lekka.pl

Nielegalne egzemplarze

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Dotychczas piractwo kojarzyło się nam z nielegalnym kopiowaniem i rozprowadzaniem muzyki, filmów i programów komputerowych, ostatnie zdarzenia pokazują jednak, że do listy owych skojarzeń mogą dopisać się także książki. Choć niektórzy wydawcy bronią się przed nazywaniem nowego procederu masowym, to nie przeczą, że zjawisko to z czasem się nasila. Piractwo książkowe chyba rzeczywiście przybiera na sile, skoro na początku września trzy wydawnictwa (W.A.B., Kobra Media i L&L) oraz Firma Księgarska Jacek Olesiejuk postanowiły ufundować nagrodę w wysokości 50 tys. zł za wskazanie piratów, którzy nielegalnie dodrukowują wydawane przez nich bestsellery. Jak podała PAP, nagroda ta zostanie przyznana osobie, która wskaże drukarnię oraz głównego dystrybutora nielegalnych wydań książek Joanny Chmielewskiej i Katarzyny Grocholi oraz książki "Kubuś Puchatek".

Pirackie ksiązki

Nielegalnie skopiowane tytuły, głównie te znajdujące się w danym czasie na listach bestsellerów, można kupić nawet o połowę taniej niż oryginały, często sprzedawane są na dworcach kolejowych, bazarach, w punktach sprzedaży tanich książek i swym wyglądem tylko nieznacznie odbiegają od legalnych wersji. Takie książki to jednak tylko niewielki procent nielegalnych egzemplarzy.
Piractwem książkowym można nazwać jeszcze kilka innych form nielegalnego kopiowania i rozpowszechniania książek. Ogólnie mówiąc książka piracka to taka, którą wydano bez licencji i zgody autora. Nielegalne książki można kupić także w największych księgarniach i hurtowniach, supermarketach czy kioskach, nawet o tym nie wiedząc. Nie wiedzą o tym często nawet sami sprzedawcy. Nie różnią się one bowiem niczym od egzemplarzy legalnie sprzedawanych, nawet ceną, a niezgodność z wersją legalną polega na tym, że dany wydawca wypuścił je na rynek już po wygaśnięciu ważnej licencji lub dodrukował więcej egzemplarzy, niż było oficjalnie zaznaczone w umowie z autorem, w jednym i drugim przypadku działał więc bezprawnie. Nielegalny dodruk odbywa się też nieraz bez wiedzy wydawcy, przez same drukarnie lub pojedynczych drukarzy. Wydawcy, próbując radzić sobie jakoś z tym problemem, zapożyczyli pomysł od wytwórni fonograficznych, polegający na oznaczaniu swoich produktów specjalnymi hologramami, trudnymi do podrobienia (przynajmniej na razie).
"Piratami" są też książki autorów zagranicznych, które były wydawane bez ich wiedzy i zgody, po prostu tłumaczone na język polski, drukowane i puszczane w obieg.

Odsiadka za nielegalny egzemplarz?

O ile w wyżej wymienionych przypadkach trudno jest mówić o odpowiedzialności karnej, bo zazwyczaj kupujący, a często i sami sprzedający nie zdają sobie sprawy z tego, że mają do czynienia z czymś nielegalnym, o tyle w przypadku kserowania książek lub pobierania ich nielegalnych wersji z Internetu, sprawa wygląda nieco poważniej. Kserowanie, czynność tak popularna wśród studentów, a nawet pracowników naukowych, teoretycznie może zakończyć się karą pozbawienia wolności. Od pół roku do pięciu lat więzienia i grzywna do 3 tys. zł - to kara jaka grozi osobom, które nielegalnie kopiowały lub wydawały książki. Podobną karę mogą ponieść osoby, które kupiły kserowane lub nielegalnie wydane egzemplarze. Teoria ta jednak rzadko przekłada się na praktykę, najczęściej bowiem trudno jest udowodnić winę zarówno jednej jak i drugiej stronie, sądy też często umarzają tego typu sprawy, uznając to za czyn o znikomej szkodliwości społecznej.
Innym poważnym problemem są także strony internetowe z kradzionymi książkami (udostępnianymi w plikach tekstowych oraz jako skany), lub ich rozpowszechnianie za pomocą programów typu P2P. Piractwo internetowe uważane jest nawet za bardziej niebezpieczne niż wspomniane dodruki, trudniej jest bowiem dotrzeć do właścicieli stron, a raz ściągnięte pliki szybko mogą być przekazywane innym osobom i w ten sposób bardzo łatwo się rozprzestrzeniać. W tym przypadku prawo narusza zarówno ten, kto udostępnia plik, jak i ten, kto z niego korzysta.
Być może pocieszeniem będzie fakt, że Polska nie jest jeszcze w najgorszej sytuacji, znacznie gorzej sprawa przedstawia się w takich krajach jak Indie, Chiny, Pakistan, Filipiny, Turcja i Egipt, gdzie zjawisko nielegalnego kopiowania i sprzedawania egzemplarzy bez przesady można nazwać masowym.
 
You are here: Home | Ciekawostki | Nielegalne egzemplarze