Czas na e-książki
Urządzenie elektroniczne z zapisem treści całej biblioteki zamiast stosu papierowych książek? To jest możliwe, a nawet bardzo prawdopodobne - wiodące firmy już od kilku lat pracują nad zastąpieniem tradycyjnych egzemplarzy, wygodnymi wyświetlaczami, które mają pełnić funkcje elektronicznego papieru. Wiele wskazuje na to, że tradycyjne książki z czasem odejdą do lamusa i staną się przedmiotem wartościowym jedynie dla kolekcjonerów.

Książki XXI wieku

Jest szansa, że e-booki na dobre zagoszczą w naszych domach - największe firmy (Sony, HP, Philips, itp.) ciągle pracują nad udoskonaleniem urządzeń mających odtwarzać treści książek. Aby ludzie zaczęli wymieniać papierowe egzemplarze na elektroniczne wersje książek, urządzanie to musi mieć co najmniej tyle samo zalet co tradycyjna książka, powinno też być proste w obsłudze, najlepiej by pomieściło nie tylko jeden tytuł, ale całą bibliotekę. Nad tym właśnie od kilku lat głowią się naukowcy z największych światowych firm. Jak na razie ich wynalazki nie przypominają wyglądem tradycyjnych książek (nie mają pliku kartek), ponieważ wszelkie rodzaje elektronicznego papieru są zbyt drogie, ale kto wie może kiedyś będą mieć taką formę. Obecne wynalazki wyglądają jak laptopy bez klawiatury z wyświetlaczami pokazującymi dwie strony rozłożonej książki. Nad e-książkami (e-papierem) oficjalnie pracuje kilka firm, każda z nich ma do zaoferowania nieco inny produkt. Oto tylko kilka przykładów tego, co naukowcom udało im się do tej pory opracować:
* E-książka o nazwie Sigma Book firmy Matsushity, którą w przeciwieństwie do tego typu produktów innych firm można już kupić (trafiła do sprzedaży 20 lutego, jej cena to równowartość 1400 złotych), to urządzenie o wymiarach 292x205x12,7 mm i wadze 500 g. Odczytuje dane z kart SD, na których w Japonii sprzedaje się książki, a nawet komiksy.
* Philips także opracował niedawno kolejną generację wyświetlaczy, które mają pełnić funkcje elektronicznego papieru. Prototyp Philipsa charakteryzuje się niespotykaną wcześniej w rozwiązaniach tego typu elastycznością - wyświetlacz można zrolować w tubę o średnicy zaledwie 2 cm. Firma zaprezentowała niedawno kwadratowy ekran o przekątnej 12 cm. Wyświetlacz składa się z 80 tys. pikseli, a swą elastyczność zawdzięcza plastikowej błonie, na której zostały nadrukowane sterujące układy organiczne. Do tej pory elektronikę organiczną udawało się umieścić wyłącznie na szkle. Układy sterujące zostały nadrukowane na poliimid o grubości 25 nanometrów. Na nim umieszczona została kolejna warstwa - tym razem o grubości 200 mikronów - zawierająca "elektroniczny atrament" opracowany przez firmę E Ink. Konstrukcja nie pozwala jednak na prezentację ruchomych obrazów - czas odświeżenia ekranu to aż 1 sekunda - ale dla wyświetlania tekstów i wykresów nie ma to znaczenia.
* Kilka tygodni temu firma Fujitsu zaprezentowało nowy wyświetlacz, który ma pełnić funkcje e-papieru. Według zapowiedzi, urządzenie może trafić na rynek w roku 2006. Twórcom prototypu udało się uzyskać jasność odpowiadającą 80 proc. bieli papieru oraz zadowalający kontrast. Wyświetlacz jest również wystarczająco elastyczny, aby w przyszłości móc przejąć pewne zastosowania papieru.
Jak na razie większość e-książek ma jedną podstawową wadę - strony są mało wyraźne w pełnym słońcu, ponieważ wyświetlacz to ekran ciekłokrystaliczny (LCD). Prace nad stworzeniem wyświetlacza, który będzie można czytać w każdych warunkach najbardziej zaawansowane są jak dotąd w firmie Xerox. Zanim jednak nowinki te trafią do sklepów (zwłaszcza polskich) minie zapewne trochę czasu, na razie pozostaje nam czytanie elektronicznych wersji książek na ekranie własnego komputera.

Wirtualne biblioteki

Na razie mamy dwie możliwości: pójść do biblioteki i wypożyczyć książkę albo zasiąść przed komputerem i wyszukać interesujący nas tytuł. Jedna i druga opcja nie jest zbyt dobra - w tradycyjnej bibliotece często brakuje interesujących tytułów, ponieważ wszystkie egzemplarze są właśnie wypożyczone lub wcale nie ma ich w katalogu, za to zbioru interesujących nas nowości wydawniczych raczej nie znajdziemy w bibliotekach internetowych. Miejmy nadzieję, że wkrótce się to zmieni. Jedną z najbardziej znanych polskich wirtualnych bibliotek jest Polska Biblioteka Internetowa (www.pbi.edu.pl). Podobnych e-bibliotek jest w internecie dość sporo, jednak polskojęzycznych nie ma zbyt wiele, ale pewnie niebawem pojawią się kolejne, a te które już są ciągle się rozwijają. Jak na razie PBI ma w swym zbiorze 9 tys. tytułów - klasykę literatury polskiej i światowej oraz starodruki. Liczba ta wydaje się duża, ale w rzeczywistości nie ma ich tam tak wiele - w PBI bowiem każdy tytuł wiersza liczony jest jako osobna pozycja, podczas, gdy w innych tego typu bibliotekach za pozycję uważa się dopiero cały zbiór wierszy. Być może jeszcze w tym roku zostaną wprowadzone tytuły współczesnej literatury, które będzie można czytać za symboliczną opłatą. Polska Biblioteka Internetowa powstała po to, by "wyrównać szanse dostępu do różnorodnych publikacji wydanych dotychczas w języku polskim osobom pochodzącym z małych miast, wsi, czy innych regionów oddalonych od ośrodków akademickich i kulturalnych, gdzie komputer z łączem do Internetu może być jedyną szansą kontaktu ze zdobyczami literatury i kultury". Czy PBI uda się osiągnąć ten cel? To okaże się z czasem, jak na razie można mieć nadzieję, że ta forma korzystania z tekstów rzeczywiście stanie się popularna. Zwłaszcza, że na świecie biblioteki internetowe cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Warto też nadmienić, że niektóre polskie wydawnictwa już teraz mają w swej ofercie handlowej również elektroniczne wersje wydawanych przez siebie tytułów.

Przydatne adresy:
www.pbi.edu.pl - Polska Biblioteka Internetowa
monika.univ.gda.pl/~literat/ - Biblioteka Literatury Polskiej w Internecie
staropolska.gimnazjum.com.pl - Staropolska On-line
www.literatura.net.pl - zbiór książek (częściowo płatna)
www.opoka.org.pl/biblioteka - biblioteka serwisu katolickiego
www.literatura.zapis.net.pl - Skarbnica Literatury Polskiej


Źródło informacji o produktach wymienionych firm: www.4press.pl