Ciało mówi za nas więcej, niż słowa. Skuteczność przekazu, zdaniem psychologów, tylko w 10 proc. zależy od tego, co mówimy, w 30 proc. od tego jak to wypowiadamy i aż w 60 proc. od mowy ciała. Najwięcej informacji o człowieku przekazuje jego twarz, a szczególnie oczy, nie bez powodu nazywane zwierciadłem duszy. Jednak mowa ciała to nie tylko jego ruchy i spojrzenie, ale także ton głosu, tempo mowy, szybkość oddechu.
Gesty i mimika twarzy
Odpowiednie gesty mogą pomóc wzmocnić przekaz i sprawić, że zostaniemy lepiej odebrani. Z drugiej strony mowa ciała może przeszkadzać, gdy chcemy coś ukryć. Często gesty zdradzają prawdziwe oblicze człowieka, zwłaszcza, gdy istnieje sprzeczność pomiędzy tym, co mówi, a tym co naprawdę myśli. Nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi nasze ciało odzwierciedla to, co naprawdę czujemy. Mówiąc człowiek nie jest w stanie całkowicie zapanować nad mimiką twarzy, gestami, skurczami mięśni i wszystkimi sygnałami niewerbalnymi, które wysyła, ponieważ jest ich zbyt wiele, z części zresztą nawet nie zdaje sobie sprawy, dlatego bardzo trudno jest ukryć kłamstwo. Kobiety zdecydowanie lepiej niż mężczyźni "czytają między wierszami", są lepiej przez naturę przystosowane do otrzymywania szerszego zasobu informacji zmysłowych, do ich łączenia, kojarzenia i dostrzegania relacji między nimi. Dlatego postrzegają zjawiska, których nie dostrzegają mężczyźni. Potrafią z subtelnych sygnałów, np. tylko nieznacznie zmienionego tonu głosu, rozpoznać nastrój i nastawienie drugiej osoby. Panowie często są ślepi i głusi na tego typu informacje, potrzebują prostych i jasnych komunikatów.
Trudny egzamin
Zdając ustny egzamin, do którego nie jesteśmy zbyt dobrze przygotowani lub przystępując do trudnej rozmowy kwalifikacyjnej, można próbować sobie pomóc odpowiednimi gestami i sterowaniem niektórymi niewerbalnymi sygnałami. W takich wypadkach bardzo ważny jest kontakt wzrokowy z osobą, do której mówimy. Unikanie wzroku rozmówcy, spojrzenia rzucane na wszystkie sprzęty w pomieszczeniu sugerują, że czegoś nie wiemy lub nie jesteśmy szczerzy. Nie bez znaczenia jest także postawa ciała oraz to, co robimy z dłońmi. Ciało powinno być rozluźnione (a przynajmniej na takie wyglądać), plecy wyprostowane, głowa zwrócona w stronę rozmówcy. Ręce nie mogą być skrzyżowane (to wyraża postawę zamkniętą), najlepiej, by spoczywały na stole. Trzeba unikać bawienia się długopisem lub przebierania palcami, gdyż wyraża to zdenerwowanie albo zniecierpliwienie.
Pierwsze spotkanie
Pierwsze chwile pierwszego spotkania są zazwyczaj najważniejsze. Ludzie oceniają się w tym momencie po tym, co dociera do nich za pomocą zmysłu wzroku, dlatego mowa ciała jest tak bardzo istotna w kontaktach międzyludzkich. Naszą atrakcyjność niezwykle zwiększa uśmiech, kontakt wzrokowy, luz, śmiałe ruchy, pewność siebie i naturalna, wyprostowana postawa.
Zanim zdążymy z kimś zamienić pierwsze zdania, już oceniamy go po wyglądzie i zachowaniu. Czasem taka pochopna ocena może być błędna, dlatego zapoznając się z nową osobą warto jak najszybciej rozpocząć rozmowę, by nadrobić ewentualne straty w ocenie.
Należy uważać, by przy pierwszym spotkaniu nie naruszyć przestrzeni intymnej rozmówcy (ta "ochronna" strefa to 45-50 cm od ciała) i nie podchodzić do niego zbyt blisko, ponieważ wprawia to w zakłopotanie większość osób i może powodować zamkniecie się na dalszy kontakt. Swoje zainteresowanie drugą osobą, zwłaszcza w kontaktach z płcią przeciwną, okazujemy patrząc jej często i długo w oczy, szczególnie, gdy jej słuchamy.
