym wyświetlaniu na wybranych budynkach Krakowa i Warszawy nowego wiersza autorstwa Michała Zabłockiego. Częścią Multipoezji była także akcja zatytułowana "Wiersze chodnikowe" - prezentacja krótkich wierszy odbitych na chodnikach wybranych miast. Poetyckie stemple można było spotkać między innymi w Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Sopocie i Sosnowcu. Do rozpowszechniania poezji artysta wykorzystał także Internet. Poeta wpadł na pomysł regularnego pisywania wierszy razem z internautami. Co dwa tygodnie odbywa się tworzenie nowych wierszy on-line. Dzieje się to na specjalnych czatach organizowanych przez portal Onet.pl.Więcej o projekcie: www.multipoezja.onet.pl
| « poprzednia | następna » |
|---|