Odpowiednie gesty mogą pomóc wzmocnić przekaz i sprawić, że zostaniemy lepiej odebrani. Z drugiej strony mowa ciała może przeszkadzać, gdy chcemy coś ukryć. Często gesty zdradzają prawdziwe oblicze człowieka, zwłaszcza, gdy istnieje sprzeczność pomiędzy tym, co mówi, a tym co naprawdę myśli. Nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi nasze ciało odzwierciedla to, co naprawdę czujemy. Mówiąc człowiek nie jest w stanie całkowicie zapanować nad mimiką twarzy, gestami, skurczami mięśni i wszystkimi sygnałami niewerbalnymi, które wysyła, ponieważ jest ich zbyt wiele, z części zresztą nawet nie zdaje sobie sprawy, dlatego bardzo trudno jest ukryć kłamstwo. Kobiety zdecydowanie lepiej niż mężczyźni "czytają między wierszami", są lepiej przez naturę przystosowane do otrzymywania szerszego zasobu informacji zmysłowych, do ich łączenia, kojarzenia i dostrzegania relacji między nimi. Dlatego postrzegają zjawiska, których nie dostrzegają mężczyźni. Potrafią z subtelnych sygnałów, np. tylko nieznacznie zmienionego tonu głosu, rozpoznać nastrój i nastawienie drugiej osoby. Panowie często są ślepi i głusi na tego typu informacje, potrzebują prostych i jasnych komunikatów.
Trudny egzamin
Zdając ustny egzamin, do którego nie jesteśmy zbyt dobrze przygotowani lub przystępując do trudnej rozmowy kwalifikacyjnej, można próbować sobie pomóc odpowiednimi gestami i sterowaniem niektórymi niewerbalnymi sygnałami. W takich wypadkach bardzo ważny jest kontakt wzrokowy z osobą, do której mówimy. Unikanie wzroku rozmówcy, spojrzenia rzucane na wszystkie sprzęty w pomieszczeniu sugerują, że czegoś nie wiemy lub nie jesteśmy szczerzy. Nie bez znaczenia jest także postawa ciała oraz to, co robimy z dłońmi. Ciało powinno być rozluźnione (a przynajmniej na takie wyglądać), plecy wyprostowane, głowa zwrócona w stronę rozmówcy. Ręce nie mogą być skrzyżowane (to wyraża postawę zamkniętą), najlepiej, by spoczywały na stole. Trzeba unikać bawienia się długopisem lub przebierania palcami, gdyż wyraża to zdenerwowanie albo zniecierpliwienie.
Pierwsze spotkanie
Pierwsze chwile pierwszego spotkania są zazwyczaj najważniejsze. Ludzie oceniają się w tym momencie po tym, co dociera do nich za pomocą zmysłu wzroku, dlatego mowa ciała jest tak bardzo istotna w kontaktach międzyludzkich. Naszą atrakcyjność niezwykle zwiększa uśmiech, kontakt wzrokowy, luz, śmiałe ruchy, pewność siebie i naturalna, wyprostowana postawa.
Zanim zdążymy z kimś zamienić pierwsze zdania, już oceniamy go po wyglądzie i zachowaniu. Czasem taka pochopna ocena może być błędna, dlatego zapoznając się z nową osobą warto jak najszybciej rozpocząć rozmowę, by nadrobić ewentualne straty w ocenie.
Należy uważać, by przy pierwszym spotkaniu nie naruszyć przestrzeni intymnej rozmówcy (ta "ochronna" strefa to 45-50 cm od ciała) i nie podchodzić do niego zbyt blisko, ponieważ wprawia to w zakłopotanie większość osób i może powodować zamkniecie się na dalszy kontakt. Swoje zainteresowanie drugą osobą, zwłaszcza w kontaktach z płcią przeciwną, okazujemy patrząc jej często i długo w oczy, szczególnie, gdy jej słuchamy.
| « poprzednia | następna » |
|---|


